Vuković: szkoda początku drugiej połowy

Od pięciu już lat Piast nie wygrał meczu na inaugurację sezonu. Od czterech nie udało się pokonać Lecha. W sobotę gliwiczanie również nie przełamali tej niekorzystnej serii, a zadecydowały o tym dwa błędy popełnione między 46 a 53 minutą i niewykorzystane sytuacje z końcówki tego spotkania.

Końcowy wynik tego pojedynku to 2:1 dla Lecha. Pozostał niedosyt, ale też świadomość, że Lech to sportowo lepsza drużyna niż Piast.

– Na pewno musimy pogodzić się z tym, że Lech zasłużenie wygrał ten mecz, zdobywając dwie bramki przez bardzo dziś dobrze dysponowanego Marchwińskiego. My możemy żałować tego, że byliśmy blisko wyrównania, ale nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji – przyznał na antenie Canal+sport Alexandar Vuković.

W pierwszym kwadransie tego pojedynku optyczną przewagę miał Lech, ale nic z tego nie wynikło. Z czasem gliwiczanie zaczęli sobie coraz śmielej poczynać, momentami zmuszając gości do obrony. W końcówce po faulu Bednarka na Ameyaw – Patryk Dziczek wykorzystał rzut karny i tym samym gospodarze schodzili do szatni prowadząc 1:0.

Ta pierwsza połowa wyglądał tak, jak moglibyśmy sobie życzyć – przyznał Vuković.

Niestety dorobek tej części meczu został roztrwoniony raptem w 7 minut, kiedy to zaraz po przerwie Marchwiński dwukrotnie pokonał Placha.

– W szatni mówiliśmy sobie, że te pierwsze 10 minut jest najważniejsze. Mieliśmy takie założenia, aby wytrzymać napór i sprawić, aby Lech zaczął grać nerwowo, a tymczasem po minucie było już 1:1, a potem szybko straciliśmy drugą bramkę. To miało wpływ na przebieg tego spotkania w dalszej jego części – analizuje szkoleniowiec Piasta.

Wydaje, że gliwiczanie wyszli na drugą połowę lekko zdekoncentrowani, bo szczególnie pierwszy gol to był prezent dla Lecha. Przy troszkę wększej uwadze również można było zapobiec drugiej bramce.

– Szkoda początku tej drugiej połowy, kiedy to za łatwo straciliśmy bramkę na 1:1 mając piłkę pod kontrolą – przyznał trener Piast.

Gliwiczanie mają sposób na rywali, stosując wysoki pressing. To utrudnia przeciwnikowi wypracowywanie sobie sytuacji, ale też kosztuje dużo sił. W spotkaniu z Lechem podopieczni Alexandra Vukovicia łącznie przebiegli 123 km. To bardzo dużo.

– Swoją drużynę mogę pochwalić za postawę. Włożyliśmy w ten mecz dużo sił, a nie jest łatwo przeciwstawić się takiej drużynie jak Lech – podkreśla szkoleniowiec.

Piast nie musiał jednak przegrać tego meczu. Gospodarze w końcówce mieli aż trzy sytuacje, które mogły zakończyć się golem. Nie wykorzystali ich Czerwiński, Wilczek i Pyrka.

– Wiadomo, że nie jest łatwo przeciwko takiej drużynie jak Lech stworzyć sobie większą liczbę sytuacji, a myśmy mieli ich sporo. To są okazje po których zazwyczaj padają bramki. Tego było wystarczająco z naszej strony, aby ten mecz zremisować. W tych nieprzegranych spotkaniach myśmy właśnie takie okazje wykorzystywali – przypomina Vuković.

