Warta – Piast, pod szatniami

W meczu z Wartą Poznań Alexandar Vuković zdecydował się na ofensywne ustawienie. Od początku zagrali Ameyaw, jako napastnik, oraz Kądzior, Felix, mieli ich napędzać Chrapek i Tomasiewicz, a wspomagać na bokach Pyrka i Katranis. Ambitne plany na szybkie znokautowanie gospodarzy  posypały się już w trzeciej minucie, kiedy to po błędzie Chrapka Kajetan Szmyt zdobył gola dla Warty.

Trzeba było więc odrabiać straty, a nie było to łatwe, bo poznaniacy skupili się na obronie, a potrafią to robić. Na szczęście jeszcze przed przerwą Ameyaw doprowadził do wyrównania.

– Źle zaczęliśmy ten mecz, bo szybko straciliśmy bramkę., ale też  szybko udało się nam zdobyć wyrównującego gola. Potem mieliśmy też sytuacje, ja miałem dwie. Raz strzelałem głową, drugi raz trafiłem w słupek. Piłka niestety nie chce nam wpaść do siatki. Znowu remis, co nas nie cieszy. Z tyłu głowy nas to męczy. Wiedzieliśmy, że Warta nam się postawi, ten punkt musimy więc szanować – ocenia Patryk Dziczek

Eksperci wciąż wysoko oceniają jakość gry Piasta. Problem w tym, że gliwiczanie strzelają mało bramek., stąd dużo remisów.

– My do każdego meczu przygotowujemy się  jak najlepiej i pokazujemy na boisku, że potrafimy grać w piłkę. Brakuje nam trochę szczęścia przy tych sytuacjach. Dziś piłka po moim strzale jak odbiła się od wewnętrznej strony słupka to zamiast do bramki poleciała w inną  stronę. Musimy robić swoje, ja wierze, że boisko nam to odda i w końcu zaczniemy punktować za trzy – przekonuje Dziczek.

Damian Kądzior wyszedł w podstawowym składzie, co w tym sezonie zdarzyło się po raz drugi. Na boisku przebywał 82 minuty. Mimo wielu okazji na dośrodkowania, nie udało mu się otworzyć kolegom drogi do bramki stąd 9 remis Piasta w tym sezonie.

– Dziewiąty remis to jest coś, co nas nie zadowala, bo chcielibyśmy takie mecze wygrywać. Spotkanie rozpoczęliśmy słabo, ponieważ szybko straciliśmy bramkę. Wiemy, jak Warta gra na własnym stadionie, często są to starcia brzydkie do oglądania. Jest dużo fauli, zbierania drugich piłek, dalekich wrzutów z autów.

Cieszy to, że już w pierwszej połowie odrobiliśmy stratę. Po przerwie staraliśmy się zdobyć drugiego gola. Mieliśmy ku temu sytuacje, jak chociażby dwie szanse Patryka Dziczka. Ostatnia akcja meczu – podobnie jak to było z Pogonią Szczecin – mamy okazję, ale niestety ta piłka nie trafia do siatki i mamy kolejny remis. W sumie to, co tydzień po meczu można tak podsumowywać, ale najważniejsze jest aby w końcu się  przełamać. Na pewno siedzi to w naszych głowach – przyznał Kądzior.

Swoją pierwszą bramkę w tym sezonie zdobył Michael Ameyaw. Można więc powiedzieć, że jego debiut jako napastnika wypadł dobrze.

– Zdobyta bramka osobiście cieszy, ale niestety wyjeżdżamy z jedynym punktem. Szkoda, że kolejny raz zabrakło wykończenia i mimo kilku sytuacji nie udało się zwyciężyć – komentuje Ameyaw.

Z takiego wyniku byli bardziej zadowoleni gospodarze.

– To był dla nas trudny mecz. Piast Gliwice jest bardzo dobrą drużyną i grało nam się ciężko. Rywale mieli dziś trochę więcej sytuacji, więc na pewno szanujemy ten remis. Piast miał więcej sytuacji bramkowych w tym meczu, ale patrząc na to w skali całego sezonu, to było też kilka spotkań, w których traciliśmy bramki w ostatnich minutach, kiedy to remisy czy zwycięstwa bardziej nam się należały, więc myślę, że powoli się to wyrównuje – przekonywał Jędrzej Grobleny. .

Podobną ocenę wystawil Dawid Szulczek.

– To było dla nas trudny mecz. Wiemy, jak gra Piast Gliwice, który w większości spotkań tworzy więcej sytuacji i dobrze broni. Finalnie często remisuje, ale za to przejmuje inicjatywę. Myślę, że dzisiaj Piast też miał lekką przewagę. My przy większym szczęściu mogliśmy zrobić więcej, ale to Piast może mówić o niedosycie – podsumowuje trener Warty.

Zbyt dużo czasu na analizę tego meczu gliwiczanie nie będą mieli. Już we wtorek gliwiczanie zagrają swój drugi mecz w Pucharze Polski. Piast zamierzy się na wyjeździe z Termaliką Bruk Bet Nieciecza. Początek spotkania przewidziano na godzinę 18:00.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: Canal+Spwice.eu/wartapoznan.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze