Ameyaw: możemy z Legią wygrać

Legia się zmieniła, my jednak też, ale i tak jestem przekonany, że możemy z nią wygrać. Z takim nastawieniem wychodzimy na boisko – mówi  Michael Ameyaw przed starciem z warszawską drużyną.

.

Michael Ameyaw do niedawna najczęściej do gry wchodził z ławki. Łapał cenne dla niego minuty, ale nie trzeba być piłkarskim ekspertem, aby wiedzieć, że w pełni można się pokazać, gdy gra się przez 90 minut.

Alexandar Vuković od początku tej rundy stawia na tego 22-letniego pomocnika i efekty już widać. W ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin Ameyaw był wyróżniającym się piłkarzem Piasta.

– Dobrze czuję się na boisku, a myślę, że jest to efekt ciężko przepracowanego okresu przygotowawczego i zaufania ze strony sztabu szkoleniowego. Myślę, że cała drużyna teraz pewniej się już czuje w tej grze i jest to konsekwencja tego, co robiliśmy przez ostatnie dwa miesiące. Ja osobiście cieszę się, że tych minut teraz dostaję więcej – mówi Ameyaw.
Dobrą grę byłego piłkarza Widzewa Łódź docenili eksperci wybierając go do jedenastki 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Było to pierwsze takie wyróżnienie od kiedy trafił on do Piasta.

– Nie myślałem o tym po meczu. Dowiedziałem się dopiero z mediów społecznościowych. Jest to budująca informacja, ale na pewno będę się starał, aby w następnych kolejkach to powtórzyć. Najważniejsze jednak jest to, aby pomóc drużynie w zdobyciu kolejnych trzech punktów – zaznacza zawodnik.
Ameyaw wyróżnia się szybkością, startem do piłki i rajdami przeprowadzanymi lewą bądź prawą stroną boiska. Nie jest to jednak przypadek.

– Pracuję nad tym na każdym treningu, choć jest to też pochodną genetyki. Czasem ciężko jest coś nabyć samym treningiem, ale też nie jest to tak, że samo przychodzi. Nad każdym aspektem trzeba pracować, a szczególnie nad tymi, którymi Pan Bóg Cię obdarzył. Są lepsze i gorsze cechy, ale także nad tymi lepszymi trzeba pracować – przekonuje.

Piast do meczu z Legią przystąpi podbudowany wygraną nad Zagłębiem Lubin. Nie wszystko jednak w tej zwycięskiej potyczce było idealne.

– Z Zagłębiem zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, natomiast po przerwie były rzeczy nad którymi musimy jeszcze popracować. Jeśli naniesiemy poprawki, to w meczu z Legią będziemy w stanie zdobyć trzy punkty – przekonywał Ameyaw

Wygrana z Miedziowymi pozwoliła uwierzyć zawodnikom, że jednak ta ciężka praca wykonywana na treningach daje efekty

– Pokonanie Zagłębia nie dość, że dało nam trzy punkty, to kopa, jeśli chodzi o aspekt mentalny. Wydaje mi się, że dzięki ostatniej wygranej możemy z rozpędu wejść w spotkanie z Legią z rozpędu, z pewnością siebie. Wcześniej wykonywaliśmy bardzo dobrą pracę, nasza gra w dwóch poprzednich meczach dobrze wyglądała, ale brakowało punktów, gdyż zdobyliśmy tylko 1 z 6 możliwych „oczek”. Ostatnio udało się poprzeć solidny występ zwycięstwem, jesteśmy tym zbudowani. Na rywalizację z warszawiakami wyjdziemy z takim nastawieniem, by raz jeszcze powtórzyć ten scenariusz i wygrać – zaznacza skrzydłowy.

– W poprzednim sezonie stołeczna drużyna dwukrotnie przegrała z Piastem, w tym 1:4 w Gliwicach. Od tamtej pory jednak w Legii sporo się zmieniło. 15-krotni mistrzowie Polski wydają się być mocniejsi i lepiej poukładani.

– Legia się zmieniła, my jednak też, ale i tak jestem przekonany, że możemy z nią wygrać. Z takim nastawieniem wychodzimy na boisko – dodał Michael Ameyaw.

Atutem gliwiczan może być to, że ich trenerem jest Alexandar Vuković, który w legii z przerwami spędził 15 lat.

– Trener Vuković bardzo dobrze zna Legię, pracował z nią przez długi czas, dlatego myślę, że będzie w stanie przekazać nam więcej niż na temat innych przeciwników. Przed każdym spotkaniem, niezależnie od klubu, szkoleniowcy przeprowadzają własną analizę i opowiadają dużo więcej niż parę zdań odnośnie każdego zawodnika, rywala i jego ustawienia taktycznego. Każdy z nas wie, co mają robić na murawie z konkretną drużyną. Tak samo będzie z Legią.

Piast niedawno grał z Rakowem, który od dłuższego czasu jest liderem PKO BP Ekstraklasy i bliski był nieprzegrania tamtego meczu. Zabrakło trochę szczęścia. Czy to szczęście dopisze glwiiczanomw starciu z Legią?

– Raków i Legia mają swoje atuty, przodują w naszej tabeli, tak że możemy powiedzieć, że na ten moment to dwa najlepsze zespoły i dwóch najtrudniejszych rywali. Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie walczyć z częstochowianami jak równy z równym, dlatego jestem przekonany, że z warszawiakami też będzie dobrze, mam nadzieję, że i lepiej, i zwyciężymy.

Ameyaw występował w przeszłości w Polonii Warszawa, więc dopytano go, czy jest w nim dodatkowa motywacja, by ograć Legię.

– Nie. Zawsze starałem się odciąć od kibicowskiej strony. Nie mam jakiejś niechęci do któregoś klubu, każdego przeciwnika szanuję – zakończył 22-latek.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

Zobacz też zapis konferencji

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze