W piątek PZPN poinformował, że Piast Gliwice nie otrzymał licencji na grę w Ekstraklasie w sezonie 2023/24. Powodem tej decyzji były zaległości w płatnościach dla byłego trenera – Waldemara Fornalika. Według naszych informacji Piast winny jest Fornalikowi pół miliona złotych, który domaga się pieniędzy, choć przez pięć lat czerpał pełną garścią z klubowej kasy.
Klub od decyzji się odwołał, a w opublikowanym oświadczeniu szczegółowo wyjaśnia jakie są tego powody.
Oświadczenie Piast Gliwice S.A.
Gliwicki Klub Sportowy Piast SA informuje, że Komisja ds. Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej w pierwszym terminie nie przyznała Klubowi licencji na grę w Ekstraklasie w sezonie 2023/24 w związku z niespełnieniem kryterium F.04 Podręcznika Licencyjnego. Gliwicki Klub Sportowy Piast SA postanowił odwołać się do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zgodnie z regulaminem, Klub na odwołanie ma pięć dni od doręczenia decyzji.
Decyzja Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN ma związek z odszkodowaniem dla trenera Waldemara Fornalika. Piast Gliwice podejmując decyzję o rozstaniu z trenerem Waldemarem Fornalikiem miał na celu wyłącznie dobro Klubu. W momencie zmiany szkoleniowca Klub znajdował się w trudnej sytuacji finansowej, a zespół zajmował miejsce w strefie spadkowej z najwyższej klasy rozgrywkowej. Mając powyższe na uwadze, Klub odsunął Waldemara Fornalika od pełnienia funkcji pierwszego trenera i zawarł z nim porozumienie. Trener Waldemar Fornalik otrzymał sześciomiesięczną rekompensatę z Klubu oraz dwumiesięczną rekompensatę z firmy kar-tel na wypadek braku podjęcia współpracy z innym klubem. Przed zawarciem porozumienia, Klub stał na stanowisku, że obowiązywały ustalenia ustne o trzymiesięcznym wynagrodzeniu w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Niemal od razu po rozwiązaniu umowy z Piastem Gliwice, Waldemar Fornalik nawiązał współpracę z nowym klubem, co może sugerować, że sytuacja była umówiona wcześniej – kiedy Waldemar Fornalik negocjował pisemne porozumienie z Piastem Gliwice, to wiedział o możliwości szybkiego podjęcia pracy w nowym klubie.
Przez pięć lat pracy trenera Waldemara Fornalika w Piaście Gliwice wszystkie należności były zawsze wypłacane na czas. Oprócz comiesięcznego wynagrodzenia dochodziły do tego wszelkie nagrody za osiągane wyniki, tj. mistrzostwo Polski, brązowy medal, występy w eliminacjach do europejskich pucharów, czy zajmowane miejsca w tabeli. Wynagrodzenie za cały czas pracy wynosiło kilka milionów złotych.

W nowych okolicznościach, tj. podjęcia pracy przez Waldemara Fornalika, Klub zwrócił się do trenera z prośbą o przesunięcie terminu płatności odszkodowania do końca 2023 roku, na którą trener się nie zgodził.
Mimo zaistniałej sytuacji, życzymy Waldemarowi Fornalikowi wszystkiego dobrego. Jeśli jednak w polskiej piłce będzie więcej trenerów, którym zależy wyłącznie na pieniądzach, a nie na dobru klubów, to polska piłka nie będzie się rozwijać tak, jak wszyscy byśmy sobie tego życzyli. Klub nie obarcza trenera Waldemara Fornalika całą winą, ale w momencie, kiedy odchodził on z Piasta, to Klub znajdował się w trudnej sytuacji finansowej oraz trudnej sytuacji w tabeli Ekstraklasy.
Krótki komentarz: Tak upada legenda
źródło: piast-gliwice.eu






















Panie Waldku Pan się nie boi. Choć od 40 lat Panu mało co stoi. Istotnie upadła.
Tutaj nie ma co pierdolic, albo miał w kontrakcie hais, albo nie. Jesteś poważny, to robisz co do Ciebe należy. Bez dyskusji. Jebac Poidiego!
