Po tym meczu w Gliwicach nie tylko odetchnęli z ulga, ale pewnie też żałują, że było to ostatnie spotkanie. Piast bowiem wreszcie złapał wiatr w żagle, a zawodnicy wykazali się skutecznością pokonując Stal Mielec 3:0. Było to drugie zwycięstwo z rzędu, które poprawiło nie tylko nastroje, ale tez miejsce w tabeli. Gliwiczanie przerwę spędzą na 9 lokacie. Już na pomeczowej konferencji Alexandar Vuković mógł z uśmiechem na ustach życzyć wszystkim Wesołych Świąt.
Alexandar Vuković (Piast Gliwice):
W końcu zdecydowana wygrana. Pracowaliśmy na to nie tylko w tym meczu, ale i w poprzednich. Tym razem nie zabrakło jednak skuteczności. To spotkanie różniło się od wielu poprzednich właśnie skutecznością i cieszymy się, że tym razem potrafiliśmy zamieniać sytuacje na bramki. Do tego solidnie broniliśmy i nie dopuszczaliśmy do tego, aby coś działo się w naszym polu karnym. Drużynie należą się podziękowania za występ w tym meczu oraz w całym roku. Korzystając z okazji chciałbym trochę podsumować i podziękować zarówno zawodnikom, jak i kibicom, którzy wspierali nas cały rok. Byli z nami cały czas. Również w bardzo trudnych momentach, kiedy w pierwszej części roku walczyliśmy, aby wyjść z opresji. Chciałbym podziękować i życzyć wszystkim kibicom wesołych i spokojnych świąt.”
Kamil Kiereś: Stal Mielec)
Z perspektywy naszych ostatnich sześciu kolejek to jest piąty mecz wyjazdowy. Po ostatnich wygranych spotkaniach w delegacji z Pogonią Szczecin i Górnikiem Zabrze, czy remisie z Cracovią przyjechaliśmy tu po zwycięstwo. Przygotowaliśmy się, żeby pokonać Piasta Gliwice, który może nie wygrywa zbyt często w 2023 roku, ale jest to drużyna, która traci bardzo mało bramek. To nie było dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Perspektywa pierwszej połowy nie zapowiadała wyniku 0-3. Piast miał nieco większą optyczną przewagę do przerwy, ale posiadanie nie było tak duże. Kluczowe było, że Piast potrafił zbierać dużo drugich piłek i w tej fazie z nami wygrywali. Napędzali swój potencjał ofensywny, ale my do przerwy też mieliśmy dobre sytuacje.
Cyt za: piast-gliwice.eu






















Vuko wczoraj w jakimś wywiadzie powiedział że w klubie zdecydowali że kupują napastnika i wzmacniają atak.No to kupuję popcorn.Sukcesy B.Wilka w kwestii sprowadzania nowych napastników pokazują że będzie się działo!
Dlatego to jest kardynalny błąd trenera. Trzeba było wykorzystywać zmiany i dawać wchodzić na te ostatnie 15-30 minut nowej młodzieży – Urbański wczoraj pokazał czemu powinno się go regularnie ogrywać, a nie męczyć bułę ciągłym utrzymywaniem Jorge na szpicy. Po sezonie byłby jeden problem rezerwowego napastnika z głowy.
Na Twoje komentarze też mam popcorn.Bo na całe szczęście to Vuko jest trenerem i wie kogo należy ogrywać i kiedy. A nie Ty.
…aż się uśmiałem. Sez, to pewnie fajny chłop,a jakie ma zadatki na trenera. Fiu,fiu, rzekł Elemelek:) Wesołych…