Miedź – Piast, piłkarze o meczu

Piast pojechał do Legnicy po trzy punkty  i cel ten osiągnął, wygrywając po bramce Jorge Felixa 1:0.  Wygrana nie przyszła jednak łatwo. W opinii ekspertów lepszą drużyną była zajmująca ostatnie miejsce w tabeli Miedź. Gospodarze nie potrafili jednak swojej przewagi, szczególnie z drugiej połowy udokumentować strzeleniem choćby jednej bramki.

Kluczem do zwycięstwa Piasta okazała się gra w obronie. Ariel Mosór i Jakub Czerwiński w zasadzie nie popełnili żadnego błędu, a wspierał ich w tym Frantisek Plach, który jak na mecz z najsłabszą drużyną w Ekstraklasie miał bardzo dużo pracy.

– To było bardzo trudne spotkanie. Cieszymy się więc z tego, że wywalczyliśmy te trzy punkty, które były dla nas bardzo ważne. W drugiej połowie Miedź wrzucała wszystkie piłki w pole karne. Dodatkowo w naszej drużynie było o jednego zawodnika mniej, co skomplikowało nam sytuację. Dobrze jednak poradziliśmy  sobie  tej końcówce i w efekcie utrzymaliśmy korzystny dla nas wynik – mówił po końcowym gwizdku bramkarz Piasta

Gliwiczanie byli faworytem tego pojedynku, ale nie od dziś wiadomo, że drużyna, która ma przysłowiowy nóż na gardle potrafi wznieść się na wyżyny, by przechylić szalę na swoją korzyść. Miedź jednak nie sprostała temu wyzwaniu. Drużyna Piasta wykazała się większą piłkarską dojrzałością.

– Mogłoby się wydawać, że to będzie łatwe spotkanie, ponieważ nasz przeciwnik znajdował się na ostatnim miejscu w tabeli. To nie zmienia faktu, że to starcie było bardzo wymagające. Moim zdaniem wykonaliśmy dobrą pracę, pomimo tego, że dłuższymi fragmentami cierpieliśmy na boisku. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy i dopisujemy trzy punkty na nasze konto – tak podsumował ten mecz Jorge Felix, autor zwycięskiego gola.

Hiszpan nie potrafi odnaleźć formy, którą prezentował w sezonie 2019/20, kiedy został najlepszym piłkarzem polskiej Ekstraklasy. Felix choć zdobył gola, to zdaje sobie sprawę, że nie jest jeszcze w takiej dyspozycji, jakiej życzyłby sobie trener i kibice Piasta.

– Bardzo się cieszę ze strzelonej bramki na którą bardzo długo czekałem. W ostatnim czasie nie gram najlepiej i nie jestem na takim poziomie, jaki chciałbym prezentować. Pracuję ciężko każdego dnia, aby jak najszybciej się podnieść i wrócić do mojej szczytowej formy – przyznaje Hiszpan.

Zobacz też Miedź – Piast, oceniamy piłkarzy Piasta

Legniczanie nie mogli sobie pozwolić na stratę punktów i byli bardzo zdeterminowani. Gliwiczanie też przed tym meczem byli w trudnej sytuacji i choć ostatni kwadrans grali już osłabieni brakiem Patryka Dziczka, zdołali dowieźć do końca korzystny dla siebie wynik.  Dzięki temu przerwę na reprezentację podopieczni Alexandra Vukovicia spędzą na 10 lokacie.

– Można powiedzieć, że pierwsza część rundy była udana. Zdobyliśmy już dużo punktów, a mogłoby być ich jeszcze więcej. Pierwszy raz od dłuższego czasu jesteśmy trochę wyżej w tabeli. Praktycznie cały sezon borykaliśmy się z problemami, dlatego teraz pozostaje nam kontynuować tę ciężką pracę – podsumowuje Damian Kądzior.

Po tym meczu zawodnicy Piasta  dostali kilka dni wolnego, ale w sobotę zagrają mecz kontrolny z Podbeskidziem Bielsko Biała, a potem rozpoczną przygotowania do derbowego pojedynku z Górnikiem Zabrze, który z wielu powodów zapowiada się bardzo atrakcyjnie zarówno pod względem sportowym jak i kibicowskim.  Spotkanie to zostanie rozegrane w piątek – 31 marca o godzinie 20:30 na stadionie przy ul Okrzei.

Alexandar Vuković po tym meczu może odetchnąć z ulga. Piast ma ju z na koncie 30 punktów

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu
Foto: miedzlegnica.eu

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze