Z początkiem października ukazał się kolejny raport oceniający finansową i marketingową kondycję Ekstraklasy i poszczególnych klubów. Tym razem raport przygotowany został przez firmę Grant Thornton. Po raz kolejny Ekstraklasa S.A. jako całość zanotowała wzrost przychodów, a także zwiększyła się liczba kibiców na trybunach. Piast nie należy jednak do grona klubów, które powiększyły swoje przychody.
W sezonie 2022/23 w stosunku do 2021/22 wzrost przychodów uzyskało 14 klubów. Największe wzrosty odnotowały Lech Poznań (88,92 mln zł), Zagłębie Lubin (20,16 mln zł) i Widzew Łódź (15,32 mln zł). Spadek przychodów odnotowały 4 kluby: Legia Warszawa (35 mln zł), Pogoń Szczecin (30 mln zł), Lechia Gdańsk (11 mln zł) oraz Piast Gliwice (8 mln zł).
Te 8 mln to jest ogólny bilans, jeśli jednak weźmiemy pod uwagę przychody komercyjne, to te w porównaniu do poprzedniego sezonu wzrosły z 10,4 do 13 mln.
O wysokości budżetu Piasta Gliwice w podstawowej działalności za sezon 2022/2023 decydowały przede wszystkim wpływy z tytułu integrowanych praw mediowych i marketingowych (15 mln zł, spadek o 200 tys. w stosunku do sezonu 2021/22) oraz komercyjne. Na przychody komercyjne składają się środki samorządowe otrzymane od Miasta Gliwice w wysokości 5,7 mln zł oraz wpływy od sponsorów w wysokości 5,2 mln zł. Głównymi sponsorami klubu byli Miasto Gliwice, Betclick – Zakłady bukmacherskie oraz Flyingatom – jeden z liderów w branży kryptowalut. (W tym sezonie już nie sponsorują Piasta).
Całość przychodów komercyjnych wyniosła łącznie 13 mln zł i była 2,6 mln zł wyższa niż w poprzednim sezonie. Ogólny bilans jak napisaliśmy wyżej jest niższy niż w poprzednim sezonie o 8 mln, bo Piast nic nie zarobił na transferach, a wręcz przeciwnie. Tu bilans jest ujemny i wynosi -100 tys. zł. Kiepsko też prezentuje się dzień meczowy. W sezonie 2021/22 przychody z tego tytułu wynosiły 0,9 mln zł, a w sezonie 2022/23 – 1,1 mln, i choć wzrosły o 200 tys. zł, to daje to średnią ledwie 65 tys. zł na mecz. To są przychody, a jeszcze są koszty (organizacja meczu). Na samych meczach Piast więc raczej nie zarabia.
Jak spojrzymy na składnik wynagrodzeń w budżecie klubu, to znajdziemy odpowiedź dlaczego Piast nie zrobił latem transferów. Ten wskaźnik wynosi bowiem 96%. większy ma tylko Śląsk Wrocław – 97%. To oznacza, że Piast wydaje na wynagrodzenia praktycznie całe swoje przychody. Warto dodać, że za bezpieczny próg uznawane jest 70%. Od sezonu 2025/26 UEFA chce wprowadzić regulację, która ma dotyczyć wszystkich klubów i próg ten ma wynosić 60% przychodów na wynagrodzenia.
Aby zimą dokonać transferów nawet bezgotówkowych do klubu, Piast będzie musiał sprzedać lub wypożyczyć jakiś zawodników, bo rezerw już nie ma. Tu akurat możliwości są. Zarówno Ariel Mosór jak i Arkadiusz Pyrka to zawodnicy na których można zarobić.
Piast S.A. nie tylko nie jest krezusem finansowym, ale też nie może się pochwalić rosnącą frekwencją, choć gra pod względem widowiskowym mocno się poprawiła.
W sezonie 2022/23 na trybunach stadionu przy Okrzei zasiadało średnio 4.170 osób, co było przedostatnią frekwencją w ESA, za Miedzią Legnica (4.423) i przed zamykającą ranking Wisłą Płock (3.923).Trybuny na Okrzei wypełniały się w zaledwie 42 procentach, a każdy z kibiców zostawiał 16 złotych. Mniej hojni byli jedynie fani Warty Poznań (12 zł), Zagłębia Lubin (11 zł) i Wisły Płock (10zł).
Podsumowując – Piast jest na granicy rentowności, ale tylko dlatego, że poprzedni sezon zakończył na wysokim 5 miejscu i miał spory wpływ z systemu Pro Junior, a także duży dodatek historyczny. Na ten moment drużyna zajmuje 10 miejsce w tabeli Ekstraklasy. Strata do 5 lokaty nie jest duża, ale w końcu trzeba zacząć wygrywać. Remisami gliwiczanie nie poprawią swojej sytuacji sportowej i finansowej, bo przy braku wyniku i w perspektywie rozgrywania spotkań późna jesienią i zimą ta frekwencja pewnie jeszcze spadnie.
Cały raport finansowy firmy Grant Thornton znajdziecie TUTAJ






















Nie wygląda to dobrze, a najgorszy jest brak perspektyw na poprawę. Budowanie budżetu na nadzieji, że się kogoś sprzeda, to karkołomne działanie dla klubu bez dobrej i dużej akademii. W najbliższych sezonach czeka nas chyba stagnacja ze trendem opadającym.
Z artykuły powyżej wynika iż jest bardzo źle!!
Ciekawe jak wygląda to faktycznie?
Jest tu jeden cep co twierdzi że finanse Piasta są w świetnej kondycji. Jak nie zarobimy na Mosórze to leżymy i kwiczymy w przyszłym sezonie. Nie wiem jakie ustalenia są między zarządem a Mosórem i Bednarzem co do przyszłości Ariela.
