W czwartek na cmentarzu Lipowym odbyło się ostatnie pożegnanie Tomka Kowala, niewątpliwie kibicowskiej legendy Piasta Gliwice. Wcześniej w Katedrze Piotra i Pawła w intencji zmarłego odprawiono Mszę Święta. „Gamba”, tak nazywali go przyjaciele i kibice zmarł nagle w wieku 49 lat.
Choć młodziakiem już nie był, planował wkrótce wziąć ślub. Tych planów zresztą miał więcej. Pozostaną jednak niezrealizowane. Na cmentarzu Tomka oprócz rodziny i znajomych żegnało kilkuset kibiców. Obecni byli też byli piłkarze, m.in. ikona Piasta – Jarosław Kaszowski. Trębacz grał ulubione utwory zmarłego. Nie zabrakło też rac i wieńców w niebiesko-czerwonych barwach. Tomku spoczywaj w pokoju i do zobaczenia w sektorze Niebo.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze






















