Zmarł Mikołaj Pac Pomarnacki

Z ogromnym żalem informujmy, że w piątek – 11 listopada w wieku 88 lat zmarł Mikołaj Pac Pomarnacki, uczestnik Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio, Meksyku i Monachium, jeden z najwybitniejszych szermierzy i trenerów sekcji Piasta Gliwice.

Mikołaj Pac Pomarnacki był nie tylko wybitnym szermierzem i trenerem szermierzem, ale też to bardzo ciekawa postać historyczna. Wywodził się z bardzo starego, arystokratycznego rodu, którego kolebka znajdowała się w Pomarnoce na Wileńszczyźnie. Najstarsze dokumenty o jego przodkach pochodzą jeszcze z początków Unii Polsko-Litewskiej. Jeden z jego krewnych – Stanisław Pomarnacki był dla Adama Mickiewicza pierwowzorem do postaci Podkomorzego (ostatni co tak poloneza wodził) z epopei „Pana Tadeusza” W czasie rewolucji jego ojciec walczył w 13 pułku Ułanów Wileńskich. Po podziale Litwy jego rodzina przeniosła się do Wielkopolski.

Pan Mikołaj urodził się 19 września 1934 r. w Rybinie. Do szermierki trafił późno, bo dopiero w wieku 18 lat. Wcześniej próbował swoich sił w futbolu i boksie. Pierwszych zasłon uczył go fechmistrz Koncewicz. Miał jednak nieprzeciętny talent. Zaledwie rok po tym jak pierwszy raz do ręki wziął floret zdobył wicemistrzostwo Polski juniorów i w nagrodę pojechał na mistrzostwa świata do Budapesztu. Po dwóch latach treningu walczył już w finale spartakiady seniorów. Kto wie jakby się wówczas potoczyła jego kariera, gdyby nie rok 1956. Mikołaj Pac Pomarnacki był wtedy studentem drugiego roku. W Poznaniu dojrzewał gniew ludu. W czerwcu wybuchła rewolucja. W starciach robotników z milicją zginęło lub zostało rannych wielu ludzi. 9-lipca pan Mikołaj został aresztowany. Postawiono mu zarzut przeprowadzenia w 10 osobowej grupie zamachów na funkcjonariuszy MO, rozbicia składu z bronią, przewracania tramwajów i budowania barykad oraz kilku innych „wykroczeń”. Tak naprawdę został aresztowany na podstawie zdjęcia na którym to widać młodego Pomarnackiego jak stoi na czołgu. Na szczęście dla niego w październiku nastąpiło przesilenie. Po VIII plenum KC PZPR uwolniono więźniów politycznych, a śledztwo umorzono. Wydawało się, że wszystko wróci do normy. Tak się jednak nie stało. W 1957 odmówiono mu wydania paszportu i nie pojechał na Akademickie Mistrzostwa Śwaita do Paryża.

Jeszcze w 2019 roku Mikołaj Pac Pomarnacki szkolił szermierczą młodzież Piasta Gliwice

W rok po ukończeniu studiów do Gliwic ściągnął go niezapomniany Zbigniew Czajkowski. W 1964 zajął drugie miejsce w mistrzostwach Polski w szpadzie i został dookoptowany do narodowej drużyny Polski na olimpiadę w Tokio. Tam razem z Gąsiorem, Nielabą, Glosem i rezerwowym Parulskim zajęli w turnieju drużynowym piąte miejsce. Będąc jeszcze zawodnikiem pan Mikołaj zaczął pracować jako instruktor w Piaście. W 1970 roku został trenerem kadry narodowej szpadzistów. Rok później na mistrzostwach świata w Ankarze drużyna szpadzistów pod jego wodzą w składzie: Gąsior, Nielaba, Andrzejewski, Barburski, Budkiewicz zdobyła srebrny medal. W 1973 roku rozpoczął trenerską pracę w GKS-sie Katowice, gdzie wychował kilkunastu mistrzów Polski. Pracował także we Włoszech.

W 1988 roku pojechał na olimpiadę do Seulu jako trener polskich szpadzistów.

W latach dziewięćdziesiątych ponownie szkolił kolejnych mistrzów we Włoszech w jednym z najsłynniejszych na świecie ośrodków szermierczych w Mediolanie. Po powrocie z Włoch rozpoczął szkolenie młodzieży w Piaście Gliwice, gdzie z przerwami pracował w zasadzie dopóki mu zdrowie pozwoliło. Oficjalnie fechtmistrz Pomarnacki pracę trenerską zakończył niedawno, bo w 2019 roku.

– Mam 86 lat, kiedyś na emeryturę trzeba było przejść. Niestety czas biegnie nieubłaganie do przodu, łza się w oku kręci, jeszcze mam obowiązki rodzinne. Kończę swoja pracę jak trener, ale sercem dalej będę z Piastem – powiedział wówczas na spotkaniu z szermierczą rodziną Mikołaj Pac Pomarnacki

Wśród aktualnych zawodników Piasta nie brakuje jego wychowanków, którzy mogą się pochwalić sukcesami na skale międzynarodową. Sebastian Majgier pod jego wodzą zdobył tytuł wicemistrza świata w Juniorach. Z powodzenie na krajowych i zagranicznych planszach wciąż walczą Aleksander Staszulonek i Karolina Staszulonek. Oboje to medaliści mistrzostw Europy i Polski.

Kariera
Kluby: Gwardia Poznań, (1953-1956), AZS Poznań. (1956-1960), AZS Gdańsk (1960-1962) i Piast Gliwice (1962-1969). Medalista mistrzostw Polski w konkurencji indywidualnej: srebrny w szpadzie (1964, 1965) i florecie (1956) oraz brązowy w szpadzie (1966) i w konkurencji drużynowej: srebrny – we florecie (1956) i szpadzie (1968, 1969) oraz brązowy – w szpadzie (1963). Zasłużony Mistrz Sportu. Jeszcze w czasie trwania kariery sportowej – trener GKS Katowice. Później trener kadry narodowej PZS: florecistek (1965-1969) i szpadzistów (1970-1975). Przez długie lata był fechtmistrzem we Włoszech, a spod jego ręki również wyszło wielu znakomitych szermierzy. Także działacz OZS w Katowicach i PZS. Sędzia sportowy w szermierce. Poza tym wybitny filatelista, miał dwoje dzieci. Do ostatnich swoich dni mieszkał w Gliwicach. Część jego pamięci.

źródło; piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze