Kibice sfrustrowani grą Piasta

Piast Gliwice przegrał z Rakowem Częstochowa tracąc gola w 10 minucie doliczonego czasu gry. Był to już czwarty mecz rzędu bez zwycięstwa i kolejny w którym gliwiczanie tracą gola w końcówce spotkania.

Mimo że podopieczni Waldemara Fornalika rozegrali niezłe spotkanie, to i tak im się oberwało od kibiców, którzy już tracą cierpliwość i głośno wyrażają dezaprobatę na to to pokazują gliwiczanie na murawie. Donośne „k**** m**, Piaście grać” poniosło się po stadionie przy Okrzei w Gliwicach po porażce Piasta z Rakowem Częstochowa.

– Nie ma co się dziwić kibicom. Nie punktujemy, chociaż ten mecz był dobry w naszym wykonaniu. Tracimy bramki w ostatnich minutach i nie można być zaskoczonym, że są źli. My jednak będziemy robić wszystko, żeby w następnych meczach było lepiej – powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Ariel Mosór, obrońca Piasta.

Piast od kilku sezonów jesienią spisuje się słabo i jest to zagadka, bo kadrowo drużyna z Okrzei nie jest słabsza niż kilka miesięcy temu, kiedy notowała długą serię nieprzegranych spotkań. Można to tłumaczyć kontuzjami, kartkami, ale inne drużyny mają podobne problemy. Porażka z Rakowem boli jednak podwójnie, bo Piast miał dobre okazje, aby zdobyć gola i rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść.

– Mieliśmy więcej sytuacji od Rakowa, ale ich nie wykorzystaliśmy i to przeciwnik wyjeżdża z Gliwic z pełną pulą. Bardzo żałujemy, bo powinniśmy zdobyć przynajmniej jeden punkt – zauważa Mosór.

W poniedziałek Piast zagra z Widzewem Łódź. Beniaminek spisuje się więcej niż przyzwoicie, ale to nie jest drużyna tak mocna kadrowo jak Raków. Tylko wygrana poprawi nastroje , a jest to obowiązek w kontekście wyjazdu do Szczecina. Pogoń niepodziewanie przegrała ze Stalą Mielec i Portowcy u siebie będą maksymalnie zmobilizowani, by pokonać za tydzień Piasta.

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Bardzo delikatny artykuł
Pomijający wszystkie istotne aspekty słabej Naszej gry!

Max.

Tak mi się wydaje, że autor czyta nasze komentarze i dostosowuje treści do nich.

neo1989

Powiem krótko, gra przyciąga kibiców, jaka gra taka frekwencja, chciałem iść na Raków z Tatą, ale wyjście za 60 zł za takie coś? To jak oplucie kibica.

local

Powiem krótko, jedyne sensowne zdanie, jakie ostatnio czytałem na tym forum

orion

Ja też powiem krótko. Na swój klub sie chodzi bez względu na wachania formy , kryzysy.Jak mamy takich kibiców jak ty i twój tato to nie ma co się dziwić że frekwencja słaba.Ja chodziłem na B klasę bo grał Piast.Tobie i tacie życzę zmiany myślenia.