Runda jesienna: oceniamy piłkarzy Piasta

W poprzednich artykułach podsumowaliśmy cały rok 2023, który w ocenie trenera Alexandra Vukovicia był bardzo dobry dla jego drużyny. Nieco inne zdanie mają piłkarze, którzy nie ukrywają, że mają niedosyt, szczególnie po rundzie jesiennej i trudno się z tym nie zgodzić.

Piast w 18 meczach wywalczył 24 punkty, co daje 9 lokatę w tabeli. Tych punktów mógłby być więcej, gdyby była lepsza skuteczność. Szczególnie bolą remisy z drużynami z dolnej części tabeli. Wystarczyłoby bowiem wygrać trzy mecze więcej i dziś Piast byłby w ścisłej czołówce Ekstraklasy. Dużym pozytywem natomiast jest to, że jesienią gliwiczanie tylko dwa razy przegrali z drużynami będącymi w górnej części tabeli. Były to porażki z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław. Z tą pierwszą drużyną w rewanżu udało się wygrać. Piast zainkasował komplet punktów w spotkaniu z mistrzem Polski – Rakowem Częstochowa i jest jedyną drużyną, która urwała punkty Jagiellonii na jej boisku.

Indywidualnie największym odkryciem tej rundy był Serhij Krykun. Pozyskany z Górnika Łęczna pomocnik szybko wbił się do pierwszego składu, wystąpił w 15 meczach strzelił trzy bramki i gdyby nie kontuzja pewnie tych liczb miałby jeszcze więcej.

Serhij Krykun

Cieszy też powrót do zdrowia i formy Damian Kądziora. Po dość długiej rekonwalescencji piłkarz wrócił do pierwszego składu i znów stał się kluczowym zawodnikiem w kadrze Piasta, choć jeszcze tych bramek i asyst nie nazbierał zbyt wiele. Do pozytywów na pewno również należy zaliczyć powrót do zdrowia i gry Tomasa Huka. Słowak pod koniec rundy zastąpił Jakuba Czerwińskiego i spisał się doskonale. Pewnie grał w obronie, wywalczył rzut karny w Poznaniu i strzelił gola Stali Mielec. Udany powrót do pierwszego składu zaliczył też Jakub Holubek, który na lewej obronie zastąpił Alexandrosa Katranisa. Miłym zaskoczeniem dla kibiców była też postawa Karola Szymańskiego. Jeszcze niedawno wydawało się, że Frantisek Plach jest niezastąpiony. Szymański wskoczył do bramki po słabym występie Placha w Łodzi. Piast zremisował wówczas 3:3 z ŁKS-em, a dwa stracone gole obciążały słowackiego golkipera. Szymański do Piasta dołączył już 3,5 roku temu. Przedtem w Ekstraklasie w barwach klubu z Okrzei rozegrał ledwie jedno spotkanie w Ekstraklasie. Teraz dostał cztery szanse i wydaje się, że je wykorzystał, ale czeka go jeszcze walka o miejsce w składzie, bo Plach na pewno nie pogodzi się z rolą rezerwowego. Jeśli jesteśmy przy rezerwowych to nie zawiedli też Miguel Munoz i Tomasz Mokwa, którzy dawali wartościowe zmiany.

Do zawodników, którzy nie rozczarowali, ale mogli dać więcej drużynie zaliczymy Grzegorza Tomasiewicza, Arkadiusza Pyrkę, Michała Chrapka i Miłosza Szczepańskiego. Tę czwórkę stać na jeszcze lepsza grę. Do grona zawodników wyróżniających się zaliczamy Alexandrosa Katranisa i Jakuba Czerwińskiego.

Bardzo trudno natomiast wskazać jest najlepszego piłkarza rundy. Zasłużyło na to trzech piłkarzy. Są to: Michael Ameyaw, Patryk Dziczek i Ariel Mosór. W przekroju całego sezonu grali najrówniej, na wysokim poziomie i jeszcze mieli dodatkowy wkład w postaci goli. Łącznie w meczach ligowych i pucharowych ta trójka zdobyła aż 13 bramek.

