Kądzior: zawsze może być lepiej

Piłkarze Piasta już odpoczywają po trudach sezonu i pewnie robią to w dobrych nastrojach, bo zakończona w minioną sobotę kampania była dla drużyny z Okrzei udana. Niebiesko-czerwoni ostatecznie zajęli piąte miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, czyli o jedną lokatę wyżej niż rok temu.

W swoim ostatnim spotkaniu gliwiczanie zremisowali z Radomiakiem Radom 1:1 i w ocenie Damiana Kądziora ten wynik i postawa drużyny jest odzwierciedlenie tego, co działo się w ostatnich 10 miesiącach.

– Ten ostatni mecz był trochę jak cały ten sezon. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była dobra. W drugiej natomiast pokazaliśmy, że zasługujemy na to piąte miejsce. Stworzyliśmy sporo sytuacji, ja sam byłem trochę zły, bo mogłem strzelić dwie bramki i pewnie byśmy spokojnie wygrali. Zawsze jednak, jak się zdobywa gola w 93. minucie, który daje jeden punkt to trzeba to docenić i teraz w dobrych humorach możemy udać się na urlopy – powiedział po tym meczu pomocnik Piasta.  (zobacz relację z ostatniego meczu)

Długo jeszcze pewnie będą trwały analizy dlaczego jesienią szło drużynie z Okrzei  tak słabo, a wiosną sytuacja radykalnie się odwróciła na korzyść podopiecznych Waldemara Fornalika. Szczególnie bolały bramki tracone w końcówkach spotkań, przez które potem Piast gubił punkty. Zazwyczaj tak się dzieje, gdy zawodnikom brakuje sił na bieganie przez pełne 90. minut. Kądzior jednak uważa, że nie w tym elemencie tkwił problem.

– Byliśmy dobrze przygotowani  i tych sił nie brakowało – mówi zawodnik. – Myślę, że w tej rundzie jesiennej czasami brakowało bardziej koncentracji i tego przysłowiowego szczęścia, stąd traciliśmy bramki w końcówkach spotkań. Wiosną to się odwróciło i ten przysłowiowy fart też nam już sprzyjał. Nie wrócimy tego, co straciliśmy na jesień, ale po przerwie zimowej odrobiliśmy straty i kończymy ten sezon w górze tabeli – dodaje gracz Piasta.

Piast w tym roku 9. spotkań wygrał, 4. zremisował i tylko 2. przegrał. Po dodaniu punktów zdobytych jesienią dało to gliwiczanom w łącznej klasyfikacji wysokie piąte miejsce z którego chyba wszyscy w drużynie z Okrzei są zadowoleni.

– Zawsze może być lepiej, ale jeśli weźmiemy pod uwagę rundę jesienną, to wiosną wycisnęliśmy wszystko co można było. Trzeba sobie powiedzieć, ze zespoły, które będą grać w europejskich pucharach, punktowały przede wszystkim lepiej od nas jesienią. W tabeli wiosny jesteśmy prawie na równi z czołowymi drużynami Rakowem czy Lechem. Rok temu było szóste, teraz jest piąte miejsce więc jest lepiej. Mam nadzieję, że w następny sezon wejdziemy już z przysłowiowego „buta” i powalczymy o  jeszcze wyższą lokatę, bo ta ostatnia runda pokazała, że w zespole jest duży potencjał – zaznacza Kądzior.

W 34. meczach PKO BP Ekstraklasy gliwiczanie zdobyli 45 bramek, ale najskuteczniejsi zawodnicy Damian Kądzior i Albert Toril zapisali na koncie tylko po 6. goli, co jest pewnego rodzaju ewenementem.  Pod tym względem gorzej było tylko w Wiśle Kraków, gdzie ledwie pięć trafień na koncie zapisał  Yaw Yeboah. Wisła jednak spadła z Ekstraklasy, a Piast uplasował się w czubie tabeli. Jak to więc było możliwe? (zobacz pełną tabelę)

– Zdobywanie bramek w naszej drużynie w tym sezonie rozkładało się równomiernie na wszystkich zawodników. Ja dopiero w drugiej rundzie zacząłem pełnić rolę takiego drugiego napastnika. Jesienią przeważnie grałem w pomocy. Kamil Wilczek doszedł do nas dopiero na wiosnę, gdzie było już mniej tych meczów.  Cieszę się jednak, że tych bramek i asyst  mam najwięcej zespole Piasta, ale w moim przypadku jest niedosyt, bo powinno ich być zdecydowanie więcej. Wierzę  jednak w to, że w kolejnym sezonie ten wynik dwucyfrowy uda mi się już osiągnąć –  tłumaczy pomocnik Piasta.

Damian Kądzior w minionym sezonie zdobył 6 bramek

29-latek jest wychowankiem Jagiellonii Białystok, ale w swojej przygodzie z piłką grał już różnych klubach, również zagranicznych. Rok temu po występach w Chorwacji, Hiszpanii i Turcji zdecydował się na powrót do Polski, wybierając Piasta Gliwice, choć były inne propozycje i jak sam przyznaje była to dobra decyzja.

– Patrząc z perspektywy czasu na pewno ta decyzja była dla mnie korzystna. Poprzedni sezon był dla mnie na tyle ciężki, bo pierwszy raz spotkałem się z czymś takim, że  gram bardzo mało. Od kiedy przeniosłem się do seniorów, czyli w wieku 19 lat, to  w każdym sezonie tych rozegranych meczy zawsze było 30 albo i więcej. W Hiszpanii natomiast tych minut za dużo nie było. W Turcji niby tych występów było więcej, ale czasowo zbyt długo też na boisku nie przebywałem. Przede wszystkim szukałem stabilizacji i radości z gry i w Gliwicach to odzyskałem. Czuję się tu bardzo dobrze.

Doceniam również to, że Piast dał mi szansę się odbudować i ja się  staram się to odpłacić teraz dobrą grą – podkreśla Damian Kądzior.

Łączny dorobek pomocnika Piasta w tym sezonie to 6. zdobytych goli, 8. asyst, 36. rozegranych spotkań w Ekstraklasie, co przekłada się na 2623 minuty gry. Był więc wyróżniającym się piłkarzem w zespole Waldemara Fornalika, a to może przełożyć się na transfer do mocniejszego czy bogatszego klubu. Czy Kądziora zobaczymy w przyszłym sezonie w barwach Piasta?

– W piłce już trochę przeżyłem, że niczego nie można wykluczyć. Jeśli dobrze się prezentujesz na boisku to zawsze to przyciąga uwagę jakiegoś innego klubu. Natomiast ja takim rzeczami szczególnie w sezonie nie zaprzątam sobie głowy. Od tego są agenci piłkarscy czy mój tata, który też nad tym czuwa. Nigdy nie wiadomo co życie przyniesie. Natomiast nic się w tym temacie nie dzieje.  Na ten moment jestem zawodnikiem Piasta,  wyjeżdżam na wakacje i to jest dla mnie teraz najważniejsze – zaznacza piłkarz.

Wiadomo więc, że były zawodnik Górnika Zabrze czy Dynamo Zagrzeb 14 czerwca  rozpocznie przygotowania z drużyną Piasta, a jak jego zdaniem może wyglądać sezon w wykonaniu ekipy  z Okrzei?

– Mam  nadzieję że obie rundy rozegramy tak jak tę wiosenną w minionym sezonie i wtedy na pewno te miejsce będzie jeszcze wyższe niż w tym sezonie – kończy Damian Kądzior.

Wiadomo już też, że sezon 2022/23 rozpocznie się 15 lipca, a zakończy się 5 czerwca.

źródło: piast.gliwice. pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze