I Memoriał Braci Kucznierzy już za nami

24 młodych bokserów oraz cztery pięściarki z Polski i Czech zaprezentowało się na I edycji Międzynarodowego Memoriału Braci Kucznierzy. Organizatorem tych zawodów była rodzina nieżyjących już braci oraz klub GUKS Carbo. Turniej odbył się pod patronatem prezydenta Gliwic – Adama Neumanna.

Bracia Kucznierz, a była ich czwórka od urodzenia mieszkali w Gliwicach. Trzech z nich uprawiało boks w Carbo. Największe sukcesy osiągnął Helmut, który w latach 60-tych XX wieku czterokrotnie sięgał po tytuł mistrza Polski. Reprezentował też Polskę na mistrzostwach Europy. Po zakończeniu sportowej kariery zajął się szkoleniem młodzieży. Potem wyjechał do Niemiec, gdzie pracował jako górnik, ale nie porzucił boksu. Dalej prowadził zajęcia z tej dyscypliny. Helmut zmarł w 2022 roku, stąd zrodził się pomysł, aby uczcić pamięć jego oraz pozostałych braci organizując zawody.

– Razem nie mieliśmy  okazji walczyć, bo Helmut był znacznie starszy, ale znałem go bardzo dobrze. Można powiedzieć, że dla mnie był inspiracją jeśli chodzi o pracę z młodzieżą. Zaraził mnie tą ideą. My jako Carbo stawiamy właśnie na szkolenie dzieci i młodzieży, bo to jest przyszłość boksu – przyznał Henryk Wilk – wiceprezes GUKS Carbo.

Ring tym razem został ustawiony w dość nietypowym miejscu, bo stołówce „U Piotra”. Nieprzypadkowo tam. Z tym miejscem bowiem emocjonalnie była związana rodzina Kucznierzy. Sala jednak wypełniła się po brzegi, a wśród przybyłych nie zabrakło przedstawicie samorządu. Obecna była pani Stella Zaborowska-Nawrath – Naczelnik Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Gliwicach oraz Marek Pszonak, przewodniczący Rady Miasta Gliwice. Oboje z uwagą przyglądali się rywalizacji  młodych pięściarzy.

– Słowa uznania należą się organizatorom za pomysł. Choć na ringu walczy młodzież to zawody są zorganizowane bardzo profesjonalnie. Wygląda to jak zawodowa gala bokserska, ale najważniejsza jest idea, czyli pamięć o wybitnych bokserach z Gliwic i to, że zawodniczki i zawodnicy mogą sprawdzić się i pokazać przez tak liczną publicznością – zaznaczył Marek Pszonak.

Gościem honorowym była Lidia Fidura, wielokrotna mistrzyni Polski i medalistka Mistrzostw Europy, który także kibicował walczącym. Młodym pięściarzom kibicowała tez najbliższa rodzina braci Kucznierz przybyła specjalnie z Niemiec.

Jako pierwsi na ring wyszli najmłodsi adepci boksu, którzy stoczyli walki pokazowe. Potem już rywalizowano na punkty. Z bardzo dobrej strony pokazała się m.in. debiutująca w barwach Carbo – Julia Jeleniewska, która już w 1 rundzie pokonała Zuzannę Havlickovą z Czech przez RSC. Były też porażki zawodników Carbo, ale jak zaznacza Tomasz Sztąpka – wygrane nie były najważniejsze.

– Zorganizowaliśmy ten turniej, aby dać możliwość sprawdzenia się na ringu naszym zawodniczkom i zawodnikom w pojedynkach z nieznanymi do tej pory rywalami i też prezentującymi odpowiednio wysoki poziom. Dlatego zaprosiliśmy pięściarzy z Czech i myślę, że pomysł się sprawdził. Zobaczyliśmy  sporo walk na dobrym poziomie, a przy okazji przypomnieliśmy sylwetki braci Kucznierzy. Cieszymy się bardzo, ze tak liczna widownia oglądała walki – podsumowuje prezes GUKS Carbo Gliwice.

Dla drużyny  Carbo walczyli: Paweł Sojka, Fiodor Charkin, Oskar Hojka, Julia Jeleniewska, Denis Gil, Denys Kosiak, Justyn Szczerba, Oskar Hibner, Michał Baumann, Roman Kucher, Jakub Arasiński, Anna Olczak,  Volodymer Shvets, maciej Surdel. Trener: Viktor Lebedynets.

Rodzina braci Kucznierz oraz zaproszenie goście
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze