Pod koniec minionego tygodnia w w Rzeszowie odbył się międzynarodowy turniej Carpathia Cup. Zawody te reklamowano jako nieoficjalne mistrzostwa Europy, bo oprócz reprezentantów państw z tzw. „Grupy karpackiej” mogli w nim wziąć udział także przedstawiciele innych federacji szermierczych.
Niestety z powodu utrudnień i obostrzeń turniej nie nabrał takiego charakteru. Wzięli w nim udział głównie Polacy, Czesi, Słowacy, Austriacy i Wenezuelczycy trenujący w Polsce, ale za to ze ścisłej czołówki. Z zagranicznych gwiazd szermierki na plansze wyszli obecna liderka światowego rankingu szpadzistek i mistrzyni olimpijska z Rio 2016–Ana Maria Popescu (Rumunia) oraz Ruben Limardo Gascon mistrz olimpijski z Londynu 2012. Popescu wśród kobiet okazała się najlepsza, a wśród mężczyzn zwyciężył Limardo, ale Francisco. Ruben zakończył zawody na 9, lokacie.

Po raz kolejny wysoką formę potwierdził Damian Michalak, który zakończył zawody na 3, miejscu. Szermierz Piasta przegrał w półfinale z Michałem Cuprem z Czech. Poniżej oczekiwań natomiast powalczyli Mateusz Nycz i Aleksander Staszulonek.
Z bardzo dobrej strony pokazała się Jagoda Zagała. Szpadzistka Piasta Gliwice zakończyła ten turniej na trzeciej lokacie. W walce o finał gliwiczanka zmierzyła się z doświadczoną Magdaleną Piekarską, przegrywając nieznacznie, bo 13:15. Doświadczenie na tych zawodach zbierały też Anna Wieczorek i Emilia Korkus.
Odbył się także turniej drużynowy z tym, ze nie walczono klubami. Szpdziści Piasta zostali „przydzieleni” odpowiednio do trzyosobowych drużyn i tak Aleksander Staszulonek walczyłw Polsce 2, a Damian Michalak i Mateusz Nycz w Polsce 1. Ta pierwsza ekipa wygrała całe zawody w finale pokonujące Polskę 1. Trzecie miejsce zajęli Wenezuelczycy.
W turnieju drużynowym pan bezkonkurencyjna okazały się drużyna szpadzistek, która będzie reprezentować Polskę na IO w Tokio. Jagoda Zagała walczyła w zespole Polska 2, który zajął drugie miejsce.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/gks-piast





















