Na taki mecz kibice Piasta długo musieli czekać. Po pięciu spotkaniach bez wygranej w końcu gliwiczanie zainkasowali komplet punktów. Co więcej strzelili przeciwnikowi, którym był Widzew trzy gole.
Nie był to jednak w pełni udany pojedynek, bo Frantisek Plach dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki. Liczy się jednak końcowy efekt, a ten to trzy zdobyte punkty. Zobacz skrót meczu.






















Fajne spotkanie. Jedynym minusem było zarządzanie wynikiem. Vuko jeszcze bardziej zakisił się ze składem niż w poprzednim sezonie, kiedy miał mniej opcji na ławce. Widzisz jak część piłkarzy zaczyna grać w zbijaka? To nie czekasz ze zmianami do ostatnich 15 minut tylko reagujesz wpuszczeniem Szczepańskiego z Kądziorem w 55-60 minucie, ustawiasz wynik kontrą na 4, może 5 bramkę i wtedy można dawać szanse młodym. Potem oni odwdzięczą się po entej próbie niczym dzieciak, który zamknął mecz Mielec – Korona. To są te detale, które decydują o grze w eliminacjach do Europy.
Właśnie sobie przypomniałem że my w tym roku przegraliśmy tylko 3 mecze!To jest aż nieprawdopodobne patrząc na tabelę.