W najbliższą sobotę Piast podejmować będzie Cracovię. Zawodnicy obu zespołów do tego pojedynku przystąpią w zupełnie innych nastrojach. „Pasy” w ostatniej kolejce bowiem pokonały Stal Mielec 2:1, a gliwiczanie ulegli Legii Warszawa 0:1.
W tabeli też wyżej są krakowianie, którzy mają na koncie 32 punkty, co daje im szóste miejsce w tabeli. Drużyna Piasta zgromadziła tych oczek 20 i jest na 16 lokacie. W tej sytuacji Alexandar Vuković nie ma złudzeń, że jego drużynę czeka kolejny mecz w którym o punkty będzie trudno.
– Nie jest to może rywal z tej samej półki, co Raków i Legia, ale to też drużyna z góry tabeli, która dobrze gra w piłkę i ma inny styl niż poprzedni nasz przeciwnik. Dla nas nie ma już jednak łatwych spotkań, każdy mecz jest ciężki – przewiduje szkoleniowiec Piasta.
W rozegranych w tym roku czterech meczach zawodnicy Piasta strzelili 3 gole. W dwóch spotkaniach tych bramek nie udało się w ogóle zdobyć, a sytuacje ku temu były. W Częstochowie zimnej krwi zabrakło Kądziorowi, w starciu z Legią sytuacji sam na sam nie wykorzystał Wilczek. Gdyby te okazje zostały wykorzystane, niebiesko-czerwoni nie byliby dziś w strefie spadkowej.
– Trener ma duży wpływ na przygotowanie drużyny pod względem fizycznym, mentalnym, taktycznym, ale już znacznie mniejszy na to co dzieje się na boisku. Natomiast czasem decyduje przysłowiowe szczęście. Kamila Wilczka w ostatnim meczu od zdobycia bramki dzielił jeden krok. Najgorsze dla napastnika jednak jest nie mieć tych sytuacji, a on miał w każdym meczu okazje i kilka z nich wykorzystał – zauważa Vuković.
Mimo złej sytuacji w tabeli i perspektywy zmierzenia się z dobrze dysponowanym rywalem trener Piasta pozostaje optymistą.
– Myślę, że wykładnią czy nasza praca zmierza w dobrym kierunku jest to, że my tych sytuacji mamy więcej od przeciwników. Jesli tracimy bramki to po rykoszecie albo karnym jak to miało miejsce w meczach z Rakowem i Legią. Jestem wiedź optymistą – zauważa szkoleniowiec.
Starcie z Cracovią jest kolejnym pojedynkiem określanym jak mecz o życie. Wygrana pozwoli oderwać się od strefy spadkowej, porażka sprawi, że gliwiczanie utkną tam na dłużej, ale to nie jedyne powody dla których trener Piasta oczekuje zwycięstwa od swoich podopiecznych.
– Jest to kolejny dla nas bardzo ważny mecz i tak do niego podchodzimy. Chcemy też wreszcie wygrać na naszym stadionie po długiej przerwie, bo jeśli u siebie zdobywa się tak mało punktów to jest się na takim miejscu w tabeli jak my jesteśmy. To też chcemy szybko zmienić – podkreśla „Vuko”
W Lubinie Piast zagrał praktycznie bezbłędnie, a że wykorzystał swoje sytuacje to mecz zakończył się wygraną gliwiczan 2:0. W spotkaniu z Legią zabrakło bramek, błąd też przydarzył się Mosórowi, który faulował w polu karnym Pekharta. Jakie wnioski po tych meczach nasunęły się trenerowi po tych wynikach?
– Nie mam zwyczaju wpadać w skrajności. Nie powiem że w Lubinie wszystko było super, a w meczu z Legią wszystko złe. Myślę, że z tych trzech drużyn, które są teraz na miejscu spadkowym, przynajmniej jedna się utrzyma, a ja wierzę, że będzie to Piast – przekonuje Vuković.
W meczu z Cracovią nie wszyscy będą mogli zagrać.
– Za kartki pauzuje Czerwiński. Na kilka dni wypadli też z treningów Kądzior z Feliksem. Przy nich stawiam jeszcze delikatne znaki zapytania. Holubek jest przeziębiony i nie wiadomo czy się do soboty pozbiera. Kirejczyk wciąż ma uraz, który próbujemy leczyć. Uczestniczył już w treningu, ale nie chce tego procesu przyspieszać – wyjaśnia trener niebiesko-czerwonych.
Wiadomo już też, że w tym oknie transferowym nikt już nie dołączy do drużyny Piasta.
– Klub ma ograniczone możliwości a kadra była szeroka stąd wystąpiła konieczność jej uszczuplenia. Posiadanie drogich napastników, a nie grających mijało się z celem. (dlatego odeszli Sappinen i Toril – przyp. red.). Ja jestem jednak zadowolony z tego potencjału ludzkiego, który mamy w drużynie. Problemem jest to, że musimy złapać serią meczów punktowanych, bo jak przeplatamy porażki ze zwycięstwami, to zawsze jesteśmy na początku drogi, a my na ten moment przede wszystkim potrzebujemy punktów – uściśla Vuković.
W Gliwicach wierzą, że to się uda, ale też taki sam plan mają w Krakowie
– Jedziemy do Gliwic w pełni nadziei i mocno skoncentrowani – mówił na przedmeczowej konferencji jacek Zieliński – trener „Pasów”.
Mecz Piast – Cracovia zostanie rozegrany w sobotę 25 lutego na stadionie przy ul Okrzei w Gliwicach o godzinie 15:00.
Zobacz zapis konferencji prasowej





















