Ekstraklasa S.A. opublikowała najnowszy raport o sytuacji finansowej klubów występujących na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce za okres od lipca 2021 do czerwiec 2022. Przychody klubów w tym okresie wyniosły 715,1 mln zł., co jest nowym rekordem.

 

Jest to bowiem wynik o 87,9 mln zł wyższy niż w sezonie ubiegłym, a w ciągu 10 lat łączne przychody klubów Ekstraklasy urosły ponad dwukrotnie – z 353 mln zł w 2012

W raporcie Deloitte wpływy zostały podzielone na trzy kategorie: dzień meczu (sprzedaż biletów i karnetów, catering), transmisje (sprzedaż praw do transmisji, scentralizowane prawa marketingowe, premie za udział w krajowych i zagranicznych pucharach), komercyjne (umowy sponsorskie, reklamy, sprzedaż gadżetów). Zestawienie nie uwzględnia transferów bądź wypożyczenia piłkarzy, gdyż są to przesunięcia środków pomiędzy klubami. Są one jednak podane osobno, ponieważ stanowią ważne źródło przychodów klubów Ekstraklasy.

– Po raz jedenasty na pierwszym miejscu naszego rankingu uplasowała się Legia Warszawa z przychodami na poziomie 155,2 mln zł. Drugie miejsce zajął Lech Poznań, który choć osiągnął niemal dwukrotnie niższy wynik finansowy niż w ubiegłym sezonie – 79,1 mln zł – w sferze sportowej był górą, zdobywając Mistrzostwo Polski. Trzeci na podium stanął Raków Częstochowa z wynikiem 47,9 mln zł. Klub spod Jasnej Góry rokrocznie notuje stabilne i wysokie wzrosty przychodów. Od 2017 r., gdy zadebiutował w naszym zestawieniu, przychody zwiększyły się aż ośmiokrotnie – mówi Przemysław Zawadzki, partner associate, lider Sports Business Group, Deloitte.

Nie wszystkie jednak kluby zanotowały wzrost dochodów.  Spadek dotyczy pięciu klubów: Wisła Płock, Lechia Gdańsk, Cracovia, Piast Gliwice i KGHM Zagłębie Lubin.

Jak czytamy w raporcie: „Gliwiczanie w rankingu przychodów w porównaniu z poprzednim sezonem spadli o 3 pozycje, zajmując dwunaste miejsce. Przychody klubu spadły aż o 20%, przez co w kasie pojawiło się o 6,9 mln zł mniej niż w poprzednim sezonie. Taki stan rzeczy wynika ze spadku zarówno przychodów komercyjnych, jak i z tytułu transmisji, odpowiednio o 4,2 mln zł i 3,3 mln zł. Przychody komercyjne były zasługą głównie środków z samorządu terytorialnego – Piast otrzymał 6 mln zł od Miasta Gliwice, co było największym wsparciem samorządu w lidze, nie wliczając podwyższeń kapitału zakładowego. Od sponsorów klub otrzymał 3,9 mln zł. Sponsorami głównymi Piasta są Miasto Gliwice, Betclic zakłady bukmacherskie oraz Kar-Tel. Spadek wpływów komercyjnych wynika z faktu, że w zeszłym roku Piast umorzył subwencję Polskiego Funduszu Rozwoju, co nie powtórzyło się w obecnym sezonie. Przychody z tytułu transmisji w znacznej większości pochodziły z Ekstraklasy S.A. w ramach kontraktu telewizyjnego oraz za scentralizowane prawa marketingowe. W stosunku do poprzedniego sezonu klub nie otrzymał żadnych środków od UEFA. Właśnie to było powodem spadku (o 18%) przychodów „Piastunek” z tego źródła”.

Spadek dochodów nie oznacza, że Piast nagle znajdzie się w trudnej sytuacji. W ostatnich latach klub z  Okrzei dokonał kilku spektakularnych transferów i z pewności ma z tego tytułu odpowiednie rezerwy.

Piast zalicza się też do grona klubów ze zbliżonym do wzorcowego odsetka wynagrodzeń do przychodów. Przy Okrzei na pensje dla trenerów i piłkarzy wydaje się 68% przychodów. Jako dopuszczalne odchylenie od optymalnego wskaźnika 60% przyjęto wartość dziesięciu punktów procentowych.

Cały raport znajdziecie TUTAJ