W sobotę jako pierwsi na murawę wybiegną piłkarze Korony Kielce i Piasta Gliwice. Oba zespoły w tym sezonie nie spisują się tak, jak od nich się oczekuje. Korona zajmuje 16 miejsce w tabeli a Piast jest 15.
Obie ekipy nie wygrały żadnego z ostatnich siedmiu meczów i obie zdobyły w tych spotkaniach po trzy punkty. Mają ich po 12, Piast jest piętnasty, a Korona zajmuje szesnaste, czyli pierwsze spadkowe miejsce. To już wiele mówi o wadze sobotniego spotkania. Drużyna, która przegra znajdzie się w bardzo trudnym położeniu.
Postawa kielczan nie jest niespodzianką. Po awansie nie wzmocniono drużyny na tyle, aby była w stanie rywalizować o coś więcej niż utrzymanie. Nie mniej jednak na początku rozgrywek wydawało się, że Korona nie będzie aż tak w złej sytuacji po 14 kolejkach.
O Piaście natomiast możemy mówić jako o największym rozczarowaniu sezonu. Niebiesko-czerwoni mając w składzie takich piłkarzy jak Kamil Wilczek, Jakub Czerwiński, Jorge Felix czy Damian Kądzior są blisko miejsca spadkowego. Dlatego też w miniony czwartek przy Okrzei nastąpiła zmiana trenera. Waldemara Fornalika zastąpił Aleksandar Vuković. Jak się można było spodziewać spowodowało to dużo szumu medialnego, ale zarówno eksperci jak i kibice przyjęli to zrozumieniem. Władze Piasta chcą ratować sezon, a być może nawet Ekstraklasę więc zmiana trenera jest pierwszym krokiem, aby cel ten osiągnąć.
Vuković jest świetnie znany na stadionie przy Ściegiennego, bo spędził w Kielcach kilka sezonów jako zawodnik (zakończył tu karierę w 2013 roku, wcześniej dwa lata grał pod okiem Ojrzyńskiego), a potem był tam drugim trenerem.
W Kielcach atmosfera też jest gorąca, bo ewentualna porażka ustabilizuje kielczan w strefie spadkowej i będzie najprawdopodobniej oznaczała zwolnienie Ojrzyńskiego.
– Będziemy mieli więcej znaków zapytania, bo zmiana trenera często wiąże się ze zmianą ustawienia drużyny, czy nawet koncepcji gry. Skład Piasta będziemy znali przed meczem, więc będzie trochę czasu, żeby na ewentualne zmiany się przygotować. Nie pierwszy raz się zdarza, że klub rywala zmienia trenera tuż przed meczem z moim zespołem – mówi Leszek Ojrzyński.
Vuković staje przed trudnym zadaniem. Na przygotowanie drużyny do tego meczu miał w zasadzie tylko dwa dni. W tej sytuacji jedynie co można zrobić to dobrze nastawić zespół mentalnie. Na dodatek nie będzie mógł skorzystać z wszystkich zawodników. Z powodu nadmiaru żółtych kartek pauzują Dziczek i Tomasiewicz, a więc dwóch podstawowych zawodników. Pod znakiem zapytania stoi też występ Ariela Mosóra. W drużynie gospodarzy z tego samego powodu nie zagrają Sasa Balić i Miłosz Trojak. Z powodu kontuzji natomiast pauzuje Grzegorz Szymusik i Mario Zebić.
Obie drużyny nie mają już nic do stracenia i pewnie zagrają o pelną pulę. Zdaniem bukmacherów nieznacznym faworytem sobotniego starcia jest Piast Gliwice, a kursy na ich wygraną wynoszą około 2,60. Typy na zwycięstwo Korony są tylko odrobinę wyższe i oscylują wokół 2,80. Najmniej prawdopodobnym rezultatem jest remis w tym starciu, bo 1 punkt nic nie daje żadnej z ekip.
Sędziować w tym spotkaniu będą: Damian Kos (Gdańsk) – Adam Kupsik i Dariusz Bohonos oraz Wojciech Myć. VAR: Piotr Lasyki Krzysztof Myrmus.
Czytaj też – Z nadzieją na ligowe przełamanie – Korona vs Piast!
Mecz pomiędzy Korona Kielce a Piast Gliwice odbędzie się 29.10.2022 o godzinie 15:00 (GMT+2). Transmisja w TV planowana jest na kanale: Arena Sport 5, Canal+ Sport, Canal+ Sport 3. Transmisja w internecie dostępna jest na: Ekstraklasa TV, CANAL+ online, myCanal, Player.pl, Polsat Box Go.
RELACJA TEKSTOWA TUTAJ





















