Piotr Mosór i Alexandros Katranis nie zagrają przeciwko Śląskowi Wrocław. Obaj będą pauzować za kartki. Mosór za czerwoną, którą zobaczył w meczu z Górnikiem Zabrze. Natomiast Katranis ma już na koncie cztery żółte kartki i stąd czeka go pauza.
Przypomnijmy, że czerwona kartka, którą zobaczył Ariel Mosór w derbowym pojedynku z Górnikiem była konsekwencją faulu. Kara nie jest jednak zbyt dotkliwa, bo defensor będzie pauzował tylko przed dwie kolejki.
W tej sytuacji były wątpliwości dlaczego zawodnik w ogóle zobaczył czerwony kartonik. Na powtórkach było bowiem widać wyraźnie, że Mosór zaatakował Rafała Janickiego próbując wybić piłkę i to mu się udało: kopnął ją i wybił spod nóg rywala. Dopiero po trafieniu w piłkę defensor wpadł na Janickiego w taki sposób, że prawa noga zawodnika Górnika została zablokowana pomiędzy dwiema nogami zawodnika Piasta. Ciało Janickiego nadal poruszało się do przodu, natomiast zablokowana na ziemi prawa stopa wygięła się w bardzo nienaturalny sposób, co spowodowało poważną kontuzję. Janicki został zniesiony z boiska na noszach.
Niektórzy próbują bronić Mosóra podkreślając, że jego celem było wybicie piłki, że „przecież w piłkę trafił czysto”, a kontuzja Janickiego jest tylko nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności. Rzeczywiście piłkarz Piasta nie miał zamiaru ale faulować, ale niedawno wprowadzono korektę przepisów, albo jak kto woli interpretację takiego zdarzenia.
Każdy gracz musi brać pod uwagę zdrowie i bezpieczeństwo rywala oraz liczyć się z konsekwencjami swojego postępowania. Można to porównać do wypadku drogowego Nie jest ważne, co chciał zrobić kierowca, ale to, co zrobił, i to, że nie zachował należytej ostrożności. Dokładnie to samo dotyczy piłkarzy. Zdaniem sędziego i Komisji analizujacej to zdarzenie Mosór po prostu nie zachował należytej ostrożności i spowodował poważną kontuzję rywala. Za to zobaczył czerwoną kartkę, ale kara jest stosunkowo łagodna. Gdyby sędzia potraktował to jako brutalny faul, na pewno by się nie skończyło na dwóch meczach pauzy.
Dla Waldemara Fornalika to poważny problem. Traci bowiem naraz dwóch obrońców. Katranisa pewnie zastąpi Holubek. W miejsce Mosóra może wskoczyć Miguel Munoz. Hispzan jednak w tym sezonie zaliczył żadnego występu w Ekstraklasie. Zagrał tylko w wygranym meczu Pucharu Polski, ale rywal był mało wymagający, bo z czwartej ligi. Do środa obrony może też wrócić Joachim Reiner, a na prawą flankę wyjdzie od początku Tomasz Mokwa, który zanotował przyzwoity występ przeciwko Górnikowi.
Przypomnijmy, że od początku sezonu kontuzje leczy Tomas Huk i Czech prędko nie wróci do gry. W ostatnim meczu z powodu kontuzji nie grali też Jorge Felix i Michał Chrapek. Jeśli ci zawodnicy nie będą do dyspozycji Waldemara Fornalika w piątek, to możemy mówić o poważnym osłabieniu drużyny Piasta przed starciem ze Śląskiem Wrocław.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Co to za bełkot ludzie!
Joahim Reiner-dobre
Może chodziło o tego pisiora Joachima Brudzinskiego?
A Huk od kiedy jest Czechem?
Od wczoraj
Na tym forum zmieniasz imiona i narodowość według fantazji autora artykułu!
Ten wykrzyknik dedykuje pewnemu osobnikowi
Podobno Franek podpisał już kontrakt z nowym klubem