W środę futsalowa drużyna Piasta rozegrała pierwszy tej zimy mecz kontrolny. Gliwiczanie zamierzyli się z pierwszoligowym GKS Tychy, wygrywając 6:1. W meczu tym zagrali pozyskani niedawno Brazylijczycy. Obaj zaprezentowali futsal na najwyższym poziomie. Vinicius Lazzaretti zaliczył hat-tricka. Na listę strzelców wpisali się także: Breno Bertoline, Marek Bugański i Tomasz Czech.

Gliwiczanie mieli już za sobą spotkanie pucharowe, ale nie mogli jeszcze zagrać w nim pozyskani niedawno zawodnicy. Dla Brazylijczyków był to więc pierwszy kontakt z polskim futsalem. Niespodziewanie jednak już w 40 sekundzie tego spotkania prowadzenie objęli tyszanie. Po szybkiej akcji bramkarza Piasta zaskoczył Damian Pasierbek. Potem pierwszoligowcy cofnęli się do obrony, a gliwiczanie próbowali znaleźć sposób by zmusić golkipera z Tych do kapitulacji. Piłka obijała słupki i poprzeczkę, aż do 8. minuty. Wtedy to po kontrze Cadini zagrał do Breno, a ten przyłożył tylko nogę i było już 1:1. 120 sekund później pięknym strzałem pod poprzeczkę popisał się Vini i było już 2:1. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Dodajmy, że grano 2×20 minut z zatrzymywanym czasem.

Breno-Bertoline

Po zmianie stron podopieczni Orlando Duarte podkręcili tempo, coraz lepiej też rozumieli się na parkiecie Brazylijczycy, co przełożyło się na kolejne gole.   Najpierw jednak w 24 minucie Bugański przejął piłkę i wykorzystał to, że bramkarz gości był wysunięty strzałem z daleka podwyższył rezultat na 3:1. W 27 minucie Vini zdecydował się na strzał z dystansu, a zrobił to tak precyzyjnie, że piłka wleciała do bramki tuz obok słupka zupełnie zaskakując bramkarza.  Brazylijczykom pozazdrościł Czech, który zdobył piątego w tym meczu gola. Jako ostatni na listę strzelców wpisał się Vinicius Lazzaretti, ustalając końcowy wynik na 6:1.

Vinicius-Lazzaretti

W meczu tym nie zagrali Dominik Śmiałkowski. Patryk Zatović oraz Mateusz Mrowiec.  Pierwsza dwójka przebywa na zgrupowania kadry narodowej – odpowiednio Polski i Słowacji. Obie reprezentacje przygotowują się do występów na finałach Mistrzostw Europy. Mrowiec natomiast był obecny na hali, ale jest w trakcie rehabilitacji po zabiegu łękotki. Następna gra kontrolna za tydzień w środę. Gliwiczanie podejmować będą Gwiazdę Ruda Śląska.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: Michał Duśko