Fornalik: Plach? nie będziemy udawać

W ostatnim meczu kontrolnym z Sigmą Ołomuniec między słupkami bramki Piasta zabrakło  Frantiska Placha. Tuż przed tym sparingiem klub poinformował o przedłużeniu umowy z 41-letnik Jakubem Szmatułą. Nie był to przypadek. Już po zakończonym spotkaniu Waldemar Fornalik przyznał, że Plach może wkrótce odejść z Piasta.

– Fero nabawił się drobnego urazu. Na tą chwilę jego nieobecność nic nie oznacza, bo nadal jest piłkarzem Piasta. Nie będziemy jednak udawać, że nic się nie dzieje, bo coś jest na rzeczy, jeśli chodzi o jego transfer. Czy będziemy szukać nowego golkipera? Zobaczymy, nie mogę publicznie się dzielić wszystkim, co dzieje w kuluarach. Sytuacja jest rozwojowa – zdradził szkoleniowiec Piasta w rozmowie ze sportdziennik.com.

Plach uważany jest za jednego z najlepszych bramkarzy w PKO BP Ekstraklasie. Interesowały się m.in. Lech Poznań i Legia Warszawa. Pod koniec czerwca pojawiła się jednak informacja o możliwych przenosinach do Slovana Bratysława. Mistrz Słowacji widziałby w swoim składzie reprezentanta tego kraju. Dlatego też ostatnio najwięcej szans dostawał Karol Szymański. Sparing z Sigmą jednak nie był dla niego w pełni udany, bo przepuścił dwa strzały.

– Wypadliśmy lepiej niż cztery lata temu z tym samym przeciwnikiem. Wtedy było 0:3 i zdobyliśmy potem mistrzostwo Polski. Ale to tak mówię z przekąsem. Mecz się zaczął praktycznie od wyniku 0:2, a rywale byli dobrze zorganizowani i grali agresywnie. Dla nas był to bardzo pożyteczny sparing, to ważny sygnał przed meczem z Jagiellonią, że te poprzednie wyniki sparingów nas troszeczkę uspokoiły. Teraz widzimy, że nie ma przelewek i w lidze może być bardzo podobnie.

Czytaj też Plach na celowniku Slovana Bratysława

Wiadomo już, że na inaugurację PKO BP Ekstraklasy w meczu z Jagiellonią nie zagra Damian Kądzior. W jego przypadku także mówiło się o transferze, ale na razie powód jest inny.

– Damian leczył uraz stawu skokowego, to były zaszłości z poprzedniego sezonu. Wykonał wiele treningów indywidualnych, ale myślę, że od poniedziałku powinien wejść w normalny trening. Nie będziemy mogli go jednak brać po uwagę w pierwszym meczu – przyznaje Fornalik.

To nie jedyny problem trenera Piasta. Gry kontrolne pokazały, że na razie nie ma godnego zastępstwa dla Martina Koczkowskiego. Skrzydłowy bowiem zdecydował się przejść do Śląska Wrocław a nikt jeszcze w jego miejsce nie przyszedł. Niewykluczone jednak, że klub pozyska zawodnika w jego miejsce.

– Na pewno widać ubytek Martina Konczkowskiego, bo choćby w tym sparingu z Sigmą nasze wahadła funkcjonowały tak sobie. Będziemy chcieli na tę pozycję kogoś poszukać – ocenia Fornalik.

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

W klubie od dawna wiedzieli ze Martin odejdzie.To samo z Plachem.Jak do tej pory nie zrobiono nic.Patrząc na to co mówi trener jestem prawie pewny że jesień będzie taka jak zawsze.Jak wogóle można było oczekiwać że wieczny rezerwowy zastąpi takiego Placha?

Yaz05

Po co szukać bramkarza jak mamy Kubę?
Może spokojnie bronić w tym sezonie.

seal

Brak Placha to tak jakbyśmy zaczynali sezon z -10pkt

RamPamPam

To zależy ile piłek będzie na przedpole,bo tam jak wiadomo Plach nie istnieję. I jak Fornalik,pisze to z przekąsem.

KrissKopernik

Po coś tych rezerwowych mamy!
Jeżeli żaden z nich nie jest w stanie zastąpić zawodnika z 1 składu to transfery takie są błędami Wilka i Waldemara

Max.

Już na koniec ubiegłego sezonu trener mówił o 2, 3 wzmocnieniach. Problem może być w tym, że on chce, Wilk kogoś mu daje, a klub chce nie płacić i czekają do końca okna. Efekt taki, że jesień będzie stała pod znakiem zawału serce kibica.

orion

A teraz Damian ładnie podziękuj że klub cie nie sprzedał.Chciałbys grać w takim meczu;) Śmieszny jest ten Lech jak nie wiem co:)

KrissKopernik

Mysle IS tak to nie działa
Damian będzie miał focha jeszcze dkugoo
Mógł mieć na koncie 2 razy tyle miesięcznie ile ma obecnie