W miniony weekend na stadionie w Gliwicach/Ostropie rozegrano pierwszą edycję międzynarodowego turnieju piłkarskiego „Piastuś Cup”. Nazwa nie jest przypadkowa, bo turniej zorganizowało Stowarzyszenie GKS „Piast”. Uczestniczyły w nim drużyny z rocznika 2012 i młodsi, a patronat objął Marek Pszonak – przewodniczący Rady Miasta Gliwice.
W dwudniowych zawodach miało wziąć udział 18 drużyn podzielonych na trzy grupy. W pierwszym i drugim dniu grano systemem każdy z każdym, równocześnie na trzech boiskach. Najlepsze sześć zespołów w niedzielę rywalizowały już między sobą w grupie „złotej:”, kolejna szóstka w grupie „srebrnej”, a pozostałe w grupie „brązowej”. W sobotę pogoda nie dopisała, bo cały dzień padało, ale w takich warunkach też przecież rywalizuje się na boiskach. Młodym zawodnikom nie przeszkadzało to jednak, aby gonić za piłką i strzelić bramki. Nie zabrakło szybkich, składnych akcji, indywidualnych popisów i pięknych goli. Nie było też kalkulacji bo dla tych młodych adeptów piłkarskiego rzemiosła każdy mecz był ważny. Stowarzyszenie GKS Piast skorzystało z prawa gospodarzy wystawiając trzy zespoły. Piasta Gliwice I i II 2012 prowadził Robert Walkowiak, a chłopaków z rocznika 2013 Rafał Mrozik.
Piast I w grupie A zajął drugie miejsce i tym samym awansował do grupy „złotej”. Piast II pierwszy dzień zawodów zakończył na piątej lokacie, a najmłodsza drużyna z rocznika 2013 została w pierwszym dniu sklasyfikowana na trzecim miejscu.
W niedzielę odbyły się finały. Poziom sportowy był bardzo wysoki, a o wygranych decydowała często jedna bramka. W grupie „złotej” z kompletem zwycięstw pierwsze miejsce zajęła drużyna GKS Katowice. Na drugiej lokacie uplasował się zespół AP Górki Śląskie, który w decydującym meczu o te miejsce pokonał Stadion Śląski. Trzeci był Piast I Gliwice. Dorobek podopiecznych Roberta Walkowiaka na tym etapie to dwa zwycięstwa, jeden remis i dwie porażki. Piast II Gliwice natomiast zwyciężył w grupie „brązowej”.
– Jestem bardzo zadowolony i dumny ze swoich chłopaków. To był dla bardzo intensywny weekend. W piątek rozgrywali mecz ligowy. W sobotę i niedzielę walczyli na tym turnieju. Rozegrali mnóstwo spotkań. W każdym dawali z siebie wszystko – tak podsumował występ swoich podopiecznych Robert Walkowiak.
Dumny ze swoich podopiecznych może być też Rafał Mrozik. Choć prowadzona przez niego drużyna była najmłodszą, to została sklasyfikowana na czwartej lokacie w grupie „srebrnej”. Dla Roberta Walkowiaka najważniejsze jednak było to, że udało się zorganizować w Gliwicach taką imprezę.
– Cieszymy się, że te zawody doszły do skutku. Od kiedy jestem trenerem w Piaście, pierwszy raz zorganizowaliśmy tak duży turniej, m.in. dzięki wsparciu miasta Gliwice, które nas wsparło finansowo i udostępniło ten obiekt. Następny planujemy we wrześniu – mówi popularny „Waluś”.
Podobnego zdania był również Dawid Cholewa – trener i koordynator ds. szkolenia w GKS Piast.
– Najbardziej jesteśmy zadowoleni, że mieliśmy wreszcie okazję u nas gościć tak dużo zespołów i zorganizować ten turniej, bo brakowało w Gliwicach takich imprez. Same zawody przebiegły bez zakłóceń, zgodnie z harmonogramem, chociaż trzy drużyny nie dotarły, ale to się może zdarzyć przy tak dużej liczbie uczestników. Regulamin był tak stworzony, aby wszystkie zespoły mogły rywalizować zarówno w pierwszym jak i drugim dniu. Turniej też miał charakter międzynarodowy bo przyjechał do nas SFC Opawa. To bardzo prężny klub jeśli chodzi o szkolenie młodzieży – podkreśla Cholewa.
Jeśli są mecze, bramki, punkty i tabele to musi być rywalizacja. Organizatorzy zadbali jednak o to, aby każdy z uczestników otrzymał pamiątkę.
– Mecze były bardzo wyrównane i zacięte. Nie wszystkie drużyny mogły jednak zagrać w grupie „złotej”, dlatego też przygotowaliśmy pamiątkowe medale dla wszystkich uczestników, a dla najlepszych drużyn i wyróżniających się zawodników – oryginalne puchary. Dla nas jako organizatorów sam wynik nie był najważniejszy. To jest przede wszystkim popularyzacja piłki nożnej i też nie ukrywam, że liczymy na to, że niektórzy z chłopaków z innych drużyn będą chcieli w bliższej lub dalszej przyszłości przejść do Piasta. – tłumaczy Dawid Cholewa.
A co trenerom dają takie turnieje?
– Ja jestem zwolennikiem, aby chłopcy grali jak najwięcej, bo czym mają więcej tych meczów rozegranych, tym stają się lepszymi zawodnikami i się piłkarsko rozwijają. Niech to będą mecze towarzyskie, ligowe, turniejowe – ważne, aby grali – przekonuje Robert Walkowiak.
Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Leona Serek (Piast I Gliwice). Najwięcej bramek dla Piasta zdobył Miłosz Kyrcz (13)
Barw Piasta bronili:
Piast I Gliwice: Dybała Kuba, Dubiel Mikołaj, Serek Leon Rubaj Bartek, Brodala Szymon, Kyrcz Miłosz, Gałka Michał, Kowalski Mateusz, Dobrakowski Marek
Piast II Gliwice: Przepaśniak Kuba, Kapica Stasiu, 3.Zarzycki Michał, Rutkowski Kuba, Drożdzał Mateusz, Otto Filip, Majewski Oliwer, Markowicz Kuba
Trener Robert Walkowiak
Piast 2013: Kowal Mateusz Bruno Wilk Brzeziński Maksymilian Burczy Ivo Kachel Tomasz Urbaniak Mateusz Szczurowski Wojciech Rishmawi Milan Mikiciuk Tymon Chrabowyk Tymoffi Baran Paweł
Strzelcy: Kowal Mateusz 4 Burczy Ivo 1 Wojtek Szczurowski 1 Bruno Wilk 1
Trener: Rafał Mrozik
Komplet wyników i tabele znajdziecie TUTAJ

Projekt finansowany z budżetu Miasta Gliwice




























ŁTS Łabędy, a nie ŁKS Łabędy. Poza tym wszystko super. Mam nadzieję, że gdy w końcu powstanie akademia, to będziemy liderami takich imprez na Śląsku. Szczególnie warto zapraszać wszystkie niewielkie kluby z powiatu gliwickiego. To Gliwice są stolicą tej części województwa i mają historię sięgającą średniowiecza, a Piast powinien być przedłużeniem ich lokalnego klubu!