Kibice Widzewa i Ruchu uratują frekwencję

O tym, że Piast ma problem z wypełnieniem stadionu wiadomo  nie od dziś. W ostatnich dwóch meczach było jednak lepiej niż  wynosi średnia, bo tych kibiców zasiadło po nad 7 tysięcy. W dużej mierze jednak to zasługa fanów gości, czyli sympatyków Ruchu Chorzów i Legii Warszawa, którzy wykupili wszystkie dostępne dla nich bilety.

Starcie z Widzewem nie cieszy się już jednak takim wzięciem jak poprzednie pojedynki. W piątek rano było dostępne jeszcze prawie 4 tysiące biletów. W praktyce więc możemy się spodziewać około 5,5 tysiąca kibiców z tego bardzo duża grupę będą stanowili fani Widzewa i wspierający sympatycy Ruchu Chorzów. Otrzymali oni od klubu pulę 2 tysięcy wejściówek i całą wykorzystali. Kibice Widzewa przyjadą specjalnym pociągiem z Łodzi. Fani Ruchu dołącza do nich w Gliwicach. Dopingu na Okrzei więc nie zabraknie.

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

No powszechnie wiadomo że nasz młyn extra mobilizuje sie na te mecze gdzie może sobie pobluzgać na tych których nie lubi.Z innymi meczami bywa już problem.O proste jestem spokojny.Dadza radę jak prawie zawsze.

seKator

Zapraszamy wszystkich narzekających do Młyna !!!

PiastKopernik

Tyle już było powiedziane o frekwencji i analiz dlaczego tak jest, a nie inaczej że szkoda klawiatury. Chciałbym tylko po raz kolejny podkreślić, że nie ma żadnych 'prostych’, młynów, sektorów rodzinnych, VIPów… To jest jeden klub i jeden stadion. I jeżeli siedzisz sobie na L i wszystkie miejsca wokół Ciebie są zajęte, to to żadna Twoja zasługa i nie jesteś rozgrzeszony. Powiem więcej, patrząc się na puste miejsca w innych sektorach, powinieneś czuć się dwa razy bardziej zoobowiązany do akcji, a nie biadolenia. Do boju Piast!

orion

Zgoda.Jednak ja się czuje rozgrzeszony.Bo gdyby ini robili tyle co ja to frekwencja byłaby nie gorsza niż u koleżanek zza miedzy. I bynajmniej nie chodzi mi o żadne forum.