Badia trenerem Lechii Gdańsk

Ostatnią w tym sezonie przerwę na reprezentację w kilku klubach wykorzystano na zmianę trenerów. Można nawet powiedzieć, ze tych roszad było dużo i choć sam fakt zmian szkoleniowców nie zaskakuje, to niektóre nazwiska już tak.

 

Po porażce Lechii 0:2 z Wartą Poznań władze tego klubu rozwiązały kontrakt  z Marcinem Kaczmarkiem. Zastapił go kompletnie nie znany w Polsce Dawid Badia.

48-letni Hiszpan pochodzi  z Barcelony Badia przez pierwsze lata swojej kariery trenerskiej zdobywał doświadczenie w młodzieżowych zespołach FC Barcelona (2012-2016). Następnie był asystentem w klubach tureckich – Antalyasporze (2016-2018) i Fenerbahçe (2018-2019) oraz w hiszpańskiej Almerii (2019-2021). W ostatnim czasie pełnił funkcję pierwszego trenera na Cyprze w zespołach Ethnikos, AEK Larnaka oraz Akritas Chlorakas. Nie mamy wiedzy czy jest krewnym Gerarda Badii, który grał w Piaście Gliwice.

Ta roszada nie jest niespodzianką. Lechia spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań i potencjału sportowego. Natomiast zmiana w Stali Mielec już małą niespodzianką jest.  Tam nowym trenerem został Kamil Kiereś. 48-letni szkoleniowiec zastąpił na stanowisku Adama Majewskiego, który pracował w klubie od 8 lipca 2021 roku. Stal wiosną spisywała się słabo, ale niewiele tej drużynie brakuje do utrzymania, a warto dodać, że w przerwie zimowej drużynę z Mielca opuścił najlepszy jej zawodnik – Saïd Hamulic.

Najwięcej emocji jednak wzbudziła zmiana na stanowisku trenera Górnika Zabrze, gdzie prace po zwycięskim  meczu z Wisła Płock stracił Bartosch Gaul, a w jego miejsce przyszedł Jan Urban. Przypomnijmy, ze 60-letni szkoleniowiec rozstawał się z Górnikiem przy wręcz skandalicznych okolicznościach. Został zwolniony choć zabrzanie dobrze sobie radzili pod jego wodzą. Mówiło się, że stoi za tym Lukasz Podolski, który miał konflikt z doświadczonym trenerem.

źródło: piast.gliwice.pl

 

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PiastKopernik

Szokujące wieści. Badia w Gdańsku! Zmiany w zabrzu żadnych emocji u mnie nie wzbudziły. Odstawiając na bok moją oczywistą niechęć do tego, co to para miasto i klub sobą reprezentują, to mam wrażenie, że wreszcie wyglądają tak, jak na to zasługują. To kabaret, wydmuszka, napompowana w latach 70, która nie przystaje do dzisiejszej rzeczywistości, żyjąca historią która nigdy nie powróci. Lepiej by zrobili, gdyby się od tego odcieli i robili to, na co ich w chwili obecnej stać. Złote, a skromne. Bartosh i Lukas? Jeżeli oni sie nie dogadali, to kto się dogada.

orion

Ostatni mecz sezonu gramy z Lechią.A historia lubi się powtarzać.