W sobotę o godzinie 17:30 Piast zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Będzie to spotkanie wyjazdowe. Gliwiczanie przystąpią do tego pojedynku w zdecydowanie lepszych nastrojach niż jeszcze do meczu z Widzewem Łódź, bo wreszcie udało się zainkasować komplet punktów, a co nie mniej ważne, zdobyć trzy bramki z czego dwie z akcji.
Pierwszym sygnałem, że wraca skuteczność był pucharowy pojedynek z Wieczystą Kraków wygrany 4:0. Zostało to potwierdzone strzeleniem trzech goli Widzewowi. Z pewnością więc spadł z serca przysłowiowy ciężar zarówno trenerowi jak i zawodnikom Piasta.
– Przede wszystkim cieszymy się z wygranej. Nie zmieniamy jednak naszego podejścia. Liczy się to co przed nami i dalej w kolejnych meczach musimy udowadniać swoją wartość – mówi Alexandar Vuković.
W spotkaniu z Widzewem nie mogli zagrać Czerwiński i Pyrka. Na ławce usiadł też Kirejczyk. Okazało się jednak, ze bez nich można zagrać efektownie i efektywnie.
– Zaraz po meczu z Widzewem powiedziałem dużo ciepłych słów o zawodnikach, którzy zastąpili Pyrkę i Czerwińskiego. Zarówno Tomas Huk jak Tomasz Mokwa pokazali, że są pełnowartościowymi piłkarzami i wykonali zadanie, które mieli zrealizować – ocenił Vuković.
Bohaterem starcia z Widzewem został Serhij Krykun, autor dwóch goli. Po faulu na nim sędzia podyktował też rzut karny, który na gola zamienił Dziczek. Jak się miało okazać to zadecydowało o wygranej Piasta. Krykun wyrasta więc na objawienie jesieni w drużynie z Gliwic.
– Życzę mu tego, aby był pozytywnie odbierany i aby jego forma była dobrze oceniana przez ludzi zewnątrz. Dla mnie jednak najważniejsze jest to ile on daje drużynie, zresztą tak wymagam również od pozostałych zawodników – zaznacza szkoleniowiec.
W meczu z Widzewem- Piast był faworytem ekspertów. W starciu z Zagłębiem Lubin już tak raczej nie będzie. Miedziowi w tym sezonie u siebie tylko raz zgubili punkty, remisując z Lechem Poznań 1:1. Efekt jest taki, że maja na koncie już 19 punktów i zajmują 5 miejsce w tabeli, tracąc do lidera tylko trzy oczka.
– Wiemy że czeka nas bardzo trudny mecz z wartościowym rywalem, który jest zupełnie inną już drużyną niż w poprzednim sezonie. Widać też, że zespół ten jest budowany w przemyślany sposób. Ich gra wygląda coraz lepiej, ale jesteśmy na to przygotowani, postawimy się i postaramy się udowodnić swoją wartość – przekonuje Vuković
Trudno jest wskazać w zespole z Lubina szczególnie wybijających się zawodników. Najskuteczniejsi gracze mają ledwie po 2 strzelone bramki. To nie ułatwia przygotowań taktycznych.
– Jest tam kilku zawodników z potencjałem, jak w każdej drużynie zresztą. Natomiast najważniejszy jest całokształt, a nie skupianie się poszczególnych piłkarzach. Musimy jednak oba aspekty brać pod uwagę – stwierdza „Vuko”.
Atutem dla Waldemara Fornalika może być dobra znajomość piłkarzy Piasta. Od momentu jego odejściu z Gliwic pod względem kadrowym Piast niewiele się zmienił.
– Zdecydowanie może to pomóc. Przy analizie przeciwnika trener Fornalik ma wszystko jak na dłoni, bo doskonale zna swoich byłych zawodników i łatwiej się wtedy przygotować. Najważniejsza jednak moim zdaniem jest dyspozycja dnia danego zespołu i Jak będą realizowane założenia na boisku, to decyduje o końcowym wyniku – zauważa szkoleniowiec drużyny z Okrzei.
W czym więc upatruje szansy na zwycięstwo Vuković?
– Spodziewam się, że gra z Zagłębia będzie coraz lepsza, ale szukamy swojej szansy w tym, że lubinianie jeszcze nie osiągnęli swojego szczytu możliwości – przewiduje trener Piasta.
W sobotę będą już mogli zagrać Pyrka i Czerwiński, ale jest zasada, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Czy w tej sytuacji obaj zawodnicy mogą usiąć na ławce?
– Pozycja Kuby Czerwińskiego jest jasna, ale może być tak, że obaj wyjdą od początku. Tak opcja wchodzi w grę – zdradza Vuković.
Będzie to pojedynek rozgrywany w ramach 11 kolejki. Odbędzie się w sobotę 7 października. Początek meczu przewidziano na godzinę 17:30.
Zobacz zapis video konferencji






















Dziczek powołany do reprezentacji!!!
Ale jak to? Z Lubina nikt? Co za granda! Ty lepiej uważaj tym cieszeniem się bo minusy będą.
No ja prdole co ty nie powiesz
Ty a szalik Lubina już masz na jutro?
Zamiast się cieszyć że nasz piłkarz dostał szanse to tu wieczna krytyka? takim podejściem to nawet jak Piast zagrałby w Lidze Mistrzów to wam by nie pasowało? naprawdę musicie mieć kiepskie życie że tak jadem plujecie?
Ależ ja się cieszę kolego i to bardzo.Przecież to nie ja szydziłem z ewentualnych powołań z Piasta.
I jeszcze jedno amebo przed chorobą Dziczka cały czas powtarzałem że Dziku to będzie przyszły reprezentant kraju. Teraz niestety nie jest w najwyższej formie. I to chciałem przekazać a nie to że nie cieszę się z jego powołania.
Matko jaki ty znowu agresywny jesteś!Stary przyjacielu jak ci można pomóc?Może ty mniej masła żryj!Podobno to świetnie wpływa na odzyskanie pamięci.
Ok
No i wkoncu musiało się to tak skończyć
Jezus z L w kajdankach i za kratami
Dobry mecz w kadrze+udany sezon w klubie i może kolejny transfer za granicę!
Ale to by była historia !!!!