W Gubinie już czekają na Piasta

Piast Gliwice trafił w 1/8 finału na MKP Carina Gubin. Zespół ten występują w III lidze i jeszcze nigdy tak wysoko nie zaszedł Pucharze Polski na szczeblu centralnym. W Gubinie to wielkie wydarzenie, bo przyjeżdża jeszcze niedawny mistrz Polski.

Stadion w Gubinie został oddany do użytku w 1935 roku i do nowoczesnych nie należy. Może pomieścić około2000 kibiców, ale ma tylko 300 niezadaszonych miejsc siedzących. Jest to obiekt piłkarsko-lekkoatletyczny i czeka na modernizację. Mimo tego włodarze klubu zdecydowali się wysoko zawiesić poprzeczkę kibicom. Bilety na to spotkanie kosztują 50 i 30 zł (ulgowy). W puli jest tylko 999 wejściówek. Pora na rozgrywanie meczu nienajlepsza dla kibiców, bo w dzień roboczy i o 12 w południe, ale w końcu to w Gubinie piłkarskie święto.
Faworytem tego meczu jest Piast, ale w Gubinie liczą na niespodziankę.

– Cieszę się, że zaszliśmy tak daleko. 1/8 Pucharu Polski to dla naszej drużyny bardzo duże osiągnięcie. Możliwość gry z drużyną z ekstraklasy to bardzo duże wyróżnienie. Puchar Polski jest nieprzewidywalny i rządzi się swoimi prawami, o czym przekonaliśmy się na własnej skórze, bo jeżeli ktoś by ci powiedział, że znajdziemy się w 1/8, to byś uwierzył? Gubin, małe miasto, 16 tys. mieszkańców. Polska nie wiedziała, że jest takie miasto i klub. Puchar jest dla mnie niesamowitą przygodą. Możliwością pokazania się i spełniania swoich marzeń. Czuję wielką ekscytację i nie mogę doczekać się meczu – przyznał napastnik Denis Matuszewski w rozmowie zamieszczonej na portalu Cariny.
Z Niecierpliwością czekamy na pierwszy gwizdek sędziego. Pogoda nie powinna przeszkodzić w rozegraniu tego spotkania. Nie są przewidywane opady śniegu, a w środę i czwartek w dzień w Gubienie ma być temperatura na lekkim plusie.

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
RamPamPam

Z każdym innym rywalem życzyłbym Carinie awansu, fajny materiał na temat klubu z Gubina w ostatnim Cafe Futbol. Szacunek się należy, natomiast jeśli prawda jest to, że Piast nalegał, a wręcz chciał płacić klubowi z Gubina, za przeniesienie spotkania do Gliwic, jest wstydem. Szczególnie po tym, jak wyglądał „mecz” z Puszczą. Taki urok PP, że gra się z takimi zespołami, dla nich to święto, dla nas obowiązek, by awansować bez wymówek na warunki.

KrissKopernik

Kolejna bardzo wnikliwa analiza !!

PiastKopernik

Oby tym razem była transmisja w Polsacie. Miszczak odsunięty.

KrissKopernik

Polsat Sport