Strzelecka indolencja została przełamana. W meczu kontrolnym drużyna Piasta Gliwice zaaplikowała Ruchowi Chorzów trzy bramki nie tracąc żadnej. Na listę strzelców wpisali się Miłosz Szczepański, Tom Hateley i Tomás Podstawski. Tradycji jednak stało się zadość, bo gol jedna bramka dla gliwiczan padła po rzucie karnym.
Dla trenera Alexandra Vukovica i jego podopiecznych priorytetem jest odzyskanie skuteczności i temu był m.in. podporządkowany ten sparing. Nie wszyscy jednak zawodnicy wystąpili. Szkoleniowiec dał odpocząć najbardziej eksploatowanych, zabrakło też przebywających na zgrupowaniach kadry młodzieżowej Mosóra, Pyrki i Kirejczyka. W zespole Piasta zagrał natomiast przebywający na testach Tomás Podstawski. Swój występ zaakceptował golem. Również i szkoleniowiec Ruchu nie posłał do gry wszystkich swoich podopiecznych.
Gliwiczanie od początku przeważali, a w 7 minucie przeprowadzili akcję bramkową. Kądzior wycofał piłkę do Hateley, ten przerzucił ją ponad zawodnikami na drugi koniec pola karnego, a tam zza pleców obrońców wyskoczył Szczepański i umieścił piłkę w bramce. W 41 minucie w polu karnym faulowany był Kądzior, a jedenastkę na gola zamienił Hateley. W 57 minucie do odbitej piłki dopadł Podstawski, nie czekał tylko zdecydował się na strzał z dystansu i jak się okazało ustalił wynik tego meczu.
Cieszy to, że Piast wreszcie zaaplikował rywalom trzy gole, ale trzeba pamiętać, że była to tylko gra kontrola,
8 września 2023, 11:00 – Chorzów (Stadion Miejski)
Ruch Chorzów – Piast Gliwice 0:3 (0:2)
Bramki:
Miłosz Szczepański 7, Tom Hateley 41 (k), Tomás Podstawski 57
Ruch Chorzów: 82. Jakub Bielecki (61, 32. Marcel Potoczny) – 4. Przemysław Szur (67, 25. Paweł Baranowski), 25. Paweł Baranowski (46, 21. Maciej Sadlok), 71. Remigiusz Szywacz (61, 77. Mateusz Bartolewski) – 27. Wiktor Długosz (61, 26. Kacper Michalski), 16. Jan Sedlák, 20. Szymon Szymański (33, 7. Juliusz Letniowski), 10. Tomasz Foszmańczyk (46, 70. Miłosz Kozak), 19. Michał Feliks (46. 88. Kacper Skwierczyński) – 18. Dominik Steczyk (61, 6. Tomasz Swędrowski), 95. Daniel Szczepan (33, 9. Maciej Firlej).
Piast Gliwice: 26. František Plach (46, 33. Karol Szymański) – 22. Tomasz Mokwa, 5. Tomáš Huk (87, 47. Filip Karbowy), 14. Jakub Holúbek, 98. Aléxandros Katránis (46, 16. Patryk Dziczek) – 11. Damian Kądzior, 24. Tom Hateley, 47. Filip Karbowy (46, 37. Tomás Podstawski), 30. Miłosz Szczepański (61, 6. Michał Chrapek), 44. Serhij Krykun (61, 20. Grzegorz Tomasiewicz) – 34. Marcel Bykowski (67, 67. Oskar Leśniak).
żółte kartki: Sedlák, Baranowski – Huk.
sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).






















…uuuuu! No to niech zaczną 16 stego z Legią:) Wtedy będzie git!!!
Piłka nożna polskim sportem narodowym, naprawdę?
W normalnej, zdrowej rywalizacji, gdzie dwie drużyny grają żeby wygrać, jest szansa ze strzelimy jakąś bramkę. Natomiast w meczach z zapchaj ligowcami, którzy przez większość czasu meczowego murują swoją bramkę, raczej będziemy mięli problem z zdobywaniem bramek.
