Cracovia łapała już dobrą serię. Najpierw „Pasy” zremisowały z Legią warszawa i to na jej boisku, a potem wygrały u siebie ze Stalą Mielec. Gdyby z Gliwic wywieźli trzy punkty mocno zbliżyliby się do strefy medalowej. Porazka z Piastem mocno jednak ich od tego oddaliła i nic dziwnego, że trener Cracovii był bardzo niezadowolony z postawy swojego zespołu.
Jacek Zieliński (Cracovia)
Jesteśmy na siebie wściekli, bo był to kolejny, przegrany wyjazdowy mecz. Dziś nie sprawdziła się reguła, że zmiany pomagają, bo dokonaliśmy dwóch roszad i szybko straciliśmy dwie bramki. Dopiero wtedy jakie granie w naszym wykonaniu. Szkoda tego meczu, chcieliśmy go szczególnie w drugiej połowie rozegrać, ale to co stało się w tych pierwszych minutach tej drugiej odsłony całkowicie wywróciło nasz plan.
W pierwszej połowie Piast zdecydowanie był aktywniejszy. Myśmy w tej części meczu zagrali po prostu źle i dlatego też miały miejsce te dwie zmiany w przerwie. Trudno powiedzieć mi z czego to wynikało. Dużo rzeczy robiliśmy inaczej niż zakładaliśmy, ale takie są realia.
Opracowanie: piast.gliwice.pl





















