Wielkimi krokami zbliża się derbowe starcie Piasta z Górnikiem Zabrze. Spotkanie to zostanie rozegrane 10 lutego o godzinie 17:30 na stadionie przy ul Okrzei. Na trybunach będą już mogli zasiać kibice gości. Sektor ten może pomieścić około tysiąca fanów, ale Piast S.A. przeznaczył dla nich 500 biletów, tj. więc o połowę mniej niż zazwyczaj otrzymują fani drużyn przyjezdnych innych klubów.
Jak nietrudno się domyśleć jest to podyktowane względami bezpieczeństwa. Mecze Piasta z Górnikiem są określane najwyższym ryzykiem bezpieczeństwa i niestety w przeszłości podczas tych spotkań często dochodziło do łamania przepisów, delikatnie mówiąc. Skrajnym przypadkiem był mecz z marca 2018 roku, kiedy to po prowokacjach ze strony przybyszów z Zabrza kibice Piasta wbiegli na murawę. Spotkanie zostało przerwane i niedokończone, a Piast został ukarany walkowerem.
500 biletów, które Piast udostępnił zabrzanom to minimum wynikające z regulaminu rozgrywek. Wejściówki zostały rozdysponowane błyskawicznie. Kibice Górnika z chęcią kupiliby więcej biletów, nawet zaproponowali wyższa cenę, ale jak może przeczytać na ich portalu Piast nie jest tym zainteresowany.
– W związku z dużą ilością zapytań odnośnie biletów na mecz z Piastem w Gliwicach, informujemy że biletów w wolnej sprzedaży nie będzie. Wszystkie bilety zostały od razu rozdysponowane na FC. Tradycyjnie klub z Okrzei dał nam połowę sektora gości… Kontakt z klubem jest tragiczny, wszelkie próby podwyższenia puli biletów nie przyniosły rezultatu” – głosi komunikat.
W sprawę zaangażował się radny miasta Gliwice, notabene wybrany głównie głosami mieszkańców Sośnicy Gabriel Bodzioch, który nawet wystosował pismo do prezydenta Gliwic Adama Neumanna o następującej treści.
– Dzień dobry. W związku z otrzymaną informacją o ilości biletów na mecz z Górnikiem Zabrze na sektor gości zwracam się z uprzejmą prośbą o zwiększenie puli. Na chwilę obecną spółka miejska za ubiegły rok poniosła stratę. Wielu kibiców Górnika jest Mieszkańcami Gliwic i to w Gliwicach zostawiają podatki i dokładają się do różnych dotacji. Proszę o rozpatrzenie mojej prośby w trybie pilnym.
Z poważaniem i wyrazami szacunku
Gabriel Bodzioch – Radny Rady Miasta Gliwice
Jak widać sprawę nabrała charakteru politycznego, ale to nic nowego w polskim futbolu. Na ten moment sternik miasta nie ustosunkował się do tej prośby, natomiast radny nie rezygnuje. Zapytany przez redakcję Dziennika Zachodniego o powody zaangażowania się w ta sprawę tak odpowiedział
– Rozumiem obawy organizatorów, wiem, że to mecz podwyższonego ryzyka. Jednak można przecież przeprowadzić jeszcze dokładniejszą kontrolę osób wchodzących na sektor gości, aby wykluczyć wszelkie zagrożenia. Piłka nożna powinna być dla kibiców – powiedział Gabriel Bodzioch
Klub na razie wystosował krótki komunikat z którego wynika, że nie zamierza nic zmieniać w tej kwestii
– Górnik dostał 500 biletów, co jest zgodne z zapisami zawartymi w regulaminie rozgrywek – przekazał krótko rzecznik Piasta Karol Młot.
Rok temu , na derbach Piasta z Górnikiem nie było kibiców gości, ponieważ mieli karę nałożoną przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA. Wynikała ona z ich zachowania podczas poprzedniej wizyty na stadionie przy Okrzei (26 lutego 2022 r.). Chodziło m.in. o próbę podpalenia i zniszczenie flagi gliwickich fanów. Wtedy fani Górnika wykorzystali swoją pulę 480 biletów.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/Dziennik Zachodni






















Przy naszej frekwencji każda dodatkowa głową się przyda. A może to naszych kibiców zmotywuje to aktywniejszego dopingu.
Niestety, ale to prawda. Jesteśmy zadupiem kibicowskim,nasz kibic ma inną specyfikację niż górniczy. Stad Te Wszystkie różnice. My inaczej kibicujemy. Nie koniecznie na stadionie. A wina klubu jest to, że nie potrafią tego zmienić i tylko żerują na kibicach i idą pod górkę.
Mam rozumieć że każdy dodadatkowy żabol razem ze swoją głową się przyda? To ja już rozumiem Twoje wczorajsze oburzenie.Ochłoń bo się ośmieszasz.
Żeby coś takiego spłodzić, to trzeba chyba serio być zabrski…
W żadnym razie zabski. Od dawna pisze, że osoby odpowiedzialne za sport w Gliwicach są po stronie zabrskiej, co mi się nie podoba.
Faktem jest, że marketing u nas kuleje.
Dzieci kiedyś miały różne bonusa za uczestnictwo w meczu, a teraz siedzieć będą przy kibicach z Zabrza i będą słuchać wyzwisk w kierunku ich idoli.
