W 32. kolejce spotkań o mistrzostwo Futsal Ekstraklasy – Piast zmierzy się z AZS UW Darkomp Wilanów. Będzie to spotkanie wyjazdowe. Obie drużyny mają jeszcze o co grać. Gliwiczanie wciąż mogą sięgnąć po srebrny medal, ale już nie wszystko zależy od nich. Sami muszą wygrywać i liczyć na potknięcie Constractu, który na ten moment ma trzy punkty przewagi nad drużyną z Areny.

Zespół ze stolicy Polski zagra pod jeszcze większą presją. Podopieczni Macieja Karczyńskiego mają tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, a plasujący się o jedno oczka niżej – Team Brzeg gra ze zdegradowaną już PA Nova. W przypadku porażki warszawianie mogą znaleźć się w strefie spadkowej.

Akademicy w rundzie rewanżowej spisują się podobnie jak w pierwszej części sezonu. Jesienią wygrali 4. mecze, a wiosną 3. Jeśli doliczymy do tego 8. remisów, to daje łącznie 29. zdobytych punktów. Do utrzymanie brakuje więc jeszcze przynajmniej jednego zwycięstwa.

Gliwiczanie niewątpliwie będą chcieli wygrać i nie tylko dlatego, że wciąż mają szansę, aby do końca walczyć z drużyną z  Lubawy o drugie miejsce, ale żeby zatrzeć niemiłe wspomnienia po ostatnich występach. Podopieczni Orlando Duarte ostatnie cztery spotkania, dwa w lidze i dwa w Pucharze Polski zremisowali, co zostało odebrane jako niepowodzenie, a w samym zespole niewątpliwie pozostawiło sporo niedosyt.

Piast w 29. meczach zgromadził 67. punktów. Składa się na to 24 wygrane, 4. remisy i 4. porażki. Mimo że ten ostatni okres nie był najlepszy dla gliwiczan, to wciąż drużyna z Areny ma najmniej straconych goli w Futsal Ekstraklasie, bo tylko 46.

Najskuteczniejszym strzelcem ekipy z Wilanowa jest Michał Klaus – autor 25 bramek. To bardzo przyzwoity wynik. Jedna bramkę więcej ma na koncie Mateusz Mrowiec z Piasta Gliwice. Niewątpliwie więc pojedynek tych snajperów może być dodatkowym smaczkiem tego meczu.

W pierwszym meczu między tymi drużynami lepszy i to zdecydowanie był Piast. Gliwiczanie wygrali wówczas 6:2. To było dobre spotkanie w wykonaniu drużyny z Areny, ale tylko do przerwy, kiedy niebiesko-czerwoni strzelili 5. goli, nie tracąc żadnego. Druga połowa należą już jednak do zespołu ze stolicy.

W drużynie Piasta w tym meczu nie zagrają Łukasz Groszak i Allyson Amantes. Ta dwójka pauzuje za żółte kartki. Kontuzjowani są Gustavo i Śmiałkowski.

W sobotę na pewno możemy się spodziewać dużo determinacji ze strony gospodarzy. Mamy jednak nadzieję, że tym samym odpowiedzą gliwiczanie i zobaczymy dobre widowisko. transmisję z tego meczu będzie można zobaczyć w TVcom.pl – TUTAJ