Niewątpliwie pozytywem tego meczu jest to, że drużyna Piasta zagrała z Lechem jak równy z równym i wygląda na dobrze przygotowaną do sezonu. O porażce tym razem zadecydowały indywidualne błędy, których dało się unikną i niewykorzystane sytuacje.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za; Canal+sport

Zobacz też zapis video konferencji prasowej

11 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Ja bym jednak pomyślał o kupnie kogoś takiego jak Marchwiński.Gralismy dobrze,mieliśmy trzy 100% sytuacje.Z Lechem Poznań!Tylko z taką skutecznością nie da się nawet zremisować. Pewnie na połowę ligi takie granie wystarczy. Na czołówkę już nie.

seal

Za takiego Marchwińskiego to trzeba wyłożyc 5-6 mln euro. Ale już taki Nicolaescu tylko 1 mln. Opchnąć Kądziora za 600 tyś dołożyć i mamy napastnika. Lechię stać było na Fernandeza a nas nie stać? Nie wiem co się dzieje w klubie ale niepokojące jest to że nawet nie byli w stanie opchnąc Mosóra za 2 mln euro gdzie Legia za podobnego zawodnika Nawrockiego dostanie 6 mln euro. Kolejna wtopa to ze sponsorem. To wstyd żeby czołowy zespół ekstraklasy rozpoczynał rozgrywki bez sponsora. Mamy dobry skład ale co lepsi będą sie rozglądać za czym innym bo w tym klubie nie ma przyszłości.

Ostatnio edytowano 3 lata temu przez seal
RamPamPam

Kajtus, wstań. Zesrales się.

KrissKopernik

Czy Ariel jeszcze nie odejdzie tego wiesz!
Według mnie sponsor będzie(kwestia czasu)
Verocargo-pojawiło sie logo tej firmy na bluzie Vuko(konferencja przed meczem)-nie sądzę aby był to przypadek

orion

Skoro piszesz do mnie to ci odpowiem.Jak na razie co lepsi to przedłużają kontrakty.A co do Mosóra to może odejść ale za conajmniej 2 mln euro. Na razie takiej oferty nie ma.Sponsor już jest, wczoraj Andrzej Slugocki o tym mówił ale niestety zapomniałem nazwy.

Ostatnio edytowano 3 lata temu przez orion
local

Przeciętność jest wpisana w ten klub i miasto, szkoda.. 🙁

seal

Plac Piastów teraz wyglada ładnie jako całe miasto też jest przyjemnie. Na Śląsku jesteśmy najładniejszym miastem i Zagłebiu. Wystarczy pojechac do Sosnowca, Dąbrowy, nie wspominając zapyziałych slaskich miast Chorzowa Swietochłowic nie wspominając Zabrza.

orion

Proszę nie panikujmy.Druzyna jest w dobrej formie mieliśmy sporo sytuacji a o porażce zdecydował 1 głupi błąd.No i nie graliśmy z Rekordem.A że Gliwice to przeciętne miasto? Na tle całego regionu? Serio? Gdzie ty mieszkasz w Sosnicy?

Catcher

Niestety nie widziałem meczu, ale poczytałem relacje w różnych źródłach. Poza tym same liczby dobrze świadczą o przygotowaniu. A tu pierwszy mecz i już pierdolenie o Chopinie. Rzygać się chce. Graliśmy z drużyną, która w zeszłym sezonie zrobiła (przynajmniej dla mnie i na polskie warunki) furorę w LK. Do tego na kolejne wzmocnienia wydali niemal tyle ile zarobili w Europie. I zaś jojczenie, tak jakbyśmy przegrali z LZS Męcikał. Oczywiście, szkoda zmarnowanych sytuacji. Przypominam jednak, że to początek sezonu. Więcej spokoju. Pan od WF już jest w innym miejscu.

AD75

Pełna zgoda! Przecież Lech jest brany pod uwagę do MP. Mi się to trochę słabo wczoraj podobało,ale jak wspomniał kolega wyżej… spokojnie. Wczoraj nikogo na e pochwaliłem,ale dziś myślę, że Krikun dobrze wypadł na tyle ile minut dostał( nie wiem czy dobrze napisałem nazwisko)

KrissKopernik

Czyli będzie nowy napastnik?