Jak mamy zbudować przywiązanie do klubu skoro rodzic średnie będzie zainteresowany wypadem z dzieckiem na mecz z łksem czy górnikiem?
Wiele osób broniło klub jak podnoszono ceny biletów (ja nadal uważam to za błąd), a efekt jaki? Pustki na trybunach.
By dzień meczowy górnika wyszedł na zero potrzebują 10tys kibiców. My mamy max tyle siedzeń.
Miasto mówi, że piłka jest nierentowna i zdaje sobie sprawę z tego, że trzeba dokładać. Kurcze, wszystkie klubu w polskiej ex są miejskie? Tu akurat nie sprawdzałem, więc nie wypowiadam się tylko gdybam.
Przecież ten radny pokazał jasno, że to co dzieje się w klubie to nie do końca to co on, ale też i mu, chcielibyśmy by się działo.
Weźcie pod uwagę też to, że wiele osób na sektorze M to pracownicy z biletami od kierownika. Nie prawdziwi kibice.
Robicie na mnie nagonkę a sami byście chcieli by było 8 tys osób co mecz. Ma.to.jednak klub musi zapracować, bo jaka nie udało się to po mistrzu, to jak teraza.soe udać, jak my ciągle remisujemy i kibic do 90 minut obgryza paznokcie. Ludzie na mecz przychodzą też dla zabawy, a nie cotygodniowego zawału serca.
Pozdrawiam serdecznie brać kibicowska 🙂 CZPG i o jeden miesiąc dłużej
Ten Bodzioch to jakiś pajac. Każdy mieszkaniec Gliwic ma prawo zakupu biletu na mecz zgodnie z regulaminem. Nie ma potrzeby robienia jakiś precedensów dla grup kibiców, którzy znani są z pogardy dla swojego miasta i klubu. Może jeszcze z budżetu miasta będziemy finansować szkoły w zabrzu, albo zbudujemy im wiadukt, żeby doszli na Roosvelta. To absurd. Muszą być traktowani, jak wszyscy inni.
To jest zwykły żabol. Pluje na Piasta od dawna i nawet tego nie ukrywa.I taki osobnik jest w RM.Może jeszcze jak wygra wybory to go prezesem Piasta zrobią? Kto wie?Jak widać niektórym to nie przeszkadza.
Srał go pies. Nie uginać się. Wybory samorządowe się zbliżają. Warto, aby każdy kandydat opowiedział się jasno, po której stronie miasta stoi. Stowarzyszenie powinno ich przepytać. Tak jak to zrobił Łokietek w Krakowie. Niezależnie z jakiej są partii.
On jest z okręgu Sośnicy, wybory się zbliżają. Tylko dlatego to zrobił. Zaraz się zaczną różne akcje lokalnych polityków. Kabaret czas zacząć
Masz rację. Ten typ w Żabce zwija hot dogi. Nic w tym złego, ale niech osoba nie decyduje o losie akademickiego miasta.
I co ze wybory się zbliżają jak 3 tys sosniczan odda na niego głos to znów będzie radnym w Gliwicach.
Ten Bodzioch – to zabol z Sosnicy. Jako radny miasta Gliwice swoim dzialaniem szkodzi temu miastu i klubowi.
Zgoda klubu i policji powinna być obwarowana jednym warunkiem.
Wszystkie race, petardy, kije, pały, maczety i bejsbole znalezione w dupach podczas „jeszcze dokładniejszej kontroli osób wchodzących na sektor gości”, powinny zostać wsadzone w dupę kasjerowi Bodziochowi. Na przedmeczowym pokazie.
Ja bym im dał pełną pulę czyli ten 1 tys. Z Legią też są mecze podwyższonego ryzyka a biletów dostają 2x więcej. Klub przynosi milionowe straty a ci gardzą +-20 tys zł. Po co zostawiać połowę sektora gości wolnego? Więcej kibiców gości=większa mobilizacja w naszych szeregach=głośniejszy doping.
Niestety nie.To już od dawna nie jest taki sam mecz jak z Legią .Wpuszczenie ich w takiej liczbie równa sie 100% kłopoty.I klub dobrze wie co robi w tym wypadku. Co do Bodziocha to typowy pajac z Sosnicy. Jak ktoś chce głosować droga wolna.Dobrze tu napisano że to jednak akademickie miasto jest.
Jak byli w 500 osób to też udało im się wnieść skradzioną flagę i race. Jak ma się coś dziać to bez względu na liczbę.
Wygóglowałem sobie tego Bodziocha , to taki karierowicz młody niczym ten mistrz z PKO. Następny do ” odstrzału”. To tylę… W odpowiednim momencie do rozliczenia. Potem do Lidla na kasę. Nie ujmując temu zawodowi.
On po to zrobił by właśnie zostać wybranym bo liczy na głosy zaboli z Sośnicy.
Moje zdanie jest takie że klub nie daje zabskim rujom więcej biletów bo to jest jak z zasadą dziecka. Pokażesz jeden palec to zaraz będą chcieli cała rękę. W przypadku stadionu cała trybunę za bramką. Po za tym zależy klubowi pewnie na wysokiej frekwencji z naszej strony bo dla przypomnienia im więcej nas będzie 10 go tym tańsze będą bilety na następny mecz. A też im więcej żab by było tym mniej kibiców od nas chciało by zasiadać koło nich nawet biorąc pod uwagę sektor buferowy.