Lechia – Piast, Vuković i Kaczmarek o meczu

Drużyna Piasta ostatni raz w Ekstraklasie wygrała 5 września, czyli ponad dwa miesiące. Wtedy do gliwiczanie pokonali Miedź Legnicę 2:1. Na wyjazdowe zwycięstwo niebiesko-czerwoni czekali jeszcze dłużej, bo od 13 sierpnia. Wtedy to wygrali z Cracovią 1:0.

Brak zwycięstw zepchnął Piasta do strefy spadkowej. Czy drużyna z Okrzei spędzi tam przerwę zimową jeszcze nie wiadomo, bo zajmująca 16 miejsce w tabeli Lechia ma jeszcze zaległy mecz, który rozegra 18 listopada. Niedzielna wygrana nad tą drużyną ma jednak niebagatelne znaczenie, bo pozwoli niebiesko-czerwonym już w trochę lepszej sytuacji przygotowywać się do drugiej częście sezonu

– Podstawową, a zarazem najważniejszą rzeczą jest dla nas w końcu zwycięstwo i to z drużyną, która pomimo nieskiego miejsca w tabeli w ostatnich kolejkach prezentowała się solidnie. W Gdańsku niekomu wygrane nie przychodzą łatwo. Tym bardziej gratulacje należą się całej drużynie, która dzisiaj na to zwycięstwo mocno zapracowała – powiedział na pomeczowej konferencji Alexandar Vuković.

Jego podopieczni nie byli faworytem tego pojedynku, ale mieli pomysł jak ten mecz wygrać i go zrealizowali, choć mecz nie był wielkim widowiskiem.

– Zrealizowaliśmy plan, jaki mieliśmy na to spotkanie i teraz z niewielkim, ale jednak z optymizmem wchodzimy w przerwę zimową. Wiemy, że przed nami bardzo dużo pracy, aby wróciła nam regularność w wygrywaniu. To jest naszym głównym celem na następną rundę przekonywał Vuković

Punkty gliwiczanom są bardzo potrzebne, bo bez nich nie będzie marszu w górę tabeli. Wyjazdowa wygrana nad solidnym zespołem, który ma w składzie zawodników z górnej półki powinno też podnieść morale piłkarzom z Gliwic, co przyznaje szkoleniowiec tej drużyny.

— Dzisiejsze zwycięstwo jest dla nas niezwykle istotne pod względem mentalnym. Szczególnie dla własnego przekonania, że jesteśmy w stanie razem wygrywać – podkreśla Serb.

Były piłkarz i trener Legii Warszawa mógł po tym meczu odetchnąć z ulgą. Teraz bowiem będzie miał już więcej spokoju podczas pracy z zespołem.

– Moja decyzja o przyjściu do Piasta była świadoma. Wiedziałem, w co się pakuję. Liczyłem się z trudnościami, jakie czekały. Zdecydowałem się na tę pracę, bo wiedziałem, że w trudnych sytuacjach jesteśmy w stanie wszyscy razem z tego wyjść. Ten mecz jest delikatnym przykładem, w jakim kierunku chcemy iść. W dalszym ciągu jednak bardzo dużo pracy przed nami. Liga będzie się rozstrzygała w drugiej części sezonu — zakończył Vuković.

Lechia była faworytem tego spotkania, ale niewątpliwie mecz Pucharu Polski z Legią Warszawa miał wpływ na postawę zawodników tej drużyny. Gdańszczanie mieli duże problemy z konsktruowaniem akcji, a poważniejsze zagrożenia zaczęli stwarzać jak przegrywali już 0:2. Jak się miało okazać 15 minut lepszej gry to za mało, by zdobyć choćby 1 punkt.

– W naszej grze dzisiaj nic się nie zgadzało. Biorąc pod uwagę to, co sobie założyliśmy przed meczem, nie miało to żadnego przełożenia na boisko. Nie ukrywam, że jestem tym zaskoczony. Byłem przekonany, że dzisiaj będziemy w stanie grać zdecydowanie lepiej. Zawsze można przegrać mecz na poziomie Ekstraklasy, natomiast sposób naszej gry, szczególnie jeżeli chodzi o konstrukcję, stał dziś na niskim poziomie. Popełniliśmy bardzo dużo strat, bardzo dużo niewymuszonych błędów, złych wyborów. To wszystko złożyło się na obraz, jaki widzieliśmy na boisku. Ta porażka jednak nie może nas wytrącić z wiary w to, co robimy. Dzisiaj jestem rozczarowany, bo nie spodziewałem się, że nasza gra będzie wyglądać w ten sposób — analizowal Marcin Kaczmarek.

Piast już zakończył tę część sezonu. Lechia rozegra jeszcze jedno spotkanie i jak wygra przeskoczy gliwiczan w tabeli. Trudno się jednak spodziewać, że gdańszczanie długo będą przebywać w tej strefie. Podopieczni Alexandra Vukovica wykorzystali jednak to, ze drużyny plasujące się bezpośrednio przed nimi gubiły punkty. Ta strata do bezpiecznej lokaty jest teraz zdecydowanie do odrobienia.

Zobacz też zapis video z pomeczowej konferencji

Opracowanie: piast.gliwice.pl

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Professor G

Drużyno/Trenerze dziękujemy!. Jednak statystycznie wygrywa drużyna, która chce i biega, jeśli różnica jest rzędu 5K to 90% za biegającymi! Pan trener to wie dobrze. Dobra dziś praca środka pola, ale zapewne za kilka kolejek dołączą pozostałe formacje!!! NIe wierzę w walkę o utrzymanie, wierzę, że wiosną pokażemy pazur!

PiastKopernik

Nareszcie Chrapek pokazał, ze jest superdobrym zawodnikiem w ofensywie. Trzeba pozwolić mu grać. Dwie bramki i asysta przy karnym. Man of the match!

Heniek

116 km to chyba rekord Piasta w tym sezonie