To były plusy. Niedosyt natomiast jest w przypadku Jorge Felixa. Hiszpan nie może zaliczyć tej rundy do udanych, bo choć grał dużo, to jego cały dorobek to 1 bramka i 1 asysta. Więcej też spodziewaliśmy się po Gabrielu Kirejczyku. Alexandar Vuković bardzo na niego liczył, ale młody napastnik w zasadzie miał udział tylko przy jednym golu, na plus, że w zwycięskim meczu z Rakowem Częstochowa.

Największe rozczarowanie to Filip Karbowy. W Chojniczance, skąd przyszedł był podstawowym zawodnikiem. W Piaście w pierwszym zespole nie zaliczył nawet 1 minuty. Nie jest to młody zawodnik, bo ma już 26 lat. Jego przyszłość przy Okrzei stoi więc pod dużym znakiem zapytania.

Łącznie pięciu zawodników nie zaliczyło ani jednej minuty w meczach o stawkę. Byli to Bartłomiej Jelonek, Dawid Rychta, Piotr Liszewski, Oskar Leśniak i wspomniany Filip Karbowy. Pierwszych dwóch to bramkarze, a kolejna dwójka to młodzieżowcy.

Nie oceniamy natomiast Tihomira Kostadinova, Toma Hateleya i Kamila Wilczka. Ta trójka prawie przez całą rundę rehabilitowała się po kontuzjach.

Ocena zawodników wg piast.gliwice.pl za rundę jesienną sezonu 2023/24 w skali 0-5. Pod uwagę braliśmy nie tylko formę, bramki, asysty, ale też liczbę występów i minuty.

Zawodnik

Gry (liga+puchary)

Minuty

Ocena

Ariel Mosór

20

1762

5

Grzegorz Tomasiewicz

21

1692

4

Arkadiusz Pyrka

21

1678

4

Michael Ameyaw

22

1643

5

Patryk Dziczek

20

1625

5

Michał Chrapek

21

1473

3

František Plach

16

1440

4

Jorge Félix

20

1410

3

Jakub Czerwiński

16

1310

4

Aléxandros Katránis

16

1258

4

Damian Kądzior

22

1036

3

Serhij Krykun

15

840

3

Miłosz Szczepański

15

691

3

Jakub Holúbek

13

689

1

Tomáš Huk

12

618

3

Karol Szymański

6

464

3

Gabriel Kirejczyk

12

347

2

Tomasz Mokwa

6

254

2

Miguel Muńoz

5

223

2

Kamil Wilczek

2

166

Brak oceny

Tom Hateley

4

103

Brak oceny

Marcel Bykowski

8

50

Brak oceny

Piotr Urbański

1

45

Brak oceny

Tihomir Kostadinov

2

17

Brak oceny

Bartłomiej Jelonek

0

0

Brak oceny

Dawid Rychta,

0

0

Brak oceny

Piotr Liszewski

0

0

Brak oceny

Oskar Leśniak

0

0

Brak oceny

Filip Karbowy

0

0

Brak oceny

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Dzianluidzi

Karbowy niewiadomo po co w ogóle dostał u nas angaż, do odstrzału jest kirejczyk na jakieś wypożyczenie bo ekstraklasa to dla niego na ten moment to nie jest ten poziom, i chyba trzeba pożegnać się już z Tomem bo nawet jak jest zdrowy to już niewiele daje drużynie i czekamy na dwóch prawdziwych napastników i wyjaśnienie sytuacji z Arielem i Arkiem, żeby nam nie uciekli za darmo w lato!

PiastKopernik

Co cieszy, to to, że najlepsi są u nas właśnie młodzi. Jeżeli Kadzior, Chrapek i spółka złapaliby jeszcze formę i wykrzesali chęć do gry, to bylibyśmy bardzo groźni.