Michał Chrapek nie będzie bronił barw Piasta Gliwice. Jak informuje portal mkszaglebie.pl od nowego sezonu pomocnik będzie grał dla Zagłębia Lubin. Piłkarz bowiem nie przedłużył wygasającego z końcem czerwca kontraktu z Piasta.
Do „Miedziowych” przejdzie więc na zasadach wolnego transferu, a obie strony sa już dogadane.
Autor postu nie ma wątpliwości, że Chrapka do gry w Zagłębiu przekonał Waldemar Fornalik i pewnie też możliwości finansowe tego klubu. Na razie Piast nie może oferować lukratywnych kontraktów, bo jak sam klub niedawno w sławetnym oświadczeniu przyznał ma ograniczone możliwości finansowe.
Chrapek ma 31 lat. Do Piast trafił jesienią 2020 roku. Pochodzi z Jaworzna, ale w piłkę uczył się grac w grupach młodzieżowych Wisły Kraków. Zarówno w drużynie Waldemara Fornalika jak i Alexandra Vukovicia był podstawowym zawodnikiem. Na razie trudno mówić o osłabieniu. Wszystko zależy czy uda się włodarzom znaleźć zawodnika na tę pozycję. Być może trenerzy postawią na Michała Kaputa, który w piłkę potrafi grać, ale do tej pory przegrywał rywalizację m.in. z Chrapkiem.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: mkszaglebie.pl






















Szkoda, bo Michał to dobry piłkarz jak na skalę naszej ligi, ale wymagania finansowe miał pewnie postawione wysoko,bo to jego tak naprawdę ostatni duży kontrakt,także jakoś nie dziwi,że trafił do Lubina, życzę powodzenia zarówno jemu jak i jego następcy w Piaście.
Są Felix i Tiho to damy radę.Jak chce znów grać do tyłu i w bok to powodzenia. Pieniądze to nie wszystko.
Jezeli tylko Tiho po kontuzji złapie formę(i kontuzja nie zostanie w głowie) nie powinnismy jakościowo nic stracić
Wielka szkoda, bo teraz u Vukowica ma możliwość pokazania swoich możliwości. Powrót do Fornalika, to krok w tył. Pieniądze są ważne, ale 31 lat to jeszcze nie emerytura.
nie wiem, czy w tył, czy w dół, czy w bok po zakręcie;-) ale zdecydowanie nie trzeba tyle biegać, za to dobrze powymieniać piłkę i „natrzaskać” procent celnych. Szkoda Michała, ale powodzenia!
Dla Chrapka to ostatnia szansa na zarobienie pieniedzy. Za granice juz nie pojedzie. W Gliwicach nie dostanie tyle co w Lubinie. Lubin podrazniony swoimi osiagnieciami w tym sezonie chce sie odkuc. Wie czego sie moze spodziewac po Fornaliku, i pewnie bedzie stawial na niego, wiec nie ma sie co dziwic, ze odchodzi. Szkoda.
Ja z kolei myślę…nic się nie stało. Znajdzie się inny „Chrapek”
Całkowicie się zgadzam. Niestety w tym momencie na horyzoncie pojawia się Monsieur Wilk i zaczynają mnie opadać złe przeczucia. Jedyną nadzieję stanowi rogata, serbska dusza Vuko, który – mam nadzieję – przeciwstawi się zatrudnianiu jakichś kolejnych wynalazków.
A wracając do Chrapka. Cóż, życzę Mu powodzenia i sporej kasy. Może nie zaginie bez wieści jak Martin, w zespole tułającym się na pograniczu I ligi, za to z pełnym portfelem…