Mecz z Rakowem to już wprawdzie historia, ale też kolejna porcja materiału do analizy. Przez większość spotkania gliwiczanie mieli kontrolę nad tym, co działo się na murawie. Częstochowianie nie przypadkiem jednak sięgnęli po tytuł mistrza Polski.
Wciąż kadrowo to jedna z najmocniejszych polskich drużyn, choć jak na możliwości i aspiracje zajmuje dość odległe, bo szóste miejsce w tabeli. W sobotę jednak Raków pokazał, że ma mocny skład. To rezerwowi bowiem przechyli szalę na korzyść tej drużyn z czym po meczu nie mół się pogodzić Patryk Dziczek.
– Po tym meczu na pewno czujemy się źle, bo graliśmy wyrównane spotkanie i moim zdaniem powinniśmy byli wygrać, a przynajmniej zremisować. Była spora kontrowersja przy rzucie karnym dla Rakowa. Na początku była decyzja, że jest faul na bramkarzu. Później była zmiana. Natomiast nie widziałem jeszcze tej sytuacji, więc nie mogę cos więcej powiedzieć – mówił zaraz po zakończonym spotkaniu pomocnik Piasta.
Dziczek w tym spotkaniu zdobył już szóstego gola w tym sezonie. Co ciekawe wszystkie te bramki strzelił z rzutów karnych. Na razie więc reprezentant Polski w tym elemencie ma stuprocentową skuteczność. Gdyby udało się w Częstochowie dowieźć te 1:0, byłby bohaterem tego spotkania. W końcówce jednak Piast dał się zepchnąć do defensywy. Częstochowianie napierali a mając tak dobrych zawodników kwestią czasu było kiedy zdobędą bramki i tak się stało. Końcowy wynik tego pojedynku 3:1 dla Rakowa, ale też jest nadzieja, że kolejnych spotkaniach z drużynami już nie tak mocnymi kadrowo będzie lepiej.
– Na pewno nas to boli, że przegrywamy w takich okolicznościach, ale patrzymy do przodu, mamy kolejny mecz ligowy i puchar, więc na pewno będziemy chcieli zrewanżować się Rakowowi. Uważamy, że nie zasłużyliśmy na porażkę. Trzeba podnieść głowy i budować na tym jak to wyglądało, bo były też momenty dobrej gry – przekonuje Dziczek.
Kolejny mecz Piast rozegra w piątek. 23 lutego gliwiczanie podejmować będą Cracovię. Pocżątek spotkania przewidziano na godzinę 18:00.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za piast-gliwice.eu






















Chłopski wzór dla was to zabole!
Nic nie gra,nic nie jest na czas-a mają wynik o jakim możecie pomarzyć !!
Patryk…”podnieś głowy”? Nie da się, sprawy przybrały bardzo zły obrót, który rozwijał się przez kilka ostatnich sezonów. Tego nie da się uleczyć farmakologicznie, tu potrzeba operacji na otwartym organizmie.
Zarząd powinien zablokować premie za obecną rundę ,a za każdy przegrany mecz kara finansowa
Być może drastyczne kroki wypowiadają wstrząs w druzynie
Może jeszcze mają na grochu w kącie klęczeć?
Czyli według ciebie jest wszystko ok i nic się nie stało!
Nie męczy Was ta mowa? Albo na jesień zły start i ta sama śpiewka , albo teraz… Może jestem z roku na rok coraz starszy i zaczyna mi i to coraz bardziej przeszkadzać, albo już sam nie wiem? Potem frekwencja słaba ITP. I tak możemy wkoło Macieja… Grali wyrównany mecz? Niech siądą przed monitorem i od początku zobaczą jaki poziom prezentowali. Jak ktoś tutaj to ujął „To jakieś rugby” Osobiście nie mogę tego powoli czytać jak i słuchać. Pokażcie w piątek na co Was stać. Tylko żeby w nastëpne dni nie było tej samej nuty…