Karny po raz czwarty, Radomiak – Piast, relacja

Po raz kolejny drużyna Piasta zaprezentowała festiwal nieskuteczności. Gliwiczanie bowiem mimo ogromnej liczby sytuacji tylko zremisowali z Radomiakiem 1:1, a bramkę, która pozwoliła im wywieźć z Radomia punkt, z rzutu karnego zdobył Michał Chrapek.

W zasadzie komentarz do tego spotkania można by skopiowiać  z poprzednich meczów Piasta. Gliwiczanie przeważali, atakowali i stwarzali sobie sytuacje, robiąc z bramkarza gospodarzy bohatera. Ten festiwal nieskuteczności rozpoczęli jednak radomianie. W 4 minucie Semedo uderzył w środek bramki, Plach odbił piłkę na róg. Zaraz potem Felix miał pierwsza stuprocentową sytuację, której nie wykorzystał. W 12 minucie najpierw strzał Ameyawa obronił Posiadała,a dobitka Feliksa była zbyt słaba, by go zaskoczyć. Potem uderzenie Holubka po rogu odbił golkiepr gospodarzy. W 38 minucie miejscowi zagrozili bramce Piasta, kiedy to Henriqe strzelał, jednak niecelnie. Jeszcze przed przerwą dwukrotnie Albert Posiadała zatrzymał strzały zawodników Piasta.

Zaraz po przerwie Kyrkun celnie uderzył, ponownie bramkarz Radomiak był na posterunku. Jak się nie wykorzystuje sytuacji, to traci się gole. W 54 minucie z lewej flanki dośrodkował Abramowicz, a Henrique głową wbił piłkę do siatki i Radomiak objał prowadzenie. Alexandrowvi Vukoviciowi pozostawało tylko kiwać głową. Piast atakował, ale bił głową w mura. Wreszcie w 70 minucie łokieć Cichockiego wylądował na twarzy Feliksa. Sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny dla gości. Dziczka nie było już na murawie więc z 11 metra strzelał Chrapek – skutecznie i było już 1:1. Potem jeszcze Kirejczyk miał dwie szanse na zmianę wyniku, ale widać, że brakuje mu doświadczenia w takich sytuacjach. Mecz zakończył się remisem i kolejnym niedosytem.

2 września 2023, 15:00 – Radom (Radomskie Centrum Sportu)
Radomiak Radom 1-1 Piast Gliwice
Bramki:
Pedro Henrique 54 – Michał Chrapek 73 (k)

Radomiak: 12. Albert Posiadała – 13. Jan Grzesik, 29. Raphael Rossi, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz – 7. Lisandro Semedo (85, 92. Mike Cestor), 8. Luizão, 77. Chrístos Dónis, 27. Rafał Wolski (65, 20. Luís Machado), 70. Frank Castañeda (80, 17. Leonardo Rocha) – 96. Pedro Henrique (85, 99. Edi Semedo).
W rezerwie: Krzysztof Bąkowski, Helder Sa, Damian Jakubik, Leandro, Krystian Okoniewski
Trener: Constantin Gâlcă

Piast: 26. František Plach – 77. Arkadiusz Pyrka, 2. Ariel Mosór, 4. Jakub Czerwiński, 14. Jakub Holúbek (81, 98. Aléxandros Katránis) – 19. Michael Ameyaw, 16. Patryk Dziczek (63, 27. Gabriel Kirejczyk), 20. Grzegorz Tomasiewicz, 6. Michał Chrapek, 44. Serhij Krykun (81, 11. Damian Kądzior) – 7. Jorge Félix.
W rezerwie: Karol Szymański, Tomas Huk, Miguel Munoz, Tom Hateley, Tomasz Mokwa, Marcel Bykowski
Trener: Alexandar Vuković

żółte kartki: Raphael Rossi, Wolski, Cichocki, Dónis – Chrapek.

Sędziowali:
Sędzia główny: Jarosław Przybył
Asystent I: Arkadiusz Kamil Wójcik
Asystent II : Maciej Kosarzecki.
Sędzia techniczny: Grzegorz Kawałko.
VAR Paweł Malec i Daniel Stefański.

Widzów: 8481

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Sez

Ciężko cokolwiek strzelić, gdy przy takich napastnikach jedzie się jednym lub dwoma schematami ataku. Naprawdę czasami wejście pomocnika w pole karne na całkowitym spontanie czy swobodnie puszczona bezpańska piłka między obrońców daje więcej od najlepiej wyklepanej przewagi na boku.

AD75

Generalnie jest dobrze. Brak napastnika,aż razi w oczy. Mnie dziś po raz drugi w@....@@....@ła jedna rzecz. Końcówka meczu. Mamy piłkę, minut dwie,a może mniej. Kirejczyka mamy w polu karnym,a my jak z Ruchem…klep,klep…i gwizdek końcowy. Nie rozumiem tego?

seal

No tak Kirejczyk ma piłkę 10 m od bramki inpodaje bramkarzowi to jaka jeszcze chcesz mieć sytuację dogodną do strzelenia gola.

Piast1945

Niestety nie jest to żaden pech itp to po prostu brak umiejętności technicznych czyli, nikt nie potrafi czysto , mocno uderzyć piłkę żeby strzał mógł trafić do bramki ,wszystkie te nasze pseudo strzały w imponujących ilościach pozwalają tylko na promowanie bramkarzy drużyn przeciwnych. Po prostu nie ma bramkarzy nie do pokonania są tylko nie dość dobre strzały.
Felix kolejny mecz dramat, z Kirejczyka piłkarza nie będzie, niestety brak talentu czyli zostaje dziadek Wilczek który leczy kontuzję…. no super.

KrissKopernik

Mamy 95% składu z zeszłego sezonu
W zeszlym sezonie umiejętności techniczne były a w tym nie ma?
Myśle iż tak to nie działa
Prawdopodobnie jakieś błędy na etapie przygotowań do rundy zostały popełnione.
Ewidentne w zeszłym sezonie mieliśmy więcej szczęścia,i tutaj muszę przyznać się do błędu w ocenie-emeryt wilczek raz na jakiś czas coś strzelił !!

Sez

My biegamy nawet lepiej niż na wiosnę. Po prostu zmienił się styl bronienia przeciwko Piastowi i dlatego zespół ustawiony wyłącznie pod strzelanie z kontry – nawet Krykuna ściągnęliśmy do takiego grania – jest całkowicie bezradny kiedy trzeba rozerwać lub przeszyć cofniętą, zagęszczoną obronę. Dośrodkowań też nie ma wystarczająco, bo z Kirejczykiem nie chcą tak grać, zaś Jorge jest za słaby w powietrzu. Zostaje jedynie schemat z próbą wejścia od boku w pole karne do czego nie wystarczająco ruchliwości wokół stoperów rywali. Potem zdziwienie skąd takie statystyki. Ano stąd, że trzeba strzelać z trudnych pozycji lub z kilkoma rywalami na plecach.

Ostatnio edytowano 3 lata temu przez Sez
seal

Co ty tu za filozofowanie uprawiasz. Felix miał dwie 100% sytuację i Kirejczyk jedną plus kilka sytuacji stworzyliśmy po stałych fragmentach gry co tu jeszcze można wymyślić. Felix na ławę i kropka. Niech gra Bykowski póki nie ma Wilczka.

AD75

Zgoda. Nie ma to jak wymyśleć coś z niczego… Obaj Panowie wyżej.

KrissKopernik

Papier i jego jak zawsze błyskotliwe przemyślenia

Sez

Sytuacje, gdzie na linii strzału stoi 2, 3 rywali albo zawodnik źle przyjął piłkę nie są setkami. Jedyna taką okazją miał Michael, gdy wyszedł sam na sam z Posiadałą i powinien uderzyć sekundę lub 2 wcześniej. Główka Kuby też była zwykłą 50 na 50, bo była w zasięgu rzucenia się bramkarza.

lolo

Jak byl Toril, to przynajmniej cos poskakal, poupadal, dal sie sfaulowac, bylo smiesznie. Ale walczyl, choc pilka odskakiwala mu na 2 metry. Kirejczykowi odskakuje na 10m.

seal

Najgorsze jest to że jak pomysle że biora takiego Kirejczyka do reprezentacji młodzieżowej to czarno widzę przyszlosc naszej piłki reprezentacyjnej. Kurcze nigdy nie zapomnę meczu życia w wykonaniu Torilla z Legią. Pewnie to był najlepszy mecz w jego całej karierze. Myślałem że to będzie jego przełamaniem i pójdzie z górki a okazało się że było tylko coraz gorzej.