W pierwszym sparingu w tej przerwie letniej Piast wygrał z Kuźnią Ustroń 7:0. Po pierwszej połowie po której drużyna z Okrzei prowadziła 2:0 nie zapowiadało się, że gliwiczanie wygrają tak wysoko, szczególnie, że po przerwie grali w teoretycznie słabszym składzie. Po zmianie stron jednak podopieczni Waldemara Fornalika dali popis skuteczności.

Kuźnia Ustroń do piłkarskich potęg nie należy, bo na co dzień drużyna ta występuje w IV lidze, ale jak na pierwszy sparing, którego celem jest wejście w rytm meczowy to był dobry rywal.

Spotkanie to miało uświetnić setną rocznicę urodzin klubu z Ustronia, a tak się złożyło, że 18-go czerwca Piast również obchodził rocznicę założenia, tyle, że 77. Choć to była tylko gra towarzyska, to gliwiczanie nie zamierzali sprawić prezentu gospodarzom i tym samym ucieszyć licznych kibiców Kuźni, którzy przybyli w tym dniu na obiekt, by świętować 100-lecie klubu.

Goście rozpoczęli ten mecz z dwójką napastników w przodzie: Kamilem Wilczkiem i Alberto Torilem i to oni w pierwszej połowie wpisali się na listę strzelców. Wilczek trafił do siatki w 15 minucie, kończąc składną akcję reszty zespołu. W 36 minucie Alberto Toril uderzył nie do obrony i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. W tej pierwszej odsłonie w bramce Piasta stał Jakub Szmatuła. Najdłuższemu stażem zawodnikowi z Okrzei z końcem czerwca wygasa umowa, ale skoro trener na niego stawia, to wszystko wskazuje na to, że będzie przedłużona.
Na drugą połowę wyszła już zupełnie inna jedenastka w połowie złożona z zawodników rezerw. Na murawie zameldowali się też rekonwalescencji: Munoz i Sappinen, a także debiutujący w barwach Piasta – Grzegorz Tomasiewicz. Młodzież wsparta przez kilku doświadczonych graczy ostro ruszyła do przodu i już w 47 minucie Sappinen podwyższył wynik na 3:0. To była dopiero zapowiedź strzeleckiego popisu. Za chwilę bowiem Vida umieścił piłkę w bramce. Tego gola jeszcze sędzia Węgrowi nie uznał, ale następnego już tak. W 68 minucie Vida po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Chwilę później Kirejczyk zastąpił Sapinnena notując powrotną zmianę, a w 75 minucie młody napastnik Piasta podwyższył wynik na 6:0. Po upływie kolejnych czterech minut Kirejczyk dobijając strzał Tomasiewicza zdobył siódmą dla Piasta bramkę i takim wynikiem, czyli 7:0 zakończył się ten pierwszy sparing przed sezonem 2022/23

Ustroń (stadion Kuźni) – 18.06.2022, g. 11:00 –
Kuźnia Ustroń – Piast Gliwice 0:7 (0:2)
Bramki:
Kamil Wilczek 15, Alberto Toril 36, Rauno Sappinen 47, Kristopher Vida 65, 68, Gabriel Kirejczyk 75, 79

Piast Gliwice: (I połowa) Jakub Szmatuła – Tomáš Huk, Jakub Czerwiński, Constantin Reiner – Michael Ameyaw, Tom Hateley, Michał Kaput, Michał Chrapek, Jakub Holúbek – Kamil Wilczek, Alberto Toril. (II połowa) Bartłomiej Jelonek – Piotr Liszewski, Wojciech Kamiński, Miguel Muñoz (62 Toya Nakajima) – Wiktor Preuss (62 Tomasz Mokwa), Bartosz Łuczak (54 Oskar Leśniak), Grzegorz Tomasiewicz, Aléxandros Katránis – Kristopher Vida – Rauno Sappinen (71 Gabriel Kirejczyk), Gabriel Kirejczyk (62 Jakub Niedbała).

W drużynie Piasta wystąpili Toya Nakajima, Bartłomiej Jelonek i Piotr Liszewski z zespołu rezerw, Wiktor Preuss (ostatnio wypożyczony do Pogoni Siedlce) oraz Oskar Leśniak (Stadion Śląski Chorzów).

Opracowanie: piast.gliwice.pl