Jest dokładnie jak piszesz.A co sobie tam panowie ustalili na gębę to nie powinno mieć znaczenia. Fornalik zmienił zdanie z jakichś powodów. Pewnie zobaczył ze w Piaście idzie ku lepszemu i postanowił wyszarpac pieniądze. Ty sobie zdajesz sprawę jak wpierdol od Piasta musiał zadziałać na jego wybujałe ego!Nawet tutaj były osoby które przez kilka dni były w szoku.A o co znów z Podolskim chodzi?
Nie wiem kto mówi prawdę ale wiem jedno działacze to kłamcy i to bez względu na klub. Przecież mogło tak być że obiecali ta kasę wypłacić do jakiegoś czasu a nie tak jak twierdzi Bedbarski czy Kaluza że do końca roku. A że nie wywiązali się z umowy to Fornalik zaczal działać. Bardziej wierze w nieuczciwość Kałuży niż Fornalika. Nie wierzę w spodlenie się Fornalika w tej sprawie. Spekuluje ale mogło być tak że Fornalik zrzekł się tych pieniędzy w razie spadku Piasta a z chwilą pewnego utrzymania mieli mu z automatu wypłacić. Mogło tak być…
A jesteś w stanie uwierzyć że Fornalik zrobił wszystko żeby utrudnić życie i działalność nowemu trenerowi więc także klubowi? Pewnie nie bo trener to święty jest.Tymczasem tak właśnie było. Znam sprawę. On wszędzie zostawiał po sobie spaloną ziemię.Kadra ,Ruch.Niektórzy trenerzy tak mają.
Wina klubu iż uwierzyli na słowo najemnikowi jakim był Fornalik!
Sprawę pieniędzy nie załatwia się na gębę-z nikim!!!!
Ja obstawiam iż urażone ego Waldusia,ostatnia porażka z Piast,słabe wyniki i widmo spadku z Zagłębiem a być może ostani poważny kontrakt pchnęły Waldemara do walki o kasę!
Inna sprawa iż wybrał czas z swojego punktu najlepszy-wszyscy w środowisku wiedza iż Piast nie placi(nie zależnie od kontekstu sytuacji)
Natomiast nie przewidział konsekwencji-bo teraz (jeżeli taki jest) wypłynie cały syf związany z jego ostatnim półroczem pracy w Gliwicach )
Aż strach przyjść do Piasta jako trener i osiągnąć sukces. Najpierw jadą po tobie pseudo kibice na forum, a potem pseudo ,,działacze tfu,, robią wszystko żeby obrzydzić radość z osiągniętych sukcesów. Tak było z Panem Trenerem Látalem i teraz z Panem Trenerem Fornalikiem. Może doczekam czasu, aż w niesławie, wykopani z klubu zostaną działacze odpowiedzialni za takie sposoby żegnania się ludźmi, którzy pobyt w Piaście Gliwice zapisali złotą czcionką. Może doczekam czasu kiedy wykopani z tego forum zostaną ci co ciągle szczują i obrażają zawodników i trenerów Piasta. CŻPG
A kto tu kogo obraża na tym forum? Bardziej oiszący postu sobie skaczą do gardeł. Skąd wiesz jak było wewnątrz kluby i jak trenerzy zostali pożegnani. Tak to już w tej branży jest…raz jesteś królem, a potem upadek. Myślę, że każdy pamięta co Waldi zrobił dla klubu, jak i potem pikował ku dołowi. Taka to już robota…
Waldus na Pan pracował i sobie zapracował!
Ale pamietam jak na konferencjach pomeczowych pieprzył głupoty przez ostatnie pół roku!
A i obecne zachowanie dotyczące pieniędzy nie świadczy o nim za dobrze!
Dlatego Pan zamienił na Waldus!
Ten trener wykończył Ruch, chce wykończyć Piasta a na celowniku ma Zagłębie Lubin. Dla niego liczy się tylko kasa a trener jest z niego kiepski – gra w poprzek i do tyłu.
W Zagłębiu już widać zmianę na gorsze.
I jeszcze Kucharski domaga się kasy za transfer Valencii.
Ciekawe iż przypomniał sobie o kasie po takim czasie?!