Alexandar Vukovic mógł wreszcie skomentować wygrany mecz. Zwycięstwo nad Rakowem było bezdyskusyjnie i zasłużone. Gliwiczanie wykazali się większą determinacją i lepiej potrafili dostosować się do warunków (boisko). Widać było, ze z trenera Piasta spadł duży ciężąr.
– Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy mecz. Drużyna potrzebowała zwycięstwa na potwierdzenie tego, jak dobrze pracuje. My o tym wiemy, ale jeżeli w świat idzie negatywny wynik, to trudno w to uwierzyć. Wszyscy mocno pracowali na boisku i przeciwstawiliśmy się, szanując rywala i jego siłę. Do tego, co było w ligowym meczu, dołożyliśmy więcej spokoju z piłką oraz więcej pazerności pod bramką przeciwnika, a to nam dało pewne prowadzenie i ważną wygraną.
Gliwiczanie zrobili kolejny krok w Pucharze Polski, ale w Ekstraklasie czeka ich teraz derbowe starcie z Ruchem Chorzów, który wprawdzie jest nisko w tabeli, ale ostatnio nie przegrywa.
– To zwycięstwo ma swoją wartość, ale w piątek gramy w lidze. To jest ważniejsze niż aktualne poczucie zadowolenia. Za dużo czasu nie ma, a drużyna Ruchu jest w tym momencie dobrze dysponowana i trzeba będzie się przeciwstawić. Teraz już myślimy o tym, żeby się dobrze zregenerować i być gotowym na to spotkanie – podkreśla Vuković.
Trener Piasta od 10,31 min






















Wszyscy na Śląski! Kto nie idzie ten żabol!
Chciałem tylko zauważyć że w meczu z Rakowem mimo że bez gola to bardzo aktywny był Wilczek. I myślę że kilka goli strzeli w tej rundzie. Tak poza tym to murawa w fatalnym stanie jak zwykle o tej porze roku.