Sobotni mecz Piasta z Wartą Poznań zakończył się porażką gliwiczan 0:2. Była to już czwarta z rzędu przegrana na własnym stadionie. Niebiesko-czerwoni rozegrali słabe spotkanie, ale analizując formę z ostatnich tygodni trudno było się spodziewać efektownej gry. Warto jednak odnotować znaczący wzrost frekwencji.
Mecz ten na żywo zobaczyło 4235 widzów. Dla porównania spotkanie z Radomiakiem oglądało 2721 kibiców. te 1500 fanów to niewątpliwie efekt obniżenia cen biletów na ten mecz do 5 złotych. Pora dnia, pogoda oraz brak wyników nie zachęcał w tym dniu do wybrania się na stadion. To jest mocny sygnał do klubowego marketingu, aby przenalizować ceny biletów czy karnetów na kolejne mecze.
Trudno oczekiwać, że bilety zostaną na poziomie 5 złotych, bo klub też musi zarabiać, ale jak widać proponowane ceny wejściówek pojedynczych czy długo terminowych przy tej grze, którą obecnie oferuje Piast nie zachęcają do tego, aby na żywo oglądać spotkania z udziałem jeszcze niedawnych mistrzów Polski. To też wskazówka, że nie sam wynik sportowy determinuje chęć przyjścia na stadion. Mecz piłkarski dla wielu rodzin nie jest „produktem” pierwszej potrzeby. Jeśli w domowym budżecie brakuje pieniędzy to pewnie najpierw rezygnuje się z tego typu rozrywek.






















Po 10 zł to są bilety na a klasę. Już nie ma co przesadzać w drugą stronę.
Podaj mi proszę w takim razie nazwy tych A klasowych drużyn,gdzie są bilety po 10 zł,bo znowu coś ostro pierdol+$z.