Górnik Łęczna – Piast, trenerzy o meczu

Drużyna Piasta w tym sezonie zawodzi na wszystkich frontach. W Ekstraklasie nie udało się gliwiczanom wygrać od 5 września, kiedy to niebiesko-czerwoni pokonali Miedź Legnicę 1:0. Seria przegranych lub zremisowanych pojedynków zepchnęła ekipę z Okrzei do strefy spadkowej.

W Pucharze Polski również drużynie prowadzonej już przez Alexandra Vukovicia nie wiedzie się. Jego podopieczni w 1/8 finału tych rozgrywek przegrali z 13 drużyną I ligi – Górnikiem Łęczna 0:1 i odpadli z tych rozgrywek. Szkoleniowiec Piasta nie krył po meczu rozgoryczenia.

– Na pewno duże rozczarowanie. O ile w lidze, mamy świadomość, że czeka nas walka o utrzymanie i ta walka – można powiedzieć – dopiero się zaczyna, to Puchar Polski był okazją do tego, aby ten sezon wyglądał odrobinę lepiej dla całego klubu. Niestety, pomimo sytuacji, szczególnie w drugiej połowie, nie udało nam się strzelić gola i przegraliśmy mecz – przyznał Vuković.

W meczu tym zagrali prawie wszyscy zawodnicy, którzy stanowią o sile pierwszej drużyny w PKO BP Ekstraklasie. Nie można więc powiedzieć, że Piast wyszedł rezerwowym składem. Mimo tego, że spotkanie to trwało aż 120 minut, a gliwiczanie przez 35 minut grali z przewagą jednego zawodnika, nie potrafili wykorzystać ani jednej ze stworzonych sytuacji.

– Zdecydowanie zabrakło nam skuteczności, a później straciliśmy bramkę po rykoszecie. W rozgrywkach pucharowych zdarza się, że drużyna grająca w osłabieniu potrafi wybronić to prowadzenie – analizował trener niebiesko-czerwonych.

Po tym meczu wiadomo już co czeka Piasta w kolejnych spotkaniach i na pewno nie będzie to gra o wysokie cele.

– Teraz musimy się skupić na najważniejszym celu dla całego klubu, czyli utrzymać się w Ekstraklasie. Tak to wygląda i trzeba powiedzieć sobie, że drużyna stoi wyłącznie przed walką o utrzymanie. Z tym trzeba sobie poradzić, a pierwsza okazja, aby zdobyć punkty to ten ostatni mecz w roku w Gdańsku – ocenia Alexandar Vuković.

Górnicy z Łęcznej nie byli faworytem tego spotkania, bo w I lidze też spisują się przeciętnie, ale potrafili w tym meczu nie popełnić większych błędów, mieli też duże wsparcie do swojego bramkarza i grali u siebie. Te czynniki przeważyły na ich korzyść.

– Gratulacje dla drużyny, bo myślę, że zdrowia, charakteru i serducha zostawili wszyscy na ponad sto procent. Wyszarpaliśmy to zwycięstwo, ale graliśmy też mądrze, mimo że w końcówce zostaliśmy ukarani czerwoną kartkę. Dobrze broniliśmy się, mimo że Piast stworzył kilka sytuacji. Wybrnęliśmy z tego, zablokowaliśmy i wyprowadziliśmy skuteczny cios. Dziękuję kibicom za wsparcie, bo przy takiej atmosferze o wiele przyjemniej się gra – tak podsumował to spotkanie Marcin Prasoł – trener Górnika Łęczna.

Piast kolejny mecz rozegra 13 listopada w niedzielę. Gliwiczanie zagrają na wyjeździe z Lechią Gdańsk.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
OPERACYJNY

Potrzebne są zmiany w zarządzie bo będzie jeszcze gorzej smutne ale prawdziwe

Darek69

Zmiana Prezesa klubu w trybie natychmiastowym. On nie ma pojęcia o piłce. On ma pojęcie o piłce do metalu.

Darek69

Pan Wilk następny w kolejce. Pościągał emerytów. I są tego efekty. Do trenera nie można mieć pretensji. On poznaje dopiero wszystko. Mam pytanie dlaczego w sztabie szkoleniowym 1 drużyny nie ma żadnego trenera który zna środowisko piasta.

Darek69

Zarząd spółki też do wymiany. W klubie żądzą nieudaczniki. Mają parę złotych i pchają się do. Piłki. Do Piasta. Panie Jaworski niech Pan skończy kolesiostwo. W klubie powinni być ludzie związani z Piastem. Chyba pamięta Pan czasy gdy przychodził Pan do Piasta. Jak było. Czy zapomniał Pan. Mogę przypomnieć.. Potrzebny dyrektor sportowy znający piłkę który ma znajomości. Który grał w piłkę na wysokim poziomie. Czy wam zależy na Piascie. Czy tylko chcecie się pokazać na meczu jako Vipy. Wypić piwo zjeść kanapki. Załatwić swoje sprawy. I udawać kibica. Nie. Piast to my a nie wy. Pozdrawiam czytających.

Max.

Będę się powtarzał. Prezes z nadania politycznego. Wodec, że nie zna się na sporcie, może na mpgik czy innej miejskiej spółce tak, ale na klubie sportowym z najwyższej klasy. Od kiedy mamy nowego prezesa Piast idzie w dół.

seal

Może jest tak jak Orion pisze nie znamy okolicznosci co się stało i co się dzieje w klubie. To wszystko są spekulacje być może dalekie od prawdy. Ja uważam że mamy na tyle mocną kadrę że jeśli Vukovic ma jako takie pojęcie o piłce to powinien utrzymać ten zespół z palcem w dupie w ekstraklasie.

Ostatnio edytowano 3 lata temu przez seal
KrissKopernik

Dostrzegam w tobie dobra zmianę!
Brak ataku na Oriona plus ?ciepłe? słowo o Vuko i brak odniesienia do odgrzewanego kotleta Waldemara
Brawo!