Korkus trzecia w Pucharze Polski!

W miniony weekend już po raz trzeci w tym sezonie w Gliwicach rozegrano zawody w których walczono o punkty w Pucharze Polski. Tym razem do rywalizacji przystąpili juniorki i  juniorzy. Bardzo dobrze walczyły szpadzistki Piasta Gliwice. Emilia Korkus zajęła trzecie miejsce, a Karolina Staszulonek została sklasyfikowana na 7. lokacie 

Zarówno w turnieju żeńskim jak i męskim do zawodów przystąpiło po 82 startujących. Taki bowiem był limit obowiązujący podczas pandemii. Do Gliwic przybyła cała czołówka w tej kategorii wiekowej.  Liczna reprezentację wystawił Piast Gliwice. Szczególnie mocna była drużyna żeńska. Apetyty na wysokie miejsca miały Karolina Staszulonek i Emilia Korskus. Obie szpadzistki  walczyły bardzo dobrze i pewnie by stanęły na podium, gdyby w ćwierćfinale nie wpadły na siebie.  Ten bratobójczy pojedynek był najbardziej emocjonującą walką tego turnieju. Na początku prowadziła Staszulonek, potem Korskus doprowadziła do wyrównania. W końcu na zegarze pojawił się wynik 15:15, ale remisów w szermierce nie ma, więc trzeba było walczyć dalej. Potem obie zawodniczki zadały po pięć obopólnych trafień, w końcu te decydujące zadała Emilia Korkus.

– Był to bardzo zacięty pojedynek. W trakcie walki było paręnaście dubli i pod koniec żadna z nas nie mogła rozstrzygnąć tego starcia na swoją korzyść. Po pięciu dublach Emilka zadała decydujące trafienie. Szkoda, że  na tym etapie trafiłyśmy na siebie, ale tak się zdarza – mówi Staszulonek.

– To był horror dla mnie i dla Karoliny. Strasznie ciężko było zadać te decydujące trafienie. Za każdym razem jak zapalały się lampki myślałam, że to Karolina mnie trafiła, strasznie stresująca walka, ale udało mi się wygrać – tak natomiast wyglądał ten pojedynek z perspektywy Korkus.

Karolina Staszulonek ostatecznie została sklasyfikowana na 7. lokacie.

– Jestem zadowolona z całego turnieju. W grupach walczyło mi się dobrze, pewnie też przeszłam kolejne walki pucharowe. To dobry prognostyk przed zbliżającymi się mistrzostwami Polski –oceniła swój występ szpadzistka Piasta .

Karolina Staszulonek (po prawej)

Emilia Korskus regularnie staje na podium szermierczych zawodów. Była jedną z kandydatek do medalu i cel ten osiągnęła. W półfinale trafiła na Karolinę Szymanowską z KSz Warszawianka. Do pewnego momentu walka była bardzo wyrównana. W końcówce jednak warszawianka wypracowała sobie przewagę, która utrzymała do końca.

– Celowałam w czwórkę i cel ten osiągnęłam. Oczywiście zawsze mogło być lepiej, ale w półfinale trafiłam na Karolinę z którą zawsze ciężko mi się walczy i przegrałam. Cały turniej zaliczam jednak na plus. Po raz kolejny już jest podium, ostatnio było drugie miejsce, teraz jest trzecie – podsumowuje Emilia Korkus.

Ze swojego występu może też być zadowolona Anna Wieczorek. Zawodniczka Piasta Gliwice zakończyła turniej na wysokiej, 10 lokacie.

Anna Wieczorek

W całych zawodach zwyciężyła Kinga Zgryźniak z RMKS Rybnik. Druga była Karolina Szymanowska, a trzecie miejsca zajęły Emilia Korkus i Alicja Klasik.

W turnieju męskim najlepszym szpadzistą okazał się Tomasz Kałuziński z AZS AWF Wrocław, który w finale pokonał Jana Sochę (PKSZERM Warszawa). Trzecie miejsca zajęli: Stanisław Dziura (Sokół Mielec) i Karola Noganowicz (Kolejarz Wrocław). Najwyżej z zawodników Piasta został sklasyfikowany  Wojciech Rzyczniak, który zakończył zawody na 15 miejscu.

– Występ naszych chłopaków należy ocenić jako dobry. To nie była ich kategoria wiekowa. Rywalizowali z znacznie starszymi od siebie zawodnikami, dzięki temu zdobywają doświadczenie, które będzie procentować w przyszłości.

Wojciech Rzyczniak – Piast Gliwice

 

źródło: piast.gliwice.pl/gks-piast
Foto: Andrzej Oksztul

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze