Po 13 latach Kamil Glik znów zagra w Polsce. Nie będzie to jednak Piast Gliwice. Nowym klubem reprezentacyjnego obrońcy Polski będzie Cracovia. Glik jest wychowankiem Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej. Stamtąd jeszcze jako junior trafił najpierw UD Horadada, a potem do Realu Madryt.
W 2008 roku został piłkarzem Piasta. W Gliwicach spędził dwa sezony. Ostatni raz po polskich boiskach biegał w 2010 r. w barwach klubu z Okrzei . Stamtąd za milion Euro trafił do Włoch, gdzie grał w Palermo, Bari i Torino, gdzie był kapitanem. Po dobrym Euro 2016 został kupiony przez AS Monaco, z którym w sezonie 2016/17 dotarł do półfinału Ligi Mistrzów i wygrał francuską Ligue 1.
'Będąc zawodnikiem włoskich klubów wciąż deklarował swoje przywiązanie do Piasta. Niejednokrotnie pokazywał w mediach społecznościowych niebiesko-czerwone barwy i mówił, ze na zakończenie kariery jeszcze chciałby zagrać na Okrzei. Być może tak się stanie, ale na razie zdecydował się zostać piłkarzem Cracovii.
O powrocie nad Wisłę zadecydowały sprawy rodzinne. Glik miał oferty z Serie B, ale z mniejszych miejscowości. Piłkarz ostatnie trzy lata spędził z dala od rodziny. Zawodnik mieszkał w Benevento, a jego żona z dziećmi 100 km dalej w Neapolu. To podobno źle wpływało na obrońcę. Postanowił zostać we Włoszech, ale w dużym mieście. Takiej możliwości jednak nie miał, dlatego wrócił do Polski. Tu też celował w duże miasta, co ma związek z edukacją dla dzieci, stąd próba zakotwiczenia w Legii czy negocjacje z Widzewem. Ostatecznie trafił do Krakowa.






















Ma ktoś z kibiców jakieś w miarę wiarygodne informacje,przecieki czy doszło do jakiś rozmów na temat transferu na linii Kamil-Piast?
Został zaoferowany do klubu ale Piast nie podjął rozmów.
Smutne.Dzięki za info.
Rozsądna decyzja
Kogo byś posadził na ławie aby Kamil mógł grać?
Czerwo czy Ariel?
W wielu klubach Ariel poszedłby na ławkę za krzywą akcję swojego menadżera. Albo podpisze nową umowę albo klub kokosa. Wyciągnęli go z Legii, wypłynął na szerokie wody a teraz ojciec z Bednarzem robią klubowi koło dupy.
Pewnie taka sytuacja mogłaby mieć miejsce
Tylko jak już Ariel miałby wyładować na ławie to powinien grać Munioz a nie emeryt Kamil
Kamil malo grał w zeszłym sezonie,przez kontuzje
No i wiek jak na stopera zaawansowany