Na zakończenie 25 kolejki Piast zagra z Legią w Warszawie. Oba zespoły w tym momencie sezonu walczą o inne cele. Gliwiczanie o utrzymanie, a warszawianie o powrót do gry o medale.
Zarówno miejsce Legii jak i Piasta w tabeli w ocenie ekspertów i nie tylko, jest nieadekwatne do potencjału sportowego. Dlatego obaj trenerzy z dużą ostrożnością wypowiadają się o przeciwnikach. Dla Alexandra Vukovicia natomiast będzie to wyjątkowy mecz. Pierwszy raz bowiem zawita na stadion Legii, jako trener innej drużyny.
– Jeszcze tego nie doświadczyłem. Na pewno dla mnie nie jest to mecz jak każdy inny, bo wracam do miejsca, gdzie spędziłem wiele lat, zarówno jako zawodnik jak i trener, ale oprócz tego to mecz z wymagającym rywalem w naszej trudnej sytuacji. Jedziemy tam walczyć o punkty i o poprawę naszej sytuacji w tabeli – zapowiada szkoleniowiec Piasta.
Gliwiczanie we wtorek rozegrali zaległe spotkanie z Puszczą Niepołomice, wygrywając je 1:0. Te trzy punkty poprawiły miejsce w tabeli i napewno nastroje w szatni.
– Wygrana ta dała nam to trochę więcej radości. Bolało nas wszystkich, że tych zwycięstw w lidze nie ma. Teraz chcemy poczuć jeszcze więcej tej radości – zapowiada szkoleniowiec.
Legia również w tym roku gra poniżej oczekiwań. Wojskowi w tym roku wygrali tylko jedno spotkanie, a trzy zremisowali. To daje im 12 miejsce w tabeli wiosny.
– Nie mają łatwego momentu. Z drugiej strony to klasowa drużyna, która ma cel do zrealizowania, jakim jest walka o najwyższą lokatę. Przewidujemy, że z ich strony będzie miała miejsce maksymalna mobilizacja i tak też się nastawiamy. Z doświadczenia wiem, że w Legii nigdy nie jest tak źle jak się mówi i wydaje. To jest jeden z tych momentów – przekonuje Vuković.
W zasadzie pewne jest, że Legioniści będą chcieli u siebie narzucić swoje warunki i zdominować Piasta.
– Możemy się tego spodziewać. Nawet w tych meczach niewygranych czy choćby z mocną Pogonią – Legia była drużyną dominującą. Nasze skupienie powinno iść w tym kierunku co my jesteśmy w stanie im zaoferować. Poprzednie dwa nasze mecze z tą drużyną był zacięte i wyrównane. Na stadionie Legii nie będzie to łatwe, ale spróbujemy – obiecuje trener Piasta.
Znajomość specyfiki klubu z Łazienkowskiej, mentalności zawodników czy reakcji kibiców powinno pomóc trenerowi z Gliwic w przygotowaniu strategii na ten mecz.
– Pewne doświadczenia mogą pomóc, szczególnie w kwestiach psychologicznych, które tam mogą teraz mieć miejsce. Kluczem jest jednak realizacja założeń z naszej strony – podkreśla „Vuko”.
Wszyscy wiedzą jaka panuje atmosfera na stadionie Legii podczas meczów tej drużyny. Piast jednak dobrze sobie radził w trakcie ostatnich wizyt na Łazienkowskiej.
– Nie muszę specjalnie jakoś pod tym kątem przygotowywać drużyny, bo historycznie Piast nie miał z tym problemów. Bardziej trzeba być odpowiednio przygotowanym na to, co może wydarzyć się na boisku – stwierdza trener niebiesko-czerwonych. .
Po meczu z Puszczą Alexandar Vuković został ukarany czerwoną kartką i odsunięcie od trzech spotkań, ale w zawieszeniu na pół roku. Będzie mógł więc pokierować drużyną z ławki, jednak będzie musiał studzić emocje.
– Kara, jaką dostałem po meczu z Puszczą jest w zawieszeniu, więc sam ten fakt mówi, że trzeba będzie się bardziej postarać o taki spokój. Może tego spokoju we wtorek trochę zabrakło. Myślę, że nie będzie to też trudne, bo tak naprawdę, na tym etapie sezonu, to było pierwsze takie wydarzenie, kiedy można było mówić o karaniu mnie, czy naszej ławki. Po prostu był to taki mecz, taki moment i mamy go już za sobą. Potrafimy i będziemy chcieli wyciągnąć wnioski, zachować większy spokój i nie mieć potem problemów z tłumaczeniem się – tak skomentował to Vuković.
Po tej kolejce będzie miała miejsce dwutygodniowa przerwa. Biorąc pod uwagę sytuacje zdrowotną w drużynie z Okrzei ta pauza wydaje się być pożądana.
– Graliśmy ostatnio na trochę większej intensywności niż rywale. Na pewno przyda nam się weekend bez gry, aby być dobrze przygotowanych do dalszej części sezonu. Wyjedziemy na krótkie zgrupowania. Najważniejsze jednak jest teraz jest to, co czeka nas w niedzielę – podsumowuje serbski szkoleniowiec.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Zobacz zapis konferencji prasowej






















Kluczowe jest strzelanie bramek panie trenerze.Nic innego.Bo to z tego powodu mamy problemy.