Futsalowa drużyna Piasta pokonując Górnika Polkowice 6:0 zapewniła sobie już co najmniej srebrny medal mistrzostw Polski, ale nie było większego eksponowania radości niż ma to miejsce po każdym , kolejnym zwycięstwie.

Podopieczni Orlando zdają sobie sprawę, że dopiero teraz zaczynają się mecze o prawdziwą stawkę, jaką jest mistrzostwo Polski, a jak zdaniem zawodników z Gliwic, mecz Polkowicami pokazał, że jeszcze przed tymi decydującymi starciami jest trochę pracy. Gliwiczanie jednak będą się przygotowywać do tych pojedynków z pozycji lidera Futsal Ekstraklasy.

Łukasz Groszak (Piast):
Zrobiliśmy to co do nas należało. Wygraliśmy to spotkanie, ale na pewno stać nas na jeszcze lepszą grę. Cieszy to, że zdobyliśmy sześć bramek, nie tracąc żadnej i możemy już przygotowywać się do następnego meczu z AZS Gdańsk.

Marek Bugański (Piast):
Szybko strzelona bramka ustawiła ten mecz już na samym początku. Potem całe 40 minut kontrolowaliśmy to spotkanie. W żadnym momencie nie było nerwowości. Co do samej gry, to w dniu dzisiejszym pozostawia bardzo dużo do życzenia. Zrobiliśmy dużo niepotrzebnych błędów nie wiadomo czym spowodowanej. Musimy te aspekty szybko poprawić, bo przed nami trzy ciężkie mecze.

Grzegorz Nowak (Górnik Polkowice):
Przyjechaliśmy do Gliwic jako spadkowicz. Nie mieliśmy więc nic do stracenia. Być może nie byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla Piasta, ale zostawiliśmy na parkiecie serce i dużo zdrowia. Myślę, że pokazaliśmy też, że potrafimy grać w Futsal. Straciliśmy sześć bramek i na to przez cały sezon uczulałem zawodników, czyli nie możemy rozdawać prezentów przeciwnikom. Mimo tego, że Piast grał łądnie w ataku pozycyjnym to krzywdy nam nie robił. Pozostawione piłki w polu karnym czy niecelne podania sprawiały, że traciliśmy bramki. Chiałbym podziękować chłopakom, że mimo tego, że spadają do I ligi zostawili na boisku dużo zdrowia.

Paweł Wyżga (Górnik Polkowice):
Wiedzieliśmy, że jedziemy na bardzo ciężki teren, ale chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Niestety straciliśmy bramkę już w 15 sekundzie, a przed meczem mówiliśmy sobie, aby jak najdłużej zachować czyste konto i szkoda. Bez dwóch zdań jednak, Piast dominował w tym meczu, choć my też mieliśmy kilka tych sytuacji. Mogliśmy się pokusić o 1 czy 2 bramki chociaż. Gospodarze zasłużenie zgarnęli trzy punkty. Życzę im zdobycia mistrzostwa Polski.

 

zobacz też video