Słaba organizacja klubu, brak kompetencji, notoryczny brak środków, brak jakości, szczególnie widoczny u napastników, powoduje długoterminowe problemy i marazm z którego, trudno jak widać zawrócić. A wszystko to obserwujemy przecież od dłuższego czasu. Wiemy że są tacy, co mówią że klub jest miejski i gramy w EK, czego ty chłopie chcesz, wymagasz? Ano wymagam! Bo qwa roztrwoniono bardzo dobry okres dla Naszego klubu, miejsca na pudle, prestiż i reklamę Piasta Gliwice w środowisku piłkarskim i nie tylko. Następnie słyszę, że przecież Gliwice ucięło środki dla Piasta o połowę, to jak my mamy funkcjonować?! No właśnie i tutaj wracamy do sedna marazmu. Zarząd przez te wszystkie lata nie nauczył się samodzielnie, po prostu zarabiać kasy.
Reasumując: Z urzędnika trudno zrobić fanatyka!
P.S.
Wczorajszy mecz reprezentacji łudząco podobny do ostatnich meczy Piasta, na przykład z Radomiakiem Ruchem itd. Bicie głową w mur!!!
Dlatego wychodzę z inicjatywą, aby każdy piłkarz grający w naszym klubie nauczył się choć jedną technikę (trik) użytkowy na perfekt. Materiały panie Vuko, proszę zaciągnąć z Face.. lub z Tik…Bo to co ostatnio gotują nam piłkarze woła o pomstę..
Nie gniewaj się,ale w połowie się zgubiłem 🙂 Wczoraj, to nie był mecz podobno łudzący…Wyspy… to kompletnie amatorzy. My, sami Panowie piłkarze. Taki trener Santos, pewnie jak otrzymał ofertë ,to przeczytał CV piłkarzy. Barca,Juve ITP. Pomyślał , na pewno ich oukładam ,a tu taki klops. Lewy, równa pochyła, a o całej reszcie nie wspomnę. Kończę, bo nie chcę Cię kopiować 🙂 Szkoda mi tylko Portugalczyka.
Ok.Tylko to o czym piszesz może się zmienić jak będzie poważny prywatny właściciel. Przy tej frekwencji science fiction. Jeśli wybory wygra jakis Gornig czy inny Moszyński to się wszystko zmieni na lepsze? Akurat.Skonczymy jak konie w Janowie po kolana w gównie.
Świetny nagłówek.” Piast się rozstrzelał”. Dobrze że nie popełnił samobójstwa…..
Polska – Portugalia. Widział ktoś jaką piłkę zagrał Kirejczyk? Poza tym, może niech młodzieżówka zagra z Albanią, będzie może lepiej. Mam wrażenie, że trzeba w seniorskiej szukać i napastnika i pomocnika i defensora.
Kiedy wymienią trawę przy linii bramkowej? Przecież to chyba żaden problem wymienić trawę co jest w rolkach. Dosłownie bramkarze mają tam jak świnie w błocie.
Widocznie ktoś się wqrwil z miasta widząc tyle nietrafionych transferów i zmniejszył o połowę dotacje dla Piasta. Żeby to się jako tako kulało musimy co sezon sprzedać kogoś za 2 mln euro, pozycja na koniec sezonu nie niżej jak 6. Plus 100% udanych transferów. W tym sezonie narazie nikogo nie udało się sprzedać Karbownik i Szczepański to kolejne koszta więc pewnie długi wzrosną.
Piszesz nie pij;)
Może warto było by zainteresować się napastnikiem Raduni Stężyca Michałem Biskupem zanim ktoś go sprzątnie.
Ale, że co? Że strzelił 3 bramki Olimpii Grudziądz? To są Jego pierwsze trafienia w tym sezonie w 8 spotkaniach. Gdzie tu deal?
A może warto żelazny skład wkoncu odświeżyć?
Skoro obecna formuła składu bramek i zwycięstw nie przynosi to warto coś zmienić
Zaprzyjaźniliśmy się z Ruchem tak, ze niedługo nie będziemy wiedzieć kto jest kim. Stadion ten sam, sponsor zamienny, mecze gramy co niedziela, kibice sobie piątki zbijają.. a może to normalność, która jest dla nas egzotyczna?
…możesz nie co jaśniej, o co Ci chodzi?
Nic takiego, żadnych sensacji. Po prostu często z nimi gramy. Wyglada na to, ze władze klubów dobrze się ze sobą dogadują. Przed akcja z wynajmem stadionu, aż tak często nie graliśmy. Grali tez w innej lidze, ale pamietam ze zazwyczaj takie mecze to grywaliśmy z Karvina czy Jastrzebiem.
Ok. Thx