Na Arielu budżet Piast na bank nie jest oparty!
Artykuł powyżej mam takie odczucie ma mało wspólnego z rzeczywistością!
Tchórz i cipa.Do tego ty nawet nie rozumiesz co to zestawienie znaczy.14 mln długu?Cipa i cykor.Pisałem,pod stadionem nie tutaj. Ale ty masz odwagę tylko ujadać zza klawiatury.
Każdy średnio rozgarnięty mieszkaniec Gliwic wie jak się sprawy mają. Dobra atmosfera w klubie, to tylko na filmikach z you.uba.
Tak bo każdy średnio rozgarnięty mieszkaniec Gliwic ma dostęp do finansów Piasta.A swoją wiedzę opiera na portalu zdupy.pl.Tak jak ta cipa i cykor powyżej.Polecam porównać to wszystko z kondycją reszty ligi.
Czyli każdy średnio rozwinięty Polak wie jak wygląda sytuacja finansowa Stoczni Szczecin!!
Logik Kalego
To są ludzie którzy nie rozumieją albo udają że 99% tych niby sensacyjnych informacji to są plotki i pierdolety.Bo idą wybory.Bo jakiś śmieć przekupny dziennikarski obraził się na Piasta i go szkaluje.Jak DZ. Bo pogoniono Gorniga a on tak bardzo chciał rządził w Piaście.Raz albo dwa w roku pokazuje się takie zestawienie. Oczywiście nie ma tam mowy o żadnych 14 mln a sytuacja Piasta niewiele różni się od reszty ligi.Ale żadna łajza już nie przeprosi i nie sprostuje tego co wcześniej pisała.Faktycznie niepokojące jest wydawanie tyłu pieniędzy na wynagrodzenia.Ale coś za coś.Kto wtedy by u nas grał?Na koniec ciagle jesteśmy miejskim klubem i dopóki tak będzie to miasto nie pozwoli Piastowi zginąć.A ci co najwięcej plują to są ci sami co pluli jak Frankiewicz tramwaje likwidował.A jak ktoś by sobie zadał trochę trudu zamiast tylko pluc na klub któremu niby kibicuje to zapoznałbym się z danymi jak pandemia i przepisy które wprowadził rząd wpłynęły na działalność spółek miejskich sportowych. To jest dopiero ciekawa lektura!
Widze ze chcesz trafić jako nastepny na listę tego kundelka:)
Akurat z orionem się zgadzam w w/w kwestii
Od wielu lat jest ten sam problem…
Malo kibicow -> male przychody z dnia meczowego oraz brak sensownych sponsorow.
Brak wychowankow, ktorych moznaby wytransferowac bez uszczerbku dla wynikow w tabeli. I kolo sie zamyka. Zarzad udaje, ze cos robi, marketing koloruje w mediach, tylko kasy nie ma.
Ale sa loze dla bogaczy, i puste krzeselka na glownych trybunach A i B.
Niby tyle firm w regionie, bukmacherzy, strefa ekonomiczna – a Zarzad nie potrafi pozyskac sponsorow strategicznych.
Tak dlugo, jak bedzie wygladac sprzedaz gadzetow i catering na meczu, problem z parkingiem i dojazdem, a do tego dodamy brak wynikow w postaci wygranych meczow i strzelanych bramek, to wkrotce bedziemy na minusie, i nie dostaniemy licencji na gre w E-klasie.
Frekwencję mamy jaką mamy-na to nic nie porodzisz-zbyt wielu kibiców górnik ma w Gliwicach
Sensowny sponsor to według ciebie kto? Tylko konkretnie poproszę o nazwę
A skąd masz informacje iż ?kasy nie ma??
W lidze tylko Lech i może zagłębie potrafi coś na wychowankach zarabiać (nawet L się to nie udaje) więc oczekiwanie iż będziemy co roku zarabiać na wychowanku jest naiwne!
Mosor czy Pyrka nie są wychowankami naszymi. Tak poza tym taki Górnik który bardzo dobrze prowadzi grupy młodzieżowe huka na nich zarabia. Więc lepiej wziąć 2-3 młodzieżowców reprezentacyjnych oszlifować tak jak Pyrke czy Mosora i opchnąć dalej. Kupić tanio sprzedać drogo.
Nigdzie nie napisałem iż Ariel oraz Arek są naszymi wychowankami
Jakby przychodziło 2-3 tyś więcej ludzi niczego by to nie zmieniło. Kiedyś 6 mln z miasta starczało. Dzisiaj żeby związać koniec z końcem potrzeba drugie tyle. I tu jest problem. Jedyny sposób to wypuścić nowe akcje i tym sposobem dokapitalizować Piasta.
Po co te 3 tys więcej miejsc?
Od dodatkowych krzesełek kibiców nie przybędzie!
Na mecz z Legią czy Ruchem nie było miejsc w centralnych sektorach przed meczem a siedzenie za bramką nie każdemu odpowiada. Mi np nie. I jak mam siedzieć za bramka to wolę obejrzeć mecz w TV. Stadion jest kameralny ale mógłby być o te 3-4 tys większy.
Miruś uważaj bo ci zwieracze popuszcza. Co do cipy to codziennie widzisz ją w lustrze. Proszę nie ośmieszaj się że chcesz solówki. Z kim i z czym miałbym niby robić tą solówkę? Z tobą p.zdo?
To nie będzie Robcio solówka tylko dostaniesz w ten zakłamany ryj i tyle.Co pipko boisz się?Łżesz jak pies i nawet potem nie masz odwagi sprostowac tych bredni. Więc jedyne co ci zostało to przeproś i sp…..aj.