Kolejny młodzieżowiec znalazł się na celowniku Piasta Gliwice – informuje Michał Zichlarz na portalu sportdziennik.com. Tym zawodnikiem, który może wkrótce trafić na Okrzei jest napastnik katowickiej Gieksy – Patryk Szwedzik.

20-latek nie jest jeszcze znanym graczem. Na początku minionego sezonu nie łapał się nawet do składu pierwszoligowej Gieksy Katowice, ale z czasem zyskał sobie zaufanie trenera. Łącznie zagrał w 31 meczach, strzelając 7 bramek, 19 razy wychodził w pierwszym składzie, co przełożyło się na ponad 1600 minut spędzonych na murawie. Można powiedzieć, że jest już ogranym zawodnikiem na szczeblu centralnym.

W Gieksie młodzieżowiec ten już raczej się nie rozwinie i choć ma jeszcze roczny kontrakt to chciałby zmienić klub na ekstraklasowy.

– Nie ukrywam, że chciałbym zagrać w ekstraklasie. To jedno z moich marzeń – niedawno mówił „Sportowi”

Patryk Szwedzik ma jeszcze ten atut, że w nadchodzącym sezonie na ekstraklasowych boiskach będzie jeszcze młodzieżowcem. Jak jednak sam mówi i zaznacza, nie chce grać i mieć przywilejów tylko z tego tytułu.

– Ten młodzieżowiec daje dużo, bo ułatwia tym młodszym zawodnikom wejście w seniorską piłkę, ale ja nie chcę grać tylko dlatego, że mam „emkę” przy nazwisku. Chcę grać dlatego, że jestem dobry, strzelam bramki i jestem w formie – mówi.

Nie tylko jednak Piast się nim interesuje. Szwedzika widzieliby u siebie beniaminkowie ekstraklasy, czyli Miedź Legnica i Widzew Łódź. Łodzianie wysyłali już na Bukową kilka pism w sprawie jego pozyskania . Porozumienia na razie jednak nie ma, tym bardziej, że zawodnika widzi też u siebie Miedź. Legniczanie o tyle mają atut, że zawodnik pochodzi właśnie stamtąd. W „Miedziance” grał jako trampkarz i junior.

Wydaje się jednak, że dla Szwedzika najlepszym wyborem byłby Piast. Ostatnio Waldemar Fornalik odważnie wprowadza młodzież do gry w Ekstraklasie. Pod jego skrzydłami wypłynęli Mosór i Pyrka i choć do drużyna dołączył Paweł Leśniak to Szwedzik i tak miałby duże szanse na grę.

Atutem Piasta jest też to, że drużyna w ostatnich latach gra o wysokie cele, a beniaminkowie mają problemy z utrzymaniem. Na pewno lepiej jest więc rozwijać się w stabilnym klubie.

Największym problemem na ten moment wydaje się to, że Szawdzik ma ważny kontrakt z Gieksą, a klub z Bukowej zdaje sobie sprawę z jego wartości. Zobaczymy więc, kto wygra tę licytację o napastnika.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/sportdziennik.com.
Foto: gkskatowice.eu/