Te lato może być jednym z najspokojniejszych w drużynie Piasta Gliwice. Po kolejnym udanym sezonie włodarze klubu postanowili nagrodzić zawodników, którym kończyły się kontrakty ich przedłużeniem, choć z pewnością nie wszyscy na nie zasłużyli.

Jedynym zawodnikiem, który może opuścić Okrzei jest Damian Kądzior. Na ten moment jednak Piast postawił za niego zaporową cenę. Mówi się nawet o kwocie ponad milion EURO, a Lech oferował   250-300 tys. Reakcja klubu była więc zrozumiała.

– Nie będę mówił dokładnie, bo to jest tajemnica klubu, ale powiem tak: nie możemy się zgodzić na obecną ofertę Lecha. Gdybyśmy się zgodzili, to chyba sam Damian by się na nas lekko obraził, że go nie doceniamy. Ta oferta jest po prostu za niska – mówi Bogdan Wilk w rozmowie z portalem weszlo.com

Mało prawdopodobne jest, aby Lech był skłonny wyłożyć taką sumę, a Piast nie musi się śpieszyć z jego sprzedażą, bo kontrakt tego zawodnika jest ważny jeszcze przez dwa lata. Wilk zdradza też, że kadra jest już prawie skompletowana.

W 95% kadra jest zamknięta. Na każdej pozycji mamy dwóch zawodników. Na lewej są Katranis i Holubek, w środku Czerwiński, Mosór, Huk, Reiner, Munoz, który wrócił po kontuzji i trenuje już na sto procent. Wrócił Wojtek Kamiński z wypożyczenia, gdzie się ograł i nabrał doświadczenia. W środku pola: Hateley, Tomasiewicz, Kaput, Chrapek. Tylko rywalizować i walczyć o miejsce, każdy z nich potrafi grać, wzmocniliśmy się Grześkiem, którego oceniamy bardzo wysoko – już pokazuje jakość w treningach. Dalej Wilczek, Toril, Sapinen, Kądzior, Ameyaw, Vida. Na każdej pozycji jest więc rywalizacja. Z prawą stroną musimy sobie poradzić, ale na ten moment są Pyrka, Ameyaw i Mokwa. W ostatniej kolejce grał w pierwszej połowie Pyrka, w drugiej Ameyaw. Oczywiście będziemy próbować sprowadzić innego wartościowego piłkarza na tę pozycję.

Tym zawodnikiem, który na prawej obronie lub wahadle był Martin Konczkowski. Dlaczego nie udało się go zatrzymać?

– Po prostu nie dogadaliśmy się w kwestii wysokości jego kontraktu. Mamy swoje granice. Jesteśmy stabilnym klubem, za co jesteśmy cenieni i szanowani – wyjaśnia Wilk

Wszystko też na to wskazuje, że w drużynie zostaną Plach i Mosór. Ndo klubu bowiem nie wpłynęły żadne oferty na tych piłkarzy.

Cały wywiad na weszlo.com