Piast jedzie do Wrocławia bez trzech kluczowych zawodników

Już w czwartek Piast rozegra kolejny mecz, wcześniej więc niż zazwyczaj startuje kolejka, a to ze względu na Święta Wielkanocne. Zarówno w piątek jak i niedzielę nie odbędą się żadne spotkania. Tym najbliższym rywalem gliwiczan będzie Śląsk Wrocław. Dla drużyny z Okrzei będzie to spotkanie wyjazdowe.

Wrocławianie od początku tego sezonu grają w przysłowiową kratkę, stąd też zajmują miejsce w tabeli niższe od oczekiwań i potencjału tej drużyny. Po 26/ kolejkach Śląsk z dorobkiem z dorobkiem 31. punktów plasuje sią na 12 lokacie PKO BP Ekstraklasy. Zdaniem trenera Piasta jednak jest to nieobliczalny zespół, który może zaskoczyć.

– Nie sugerowałbym się miejscem w tabeli. Śląsk to jest drużyna, która niedawno ograła Lecha czy Pogoń. Mają prawo myśleć, że są w stanie wygrać z każdym w tej lidze, zresztą podobnie jak my – mówi Alexandar Vuković.

Piast do tej pory zgromadził 33. punkty, co wywindowało gliwiczan na 8. miejsce w tabeli. Nie jest to jednak dorobek gwarantuje utrzymanie, dlatego zdaniem szkoleniowca nie można już ogłosić nawet osiągnięcia tego celu.

– Nie mogę narzekać, ale dla mnie najważniejsze jest to co zawodnicy robią na boisku, jak realizują to, co sobie zakładamy. Ja nie wybiegam myślami dalej niż najbliższy mecz. W czwartek chcemy dopisać kolejne trzy punkty a dopiero potem będziemy się zastanawiać nad następnym rywalem – przekonuje szkoleniowiec Piasta.

Niebiesko-czerwoni w ostatnich czterech meczach zdobyli aż 10. punktów. Taka seria zazwyczaj wynosi morale na szczyty i podnosi pewność siebie. Czy tak jest w ekipie z Okrzei?

– Liczę na to, bo mamy podstawy do tego, aby na boisku czuć się pewnie i z przekonaniem o własnych umiejętnościach. Taka seria też pomaga, bo zwiększa szanse na odniesienie sukcesu w danym meczu – analizuje Vuković.

W poprzedniej kolejce Śląsk bezbramkowo zremisował z Lechią Gdańsk. W tym meczu jednak nie zagrali jednak Erik Expósito oraz John Yeboah, którzy pauzowali za żółte kartki, a to najlepsi strzelcy tej drużyny. Obaj w tym sezonie zdobyli po 6 goli.

– Trochę mieliśmy pecha, ze Exposito i Yeboah, czyli dwóch wiodących graczy Śląska w ofensywie wracają na nasz mecz, Zdajemy sobie sprawę, że to są ważni zawodnicy w ofensywie dla tego zespołu – przyznaje Vuković, który jednocześnie wskazuje na słabszą stronę Śląska.

– Jest to drużyna, która jeśli przegrywa, to najczęściej traci bramki w końcówka spotkań. Najważniejsza jednak jest praca nad własnym sposobem grania i to co my zrobimy na boisku – wyjaśnia Vuković.

Trener Piasta tym razem nie ma komfortowej sytuacji. Z różnych powodów nie zagrają Dziczek, Kądzior i Wilczek, a więc jeszcze niedawno podstawowi zawodnicy od których zaczynało się układanie składu.

– Jest to problem, ale też szansa dla zawodników, którzy ostatnio więcej czasu spędzali na ławce rezerwowej. Kądziora na pewno zastąpi Ameyaw, który z Górnikiem rozegrał bardzo dobre spotkanie. Mamy w kadrze dwóch napastników: Sobczyka i Kirejczyka. Który zagra od początku to jeszcze zobaczymy – zdradza Vuković.

Dodajmy, że za Dziczka pewnie wejdzie Hateley, który już w meczu z Górnikiem Zabrze pokazał, że jak gra od początku, to lepiej funkcjonuje na murawie.

Każde kolejne zwycięstwo, a przede wszystkim pewność utrzymania sprawia, że zaczyna się myśleć o wyższych celach. Czy szkoleniowiec niebiesko-czerwonych myśli już o co będzie walczył w nowym sezonie?

– Nie wybiegam tak daleko myślami, ale jak ten sezon potoczy się pomyślnie dla nas, to w następnym na pewno postawimy sobie wyższe cele. Za wcześnie jednak na snucie konkretnych planów. Na razie skupiamy się na tym co nas czeka w najbliższej przyszłości. Tym celem na najbliższe tygodnie jest maksymalizacji potencjału i osiągane jak najlepszych wyników – podkreśla Alexandar Vuković.

Czy takie się stanie, przekonamy się już w czwartek. Mecz Śląska Wrocław z Piastem Gliwice rozpocznie się o godzinie 18:00.

 

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PiastKopernik

Bez tej św Trójcy to wygrać na wyjeździe możemy ino w Wielki Czwartek. Parę tysięcy lat temu, w tym samym wiosennym okresie, jeden Pan z brodą udowodnił, że nie takie cuda są możliwe. Do boju!!!

AD75

Tyle czasu upłynęło,a ty wciąż to pamiętasz. :0 Musisz mieć sporo lat;) Dobra. Piast GKS!

jan1

Ty Chrystusa zostaw w spokoju do kogo Jego porównujesz

RamPamPam

Dokładnie,nasza religia jest Piast,nie jakiś wymyślony gostek. Nie ma w ogóle co porównywać.

KrissKopernik

O ludu!
Jednak jaskiniowcy nie wyginęli !

KrissKopernik

Brak Wilczka w 1 składzie to akurat wzmocnienie!
Byle tylko Vuco nie postawił na Sobczaka w 1 składzie !!