Pierwsze derby Górnego Śląska już w sobotę

Już w trzeciej kolejce dojdzie do pierwszych derbów Górnego Śląska i wiadomo, że nie będą to jedyne tego typu pojedynki w tym sezonie, bo do Ekstraklasy wrócił Ruch Chorzów. Na ten moment z tych trzech drużyn najbardziej zadowoleni są kibice „Niebieskich”, bo Ruch ma już na koncie 3 punkty.

 

Zdecydowanie najbardziej minorowe nastroje panują w Zabrzu. Tak kiepskiego startu Górnicy nie mieli od momentu powrotu do Ekstraklasy. Zespół Jana Urbana przegrał dwa pierwsze spotkania, stracił cztery hole i oddał zaledwie jeden celny strzał na bramkę rywali. Zabrzanie są w strefie spadkowej i wyprzedzają jedynie ŁKS Łódź, i to dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Powodów tego stanu rzeczy można szukać w zmianach w składzie i kłopotach kadrowych zabrzan, a tak przynajmniej  mówi Jan Urban.

– Konstantinos Triantafyllopoulos i Michal Siplak złapali kontuzje. Pozyskany w tym oknie transferowym Sebastian Musiolik przez 2,5 miesiąca nie grał, nawet nie trenował i potrzebuje na pewno trochę czasu. Więcej tez spodziewaliśmy się po Lawrence Ennalim – wyliczał po meczu z Wartą szkoleniowiec zabrzan. Trener nie ma też do dyspozycji Erika Janży i Daniego Pachec, a przede wszystkim Szymona Włodarczyka, skutecznego napastnika, który latem został sprzedany do Sturmu Graz. Tych ruchów kadrowych w Zabrzu było zresztą więcej, ale jak na razie drużynie nie wychodzą na dobre.

W Gliwicach pewnie by zacierali z tego powodu ręce, gdyby nie to, że Piast też kiepsko wszedł w sezon. Gliwiczanie jeszcze nie wygrali meczu i nie zdobyli bramki z akcji, a punkt wywalczony ze słabiutką Stalą raczej za zdobycz nie można traktować. Pozytywem jest to, że podopieczni Alexandra Vukovica w obu tych meczach stworzyli sobie sporo sytuacji, oddawali też celne strzały.

Taka postawa niebiesko-czerwonych jest pewnym zaskoczeniem. W zasadzie ta sama drużyna jeszcze dwa miesiące temu była postrachem dla wszystkich ekip w Ekstraklasie. Zasadniczo jednak kibice powinni być do tego przyzwyczajeni, bo Piast regularnie źle wchodzi w nowy sezon, a nawet w kolejną rundę. Przypomnijmy, że już pod wodzą Vukovicia na początku rundy wiosennejPiast zremisował z Jagiellonią, a potem przegrał z Rakowem, by w trzeciej kolejce pokonać Zagłębie Lubin 2:0.

Rywalizacja śląskich drużyn zawsze budziła większe emocje niż pozostałe spotkania i jest to w pewnym sezonie naturalne. Kibice poszczególnych drużyn nie zamieszkują tylko miast w których grają ich kluby. Ruch ma fanów na całym Śląsku, Górnika głównie  wspierają kibice z mniejszych miejscowości, ale tez nie brak sympatyków w Gliwicach czy Rudzie Śląskiej. Pod tym względem  w najgorszej sytuacji jest Piast, choć w ostatnich pięciu latach gliwiczanie są najlepszą śląską drużyną i czołowym, polskim zespołem. Niebiesko-czerwoni są bowiem w top 5 w tym okresie.

Sobie derby z Piastem na pewno zobaczy komplet widzów, czyli około 20 tysięcy.  Fani liczą na przebudzenie swoich drużyn i pierwsze zwycięstwa. Gdyby brać pod uwagę tylko formę z pierwszych dwóch kolejek i historię spotkań, to faworytem jest Piast, ale derby żądza się  swoimi prawami. Tu wszystko może się zdarzyć.

POLUB PIAST.GLIWICE.PL NA FACEBOOKU

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze