10. Piasta i Podolskiego

Czas dominacji Górnika Zabrze nad Piastem to już historia. Gliwiczan nie przegrali ligowego spotkania z 14krotnymi mistrzami Polski od października 2017 roku. Licząc w meczach piątkowe stracie  było już 10 nieprzegranym spotkanie z rzędu w meczu, którego stawką były ligowe punkty.

Przypomniał o tym administrator oficjalnego Twittera Piasta publikując koszulkę Lukasa Podolskigo i wpis – Dzięki Lukas! Wspaniale, że przygotowałeś koszulkę i uczciłeś nasz 10. mecz z rzędu bez porażki z Górnikiem” – napisano.

Miała to być delikatna złośliwość, a wywołał burzę w mediach. Odnotowało to większość portali internetowych w tym Interia, czyli strona o zasięgu ogólnopolskim. Właściciel tej koszulki, czyli Lukas Podolski dał się sprowokować i dopowiedział memem, który przedstawia dwóch mężczyzn przebranych za… kury. Były reprezentant Niemiec już w przeszłości używał podobnej nomenklatury w odniesieniu do Piasta, sugerując, że stadion tego klubu przypomina kurnik.

Na tym „Kurniku” jednak Górnik nie potrafi wygrywać z Piastem, a Podolski zaprezentował się bardzo słabo. W zasadzie nie było go widać na boisku i pewnie tylko obawy Jana Urbana przed niechęcią do potęgowania konfliktu wstrzymało trenera zabrzan do ściągnięcia go z murawy przed końcowym gwizdkiem.

Na ten moment Górnik jest jednym z głównych kandydatów do spadku więc możliwe, że nieprędko dojdzie do kolejnej potyczki w Ekstraklasie tych drużyn.

Polub nas i bądź na bieżąco

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Podolska kiełbasa!!

Oskar_Troplowitz

Za Podolskim można nie przepadać za jego drobne uszczypliwości.
Ale to co odwalił wobec Podolskiego jak zawsze oderwany od rzeczywistości i klimatu całego stadionu „młyn” Piasta w zeszły piątek to daleko posunięta przesada.
Pamiętajmy, że jest to jednak już żywa legenda – jeden z czterech mistrzów świata w piłce nożnej z Górnego Śląska, człowiek, który dał nam Puchar Świata. On, obok Richarda Herrmanna, Fritza Labanda i Miro Klose na zawsze wpisali się do historii światowej piłki nożnej i co najważniejsze, naszej krainy.
Jak to mówił jeden z kibiców z sektora L siedzący za mną na te wszystkie okrzyki i transparenty – „nieładnie, nieładnie”.
Może to ta ich absurdalna zgoda z antyśląskimi gorolami z Jastrzębia im jeszcze bardziej zaszkodziła na głowy?