Grzegorz Tomasiewicz wiosną przeżywa 0rawdziwy renesans formy. Wychowanek Szczakowianki Jaworzno i były piłkarz Stali Mielec wreszcie złapał właściwy rytm.
Nie tylko gra od pierwszej do ostatniej minuty, ale też strzela bramki. Wiosną zdobył już trzy gole. Piłkarz słabszą jesień tłumaczy tym, że poznawał jeszcze drużynę. Teraz czuje się już pewnie, ale bardziej prawdopodobne jest to, że wszyscy zawodnicy są lepiej przygotowani do tej części sezonu.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















