W 24. kolejce spotkań o mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy kibice zobaczyli 22 bramki. W pięciu meczach wygrywali gospodarze, w trzech podzielono się punktami, a tylko w jednym przypadku górą byli goście.
Najwięcej goli padło w meczu Raków – Śląsk. Częstochowianie nie pozostawili złudzeń drużynie z Wrocławia, kto w tym sezonie jest lepszy, wygrywając 4:1 i umacniając się na fotelu lidera.
Również sporo goli zdobyła drużyna Lechii. Gdańszczanie pokonali Miedź Legnicę 4:0, ale nie wystarczyło to, aby wydostać się ze strefy spadkowej. Lechia zajmuje 16 miejsce, a Miedź z 19 oczkami plasuje się na ostatniej lokacie i zaczyan się witać z I ligą.
Legia wygrywając 2:0 ze Stalą Mielec zachowała jeszcze matematyczne szanse na dogonienie Rakowa, ale strata 9. punktów będzie trudno do odrobienia przy tak skutecznej grze jaką prezentują częstochowianie.
Szansę na obronę mistrzostwa już praktycznie stracił Lech, który tylko albo jak kto woli – szczęśliwie zremisował z Piastem Gliwice 1:1.
Potknięcie „Kolejorza” wykorzystała Pogoń, która wygrała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:0. Portowcy do Lecha tracą 1 punkt.
Coraz słabiej natomiast spisuje się Widzew. Łodzianie w tej części sezonu wygrali tylko jedno spotkanie, a pozostałe głównie remisowali. W meczu z Wisłą Płock punkt uratowali w samej końcówce.
W ważnym meczu w kontekście gry o utrzymanie Jagiellonia pokonała Górnika Zabrze 2:1. Zabrzanie grają słabo i zaczynają być jednak z głównych kandydatów do spadku.
Zadziwia natomiast Korona. Kielczanie wygrali z Radomiakiem Radom 2:1 i uciekli ze strefy spadkowej, a w tabeli wiosny są już na 3 miejscu.
Emocji i bramek za to zabrakło w starciu Warty Poznań z Cracovią. Obie drużyny pewne są już utrzymania, ale na medale szans nie mają. Grają więc o jak najwyższe miejsce w tabeli.
Zobaczcie bramki i top momenty 24 kolejki.






















