Po niespełna trzymiesięcznej przerwie do gry wraca PKO BP Ekstraklasa. Przypomnijmy, że większość drużyny ostatnie mecze rozegrała między 11 a 13 listopada, kiedy to odbyła się 17 kolejka.
Ta nietypowa przerwa była spowodowana tym, że po raz pierwszy w listopadzie odbyły się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Mundial 2022 rozgrywany był w Katarze, gdzie o tej porze roku panują jeszcze względnie znośne warunki do gry w piłkę. Tym samym po raz pierwszy w Polsce mecze o punkty zostaną rozegrane już w styczniu. Aura na razie sprzyja piłkarzom, bo temperatura w całym kraju oscyluje w granicach zera, ale jest zima i może się to zmienić z dnia na dzień. W każdym razie murawy stadionów są zielone i nadają się do gry.
Aż 16 zespołów do tej części sezonu przygotowywało się w Turcji. Lech Poznań zdecydował się na wyjazd do Dubaju,a Piast Gliwice przez prawie dwa tygodnie trenował w Hiszpanii.
Kluby tym razem nie szalały na rynku transferowym. Było więcej odejść niż nowych nabytków. To może być sygnał, że rozpoczęło się zaciskanie pasa. Z drugiej strony okno transferowe będzie otwarte do 28 lutego. Jest więc jeszcze trochę czasu, aby dokonać zmian w kadrze.
Po rundzie jesiennej na pierwszym miejscu w tabeli jest Raków Częstochowa. Podopieczni Marka Papszuna mają aż 9 punktów przewagi nad drugą Legią Warszawa. To spora przewaga, ale nie na tyle duża, że w Częstochowie mogą już mrozić szampany.
Raków w tej pierwszej zimowej kolejce zmierzy się z Wartą Poznań na wyjeździe. Legia podejmować będzie Koronę Kielce.
Rewelacją tego sezonu jest jednak Widzew Łódź. Beniaminek z dorobkiem 29 punktów po pierwszej części sezonu jest na trzecim stopniu podium. Czwarte miejsce z takim samym dorobkiem zajmuje Pogoń Szczecin. I to właśnie te dwie drużyny zmierzą się ze sobą w 18 serii spotkań.
Szanse na to, by po tej pierwszej koleje rundy rewanżowej być na podium mają jeszcze Wisła Płock i Lech Poznań. Te drużyny do trzeciej lokaty tracą tylko 1 punkt. Lech jedzie do Mielca, gdzie zagra ze Stalą, która też jest wysoko w tabeli. Wisła Płock natomiast spróbuje ograć Lechię Gdańsk na jej terenie.
Aspiracje na to, by włączyć się do gry o puchary mają na pewno w Krakowie. „Pasy” zgromadziły bowiem 25 punktów i jeśli pokonają Górnika Zabrze to będą blisko czwartego miejsca. Zabrzanie są dużo niżej w tabeli i na ten moment grają o utrzymanie.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że Ekstraklasę opuści Miedź Legnica. Drugi z beniaminków ma tylko 12 punktów. Na początek wiosny legniczanie podejmować będą Radomiak Radom. Nie zapowiada się, aby ten mecz być specjalnie atrakcyjny.
Kibice Piasta pewnie też będą śledzić wynik starcia Sląska Wrocław z Zagłębiem Lubin. Zespół z Lubina jeszcze w grudniu przejął Waldemar Fornalik. Były szkoleniowiec niebiesko-czerwonych ma trudne zadanie, bo Miedziowi mają na koncie tylko 17 punktów i zajmują czwarte od końca miejsce w tabeli.
Największym rozczarowaniem rundy jesiennej był jednak Piast Gliwice. Drużyna z Okrzei zawaliła tę rundę i to był główny powód rozstania się z Waldemar Fornalikiem i jego zastępcą. Alexandar Vuković, który przejął zespół jeszcze w październiku cudu nie dokonał. Drużyna pod jego wodzą zdobyła 4 punkty i z dorobkiem 16 oczek zajmuje 16 miejsce. Dzięki zwycięstwu nad Lechią w ostatniej jesiennej kolejce gliwiczanie tracą tylko punkt do bezpiecznej lokaty. Piast w tej serii spotkań podejmować będzie Jagiellonię Białystok. Przy Okrzei liczą na wygraną, ale trudno powiedzieć w jakiej formie są oba zespoły.
Ta druga część sezonu zapowiada się jednak ciekawie. Walka o medale jeszcze nie jest rozstrzygnięta. Równie zacięty powinien być bój o utrzymanie.






















